IV U 293/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Częstochowie z 2018-02-08

Sygn. akt IV U 293/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 lutego 2018 roku

Sąd Okręgowy w Częstochowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSO Marzena Górczyńska-Bebłot

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Oliwia Rajewska

po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2018 roku w Częstochowie

sprawy J. W.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w C.

z udziałem zainteresowanego J. B. (1)

o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym

na skutek odwołania J. W.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w C.

z dnia 13 stycznia 2017 roku Nr (...)

1.  zmienia zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału
w C. z dnia 13 stycznia 2017 roku Nr (...) i ustala, że odwołująca J. W. jako pracownik u płatnika składek Zakład (...) – Handlowy (...) J. B. (1) w S. polegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1 sierpnia 2016 roku;

2.  zasądza od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału
w C. na rzecz odwołującej J. W. kwotę 1800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt 293/17

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 13 stycznia 2017 roku nr (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. stwierdził, że J. W., jako pracownik
u płatnika składek Z.W. P.U.H. (...) J. B. (1), od dnia 1 sierpnia 2016 roku nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu
i wypadkowemu.

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że w dniu 8 sierpnia 2016 roku J. W. została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia
w Z.W. P.U.H. (...) na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od 1 sierpnia do 31 grudnia 2016 roku, poczynając od dnia 1 sierpnia 2016 roku,
z podstawą wymiaru składek w kwocie 3.500,00 zł miesięcznie. Od dnia 11 października 2016 roku J. W. pozostaje niezdolna do pracy, przy czym za okres od 11 do 31 października 2016 roku płatnik składek wypłacił jej wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy. W ocenie organu rentowego zgromadzona w trakcie postępowania kontrolnego dokumentacja nie potwierdza, aby ubezpieczona wykonywała jakiekolwiek czynności wynikające z umowy o pracę, zaś dokumenty potwierdzające formalne zawarcie umowy o pracę oraz zgłoszenie z tego tytułu do ubezpieczeń społecznych nie przesądzają, że praca rzeczywiście była wykonywana. Nadto z oświadczenia pracodawcy wynika, że stanowisko pracy, na którym została zatrudniona J. W., zostało utworzone od dnia jej zatrudnienia, a wcześniej powierzone jej obowiązki wykonywane były przez płatnika przy pomocy żony, zaś
w trakcie jej nieobecności ich wykonywanie przejął płatnik osobiście. Zdaniem organu rentowego wyższe okoliczności wskazują, że celem działań pracodawcy było zgłoszenie J. W. do ubezpieczeń społecznych jedynie dla uzyskania prawa do wypłaty wysokich świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, a następnie macierzyńskiego. W konsekwencji na mocy art. 83 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. umowa o pracę zawarta pomiędzy J. B. (1) a J. W., jako zawarta dla pozoru, jest nieważna, a co za tym idzie J. W. nie podlega z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym od dnia 1 sierpnia 2016 roku.

Odwołanie od powyższej decyzji wniosła J. W., zarzucając:

1.  dowolne uznanie, że brak jest dowodów potwierdzających, że nie wykonywała jakiekolwiek czynności wynikające z zawartej umowy o pracę, podczas gdy fakt jej zatrudnienia potwierdzają oświadczenia pracowników, których organ rentowy w razie wątpliwości mógł przesłuchać;

2.  błędne przyjęcie, że umowa o pracę zawarta między stronami była czynnością pozorną.

Wskazując na powyższe zarzuty odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie, że podlega ona obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia 1 sierpnia 2016 roku, a także
o zasądzenie na jej rzecz od organu rentowego kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu odwołania J. W. podniosła, że w jej ocenie organ rentowy dokonał całkowicie dowolnej i wybiórczej oceny materiału dowodowego, co doprowadziło do poczynienia nieprawidłowych ustaleń w sprawie. Jeżeli według ZUS-u materiał dowodowy zawierał rozbieżności, to powinien on dążyć do ich wyjaśnienia, w tym poprzez przesłuchanie świadków, którzy złożyli oświadczenia potwierdzające jej zatrudnienie, a tymczasem bezpodstawnie zajął stanowisko nie poparte materiałem dowodowym.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, powołując się na argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od odwołującej na jego rzecz kosztów postępowania sądowego zgodnie
z obowiązującymi przepisami.

Zainteresowany J. B. (1) przyłączył się do stanowiska odwołującej, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy ustalił, co następuje:

J. W. urodziła się w dniu (...), w dniu 24 lipca 2009 roku ukończyła studia licencjackie w Górnośląskiej Wyższej Szkole (...) w K. na kierunku kosmetologia, specjalizacja kosmetologia, a następnie w 2012 roku ukończyła na tej samej uczelni studia podyplomowe w zakresie przygotowania pedagogicznego. W okresie od 12 września 2005 roku do 31 października 2006 roku odwołująca była zatrudniona w (...) S.A. w L., kolejno na stanowiskach referenta ds. autoryzacji i referenta ds. sprzedaży produktów finansowych; w okresie od 2 listopada 2006 roku do 8 sierpnia 2009 roku była zatrudniona w (...) S.A. w W., kolejno na stanowiska specjalisty ds. sprzedaży i kierownika (...); w okresie od 10 lutego 2011 roku do 31 października 2014 roku była zatrudniona w (...)
i (...) sp. z o.o. w Ż. na stanowisku przedstawiciela handlowego ds. detalu nowoczesnego; w okresie od 1 sierpnia 2015 roku do 31 października 2015 roku była zatrudniona w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Handlowo-Usługowym (...) s.c. w C. na stanowisku specjalisty ds. obsługi klientów kluczowych.

W dniu 1 stycznia J. W. (wówczas M. zawarła z Przedsiębiorstwem Produkcyjno-Handlowo-Usługowym (...) s.c. w C. umowę
o pracę na czas określony od 1 stycznia 2016 roku do 31 grudnia 2016 roku, na podstawie której w pełnym wymiarze czasu pracy miała wykonywać pracę na stanowisku specjalisty ds. obsługi klienta, za wynagrodzeniem w kwocie 1.850,00 zł miesięcznie brutto. W dniu 15 maja 2016 roku odwołująca złożyła pracodawcy oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, który upłynął z dniem 28 maja 2016 roku. W okresie od 16 do 27 maja 2016 roku J. W. przebywała na zwolnieniu lekarskim.

Od 1989 roku J. B. (1) prowadzi na własny rachunek działalność gospodarczą, w ramach której wykonuje na rzecz podmiotów zewnętrznych (osób fizycznych i instytucji) prace ziemne i kanalizacyjne. W ramach prowadzonej działalności w/w od wielu lat zatrudnia D. P. na stanowisku kierowcy, K. P. na stanowisku pracownika budowlanego i K. W. na stanowisku operatora koparki, przy czym wszystkie te osoby oficjalnie zawsze otrzymywały i nadal otrzymują minimalne wynagrodzenie za pracę. Od około 7 lat J. B. (1) korzysta z usług biura rachunkowego, które zajmuje się obliczaniem podatków, składek na ubezpieczenia społeczne, sporządza listy wynagrodzeń
i deklaracje PIT, natomiast wystawianiem faktur zajmuje się on osobiście. J. B. (1) wykonuje usługi zarówno na rzecz osób prywatnych jak i instytucji, przy czym zlecenia od instytucji pozyskuje bądź to samodzielnie startując w przetargach, bądź to stara się zdobyć zlecenia podwykonawstwa od firm, które wygrały przetargi o zbyt szerokim zakresie dla jego firmy. J. B. (1) nigdy nie zatrudniał pracowników administracyjno-biurowych i wszystkie tego rodzaju prace, poza pracami zleconymi biuru rachunkowemu, wykonywał osobiście, ewentualnie, z uwagi na brak biegłości
w obsłudze komputera, korzystał z pomocy żony, która przykładowo pomagała mu wyszukiwać przetargi w Internecie. W/w nigdy aktywnie nie poszukiwał osoby na stanowisko pracownika biurowo-administracyjnego, w tym nigdzie nie ogłaszał wakatu na takim stanowisku i nie korzystał z pomocy Urzędu Pracy.

Działalność gospodarczą zainteresowany prowadzi na terenie własnej posesji, na której zamieszkuje i gdzie ma na ten cel wyodrębnione pomieszczenie biurowe oraz pokój socjalny dla pracowników. Wszyscy pracownicy codziennie rano około godziny 7:00 stawiają się w siedzibie firmy, gdzie podpisują listę obecności, a następnie około godziny 7:30 razem jadą na teren budowy. Po zakończonej pracy do firmy pracownicy wracają około godziny 14:30-14:40 i o godzinie 15:00 kończą dniówkę, po czym rozjeżdżają się do domów.

W roku podatkowym 2015 J. B. (1) z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej osiągnął przychód w kwocie 1.127.950,26 zł, co dało mu dochód
w kwocie 209.069,13 zł, natomiast w roku podatkowym 2016 osiągnął przychód
w kwocie 1.035.134,58 zł, co dało mu dochód w kwocie 207.827,64 zł.

Po rozwiązaniu stosunku pracy z firmą (...) J. W. zajęła się przygotowanymi do ślubu, który odbył się na początku czerwca 2017 roku,
a następnie zaczęła poszukiwać pracy, w tym poprzez znajomych, ogłoszenia internetowe oraz bezpośrednio poprzez wizyty w siedzibach różnych firm. W ten ostatni sposób odwołująca trafiła do firmy zainteresowanego J. B. (1), który po krótkiej rozmowie poprosił ją o przysłanie CV, a po kolejnych kilku dniach zadzwonił do niej i zaproponował spotkanie.

W trakcie spotkania strony uzgodniły, że odwołująca zostanie zatrudniona na stanowisku pracownika marketingowo-administracyjnego na okres do końca roku kalendarzowego 2016. W związku z planowanym zatrudnieniem zainteresowany wręczył J. W. skierowanie na wstępne badania lekarskie, które jednak uległo zniszczeniu lub uszkodzeniu, w związku z czym odwołująca razem ze swoją teściową spreparowały to zaświadczenie w ten sposób, że na pozyskanym
z Internetu druku skierowania wpisały dane przedsiębiorstwa prowadzonego przez J. B. (1), odpowiadające danym znajdującym się na jego pieczęci firmowej, dane personalne J. W. oraz stanowisko pracy, które miała zajmować. W miejscu pieczątki i podpisu pracodawcy znajduje się imienna pieczątka teściowej odwołującej M. W. – specjalisty ds. kadr i płac oraz jej podpis. Ubezpieczona spreparowała skierowanie na badanie lekarskie, albowiem z uwagi na dużą odległość jej miejsca zamieszkania od siedziby pracodawcy, po utracie oryginału skierowania nie chciało jej się jechać po kolejny dokument.

W aktach osobowych odwołującej znajduje się skierowanie na wstępne badanie lekarskie datowane na dzień 29 lipca 2016 roku, treścią odpowiadające skierowaniu spreparowanemu przez J. W., podpisane przez J. B. (1).

W dniu 29 lipca 2016 roku J. W. uzyskała od lek. med. S. P. zaświadczenie lekarskie nr (...), z którego wynikało, że jest zdolna do podjęcia pracy na stanowisku pracownika administracyjno-biurowo-marketingowego. Data kolejnego badania profilaktycznego została wyznaczona na dzień 29 lipca 2019 roku.

W dniu 1 sierpnia 2016 roku J. W. i J. B. (1), prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Zakład (...) J. B. (1) w S., zawarli umowę o pracę na czas określony od 1 sierpnia 2016 roku do 31 grudnia 2016 roku, na mocy której odwołująca miała w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywać pracę na stanowisku pracownika marketingowo-administracyjnego za wynagrodzeniem w kwocie 3.500,00 zł brutto. Do obowiązków J. W. na w/w stanowisku miały należeć

- kompletacja dokumentów księgowych;

- przygotowywanie dokumentów przetargowych;

- gromadzenie informacji z rynku;

- pozyskiwanie nowych klientów.

Z tytułu zawarcia w/w umowy odwołująca została przez pracodawcę zgłoszona do ubezpieczeń społecznych w dniu 8 sierpnia 2016 roku, z datą zgłoszenia do ubezpieczeń od dnia 1 sierpnia 2016 roku.

Faktycznie J. W. pracowała w godzinach od 8:00 do 16:00 i zajmowała się między innymi wyszukiwaniem przetargów, w których zainteresowany mógł występować jako wykonawca, jednokrotnie przygotowała dokumenty niezbędne do złożenia oferty w przetargu, przygotowywała faktury, które następnie podpisywał J. B. (1), wyszukiwała dla pracodawcy ceny rur i innych elementów, sprzątała biuro oraz odbierała telefony i wykonywała inne czynności biurowe. Rzeczywisty zakres powierzonych ubezpieczonej obowiązków nie wypełniał jej całego dnia pracy, zaś z uwagi na charakter wykonywanych przez nią czynności, ich wykonanie nie pozostawiało trwałych materialnych śladów, np. w postaci dokumentów podpisanych przez ubezpieczoną.

Odwołująca otrzymywała od pracodawcy umówione wynagrodzenie za pracę, od którego odprowadzane były wszystkie daniny publicznoprawne.

J. W. miesiączkuje regularnie co 27 dni, a ostatnią miesiączkę przed zawarciem umowy o pracę z dnia 1 sierpnia 2008 roku miała w dniu 30 czerwca 2016 roku.

W dniu 19 sierpnia 2016 roku odwołująca stawiała się na wizytę w Gabinecie Ginekologicznym dr A. K., gdzie stwierdzono u niej ciążę, przewidywany termin porodu określając na dzień 5 kwietnia 2017 roku.

Zatrudnieni u J. B. (1) D. P., K. P. i K. W. nie mieli stałego bezpośredniego kontaktu z odwołującą, przy czym po podjęciu przez nią pracy została im ona przedstawiona przez szefa z informacją, że teraz to ona będzie zajmowała się „pracą papierkową”. W/w nie mieli wiedzy, jakie faktycznie obowiązki wykonywała ubezpieczona, jednakże codziennie po powrocie z budowy widzieli jej samochód zaparkowany na posesji zainteresowanego, stąd też wiedzieli w jakim okresie wykonywała pracę.

Z dniem 11 października 2016 roku ubezpieczona stała się długotrwale niezdolna do pracy z powodu schorzeń związanych z ciążą, zaś stosunek pracy łączący ja z zainteresowanym na mocy przepisu art. 177 § 3 k.p.c. przedłużył się do dnia 29 marca 2017 roku, kiedy to odwołująca urodziła dziecko.

W okresie niezdolności J. W. do pracy oraz po rozwiązaniu z nią umowy
o pracę J. B. (1) nie zatrudnił nikogo na jej miejsce, z obawy o powtórzenie się sytuacji z długotrwałą nieobecnością pracownika w pracy.

(v. akta rentowe i osobowe ubezpieczonej oraz kopia jej akt osobowych z okresu zatrudnienia w firmie (...) k. 34-60, wykaz osób zatrudnionych w firmie (...)
k. 29, ewidencja czasu pracy odwołującej k. 30, karty wynagrodzeń i przychodów pracowników firmy (...) k. 31, listy wypłat J. W. k. 32, dokumentacja medyczna ubezpieczonej, w tym związana z badaniami wstępnymi k. 62 i 71, zeznania świadków K. P., D. P., K. W. i J. B. (2)
k. 80verte-83, wyjaśnienia zainteresowanego k. 84, wyjaśnienia odwołującej k. 84verte-85, dokumenty podatkowe zainteresowanego k. 87-98)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Odwołanie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku
o systemie ubezpieczeń społecznych
(tekst jednolity Dz. U. z 2017 roku poz. 1778 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają,
z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów.

W myśl art. 11 ust. 1 ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu podlegają osoby wymienione w art. 6 ust. 1 pkt 1, 3 i 12, w tym objęte obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi.

Osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu (art. 12 ust.1).

W myśl art. 8 ust. 1 powołanej ustawy za pracownika uważa się osobę pozostającą
w stosunku pracy, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a.

Pracownicy obowiązkowo podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku (art. 13 pkt 1).

Zgodnie z art. 22 § 1 k.p., przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy
i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Mając na uwadze powyższe należy zatem przyjąć, iż praca polega na działalności:

1.  zarobkowej (wykonywanej za wynagrodzeniem);

2.  wykonywanej osobiście przez pracownika (z możliwością wyręczenia się inną osobą, za zgodą pracodawcy, do wykonania niektórych czynności);

3.  rozumianej czynnościowo, czyli powtarzanej w codziennych lub dłuższych odstępach czasu, nie będącej więc jednorazowym wytworem (dziełem) lub czynnością jednorazową;

4.  wykonywanej „na ryzyko” pracodawcy, który z reguły dostarcza pracownikowi narzędzi, materiałów i innych środków niezbędnych do wykonywania umówionych obowiązków oraz ponosi ujemne konsekwencje niezawinionych błędów popełnianych przez pracownika (tzw. ryzyko osobowe), a ponadto
w zasadzie jest obowiązany spełniać wzajemne świadczenie na rzecz pracownika w przypadkach zakłóceń w funkcjonowaniu zakładu pracy, np. przestojów (tzw. ryzyko techniczne) lub złej kondycji ekonomicznej przedsiębiorstwa (tzw. ryzyko gospodarcze);

5.  świadczonej „pod kierownictwem” pracodawcy, co oznacza, że pracownik powinien stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy (art. 100 § 1) i pozostawać do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128). Podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy występuje wyłącznie w postaci podległości organizacyjnej pracownika jako wykonawcy obowiązków na rzecz pracodawcy, który organizuje proces pracy.

Dla ustalenia pozostawania stron procesu w stosunku pracy wymaga się zatem wykazania powstania stosunku o cechach wyróżniających się koniecznością osobistego wykonania pracy w postaci wykonywania czynności w powtarzających się odstępach czasu, w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika
z pracodawcą, podporządkowaniem pracownika pracodawcy, wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy i na jego ryzyko, a ponadto odpłatnością pracy. Zasada podporządkowania pracownika polega zwłaszcza na obowiązku stosowania się do poleceń przełożonego, które pozostają w związku z wykonywaną pracą, tj. jej organizacją i przebiegiem.

W ocenie Sądu Okręgowego ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny wskazuje, że w okresie od 1 sierpnia do 10 października 2016 roku J. W. faktycznie wykonywała pracę na rzecz zainteresowanego J. B. (1), na warunkach określonych umową o pracę z dnia 1 sierpnia 2016 roku.

Przede wszystkim należy zauważyć, że jak wynika z dokumentacji medycznej ubezpieczonej, miesiączkuje ona regularnie co 27 dni, a ostatnią miesiączkę przed podjęciem spornego zatrudnienia miała w dniu 30 czerwca 2016 roku. Jednocześnie w sprawie niesporne jest, że w dniu 29 lipca 2016 roku odwołująca przeszła wstępne badania lekarskie, potwierdzające jej zdolność do pracy na stanowisku pracownika administracyjno-biurowo-marketingowego. W ocenie Sądu Okręgowego zestawienie powyższych dat jednoznacznie potwierdza stanowisko J. W., że na dzień wstępnego badania lekarskiego nie wiedziała, że jest w ciąży. W tej sytuacji nie można przyjąć, aby świadomość ciąży była motywem podjęcia działań mających na celu stworzenie jedynie pozornego tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi. Co więcej, zdaniem Sądu powyższe daty wskazują, że również na dzień zawarcia spornej umowy o pracę, tj. na dzień 1 sierpnia 2016 roku, odwołująca nadal nie miała świadomości, że jest w ciąży, a co za tym idzie również i w tym przypadku nie można mówić, aby czynność zawarcia umowy o pracę była pozorna i nie miała na celu rzeczywistego świadczenia przez nią pracy na rzecz pracodawcy, a jedynie zdobycie tytułu do objęcia ubezpieczeniami społecznymi i następnie uzyskiwania świadczeń
z tych ubezpieczeń w związku ze spodziewaną długotrwałą niezdolnością do pracy spowodowaną ciążą i macierzyństwem. Skoro bowiem ubezpieczona na dzień wstępnych badań lekarskich i zawarcia umowy o pracę nie miała świadomości, że jest w ciąży, to jej działaniom nie można przypisywać celu wskazanego przez organ rentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Ustaleń w powyższym zakresie Sąd dokonał na podstawie dokumentacji medycznej odwołującej, której wiarygodności organ rentowy w toku procesu skutecznie nie podważył, jak również nie przeciwstawił jej własnych dowodów świadczących przeciwnie.

W dalszej kolejności należy wskazać, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci zeznań świadków K. P., D. P., K. W. i J. B. (2) oraz wyjaśnień zainteresowanego
i ubezpieczonej wskazuje, że w okresie od 1 sierpnia do 10 października 2016 roku J. W. faktycznie świadczyła na rzecz J. B. (1) pracę, polegającą na wyszukiwaniu przetargów, w których zainteresowany mógł występować jako wykonawca, jednokrotnym przygotowaniu dokumentów niezbędnych do złożenia oferty w przetargu, przygotowywaniu faktur, które następnie podpisywał J. B. (1), wyszukiwaniu dla pracodawcy cen rur i innych elementów, sprzątaniu biura oraz odbieraniu telefonów i wykonywaniu innych czynności biurowych. Na powyższe wskazują przede wszystkim wyjaśnienia odwołującej i zainteresowanego, które znalazły pełne potwierdzenie w zeznaniach świadków oraz znajdujących się w aktach sprawy dokumentach. Świadkowie K. P., D. P. i K. W. zeznali, że codziennie po pracy widywali na posesji pracodawcy samochód ubezpieczonej, zaś po podjęciu przez nią zatrudnienia została im ona przedstawiona przez szefa jako osoba, która będzie zajmowała się „pracą papierkową”. Zważywszy na fakt, że w/w świadkowie pracowali w godzinach od 7:00 d0 15:00, przy czym po pracy w terenie do siedziby firmy wracali około godziny 14:30-14:40, zaś ubezpieczona pracowała w godzinach od 8:00 do 16:00, to oczywiste jest, że faktycznie mieli możliwość codziennego obserwowania samochodu J. W.. Z kolei świadek J. B. (2) wprost potwierdziła fakt zatrudnienia odwołującej przez jej małżonka, który ten zamiar z nią skonsultował. Nadto świadek okazjonalnie widywała ubezpieczoną w biurze firmy w spornym okresie. Faktyczne zatrudnienie ubezpieczonej potwierdzają również podpisywane przez nią codziennie listy obecności. Jednocześnie w ocenie Sądu Okręgowego zważywszy na zakres obowiązków J. W. i faktycznie wykonywane przez nią czynności, nie może świadczyć o pozorności jej zatrudnienia (niewykonywaniu przez nią pracy) fakt, że efekty jej pracy nie zostały utrwalone w sposób materialny, np. w postaci podpisanych przez nią pism. Oczywiste jest, że takich śladów, poza ewentualnie odręcznymi nieformalnymi notatkami dla zainteresowanego, nie mogło zostawić wyszukiwanie przez ubezpieczoną w Internecie informacji o przetargach, czy cenach rur i innych produktów. Podobnie nie zostawia trwałych śladów skompletowanie dokumentów przetargowych, jeżeli nie były przez nią podpisane, sprzątanie biura czy odbieranie telefonów. Trwałym dokumentem są oczywiście przygotowywane przez odwołującą faktury, jednakże te zawsze były podpisywane przez J. B. (1),
a zatem brak faktur podpisanych przez ubezpieczoną nie stanowi o trafności stanowiska organu rentowego.

Również wiarygodność wymienionych powyżej dowodów organ rentowy w toku procesu w żaden sposób nie podważył, nie przeciwstawiając im także własnych dowodów świadczących przeciwnie.

Jednocześnie nie budzi żadnych wątpliwości Sądu, że J. B. (1) mógł pozwolić sobie na zatrudnienie J. W. za wynagrodzeniem w kwocie 3.500,00 zł. W roku podatkowym 2015 zainteresowany z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej osiągnął przychód w kwocie 1.127.950,26 zł, co dało mu dochód
w kwocie 209.069,13 zł, natomiast w roku podatkowym 2016 – w którym była zatrudniona odwołująca – osiągnął przychód w kwocie 1.035.134,58 zł, co dało mu dochód w kwocie 207.827,64 zł. Co więcej, w dzisiejszych realiach ekonomicznych wynagrodzenie w kwocie 3.500,00 zł nie jest wynagrodzeniem nieuzasadnienie nadmiernym – jest to wynagrodzenie znacznie poniżej średniej krajowej, szczególnie przy uwzględnieniu, że do pracy ubezpieczona codziennie dojeżdżała własnym samochodem, pokonując znaczną odległość. Co do zasady wynagrodzenie to należy uznać za odpowiednie dla zajmowanego przez ubezpieczoną stanowiska. Owszem, jak wynika z wyjaśnień J. B. (1), rzeczywisty zakres obowiązków J. W. okazał się być nieadekwatny do umówionego wynagrodzenia za pracę, tj. z uwagi na brak zadań przez cześć dniówki odwołująca nudziła się, jednak powyższa okoliczność nie ma w istocie znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Po pierwsze J. B. (1) nigdy wcześniej nie zatrudniał żadnego pracownika administracyjnego i stąd też mógł nie zdawać sobie sprawy, że w jego firmie po prostu nie ma zadań biurowych na pełne zagospodarowanie czasu pracy takiego pracownika. Po drugie niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie podlegania przez J. W. ubezpieczeniom społecznym, a nie podstawy wymiaru składek, z jaką do tych ubezpieczeń została zgłoszona.

Za racjonalne należy uznać także tłumaczenie J. B. (1), że w okresie niezdolności ubezpieczonej do pracy nie zatrudnił nikogo na jej zastępstwo, podobnie jak nie zatrudnił nowej osoby po rozwiązaniu łączącego go z nią stosunku pracy, albowiem obawiał się powtórzenia sytuacji z długotrwałą nieobecnością pracownika. W świetle faktu, że J. W. była pierwszym pracownikiem biurowym kiedykolwiek zatrudnionym przez zainteresowanego i de facto niewiele skorzystał on na jej zatrudnieniu, jego niechęć do zatrudniania kolejnej tego rodzaju osoby jest całkowicie zrozumiała.

Wskazać przy tym także należy, że odmiennie niż w zdecydowanej większości podobnych spraw rozpoznawanych przez tutejszy Sąd, zatrudnienie ubezpieczonej
u J. B. (1) nie było jej pierwszą aktywnością zawodową. Odwołująca pracowała wcześniej przez szereg lat, a okresy przerw pomiędzy jej kolejnymi zatrudnieniami nie były nadmierne. Stale podnosiła i podnosi ona również kwalifikacje zawodowe. Powyższe dodatkowo przemawia za przyjęciem, że zawierając sporną umowę
o pracę J. W. miała rzeczywisty zamiar świadczenia pracy na rzecz zainteresowanego, a nie chodziło jej wyłącznie o uzyskanie tytułu do objęcia jej ubezpieczeniami społecznymi.

Na marginesie należy przy tym zauważyć, że wobec przedstawienia przez odwołującą i zainteresowanego formalnie poprawnej umowy o pracę z dnia
1 sierpnia 2016 roku oraz niespornego faktu wypłacania J. W. umówionego wynagrodzenia za pracę, od którego odprowadzane były wszystkie należne daniny publicznoprawne, to na organie rentowym ciążył obowiązek udowodnienia (a nie tylko powołania się na okoliczności uprawdopodabniające), że faktycznie nie świadczyła ona pracy na rzecz J. B. (1). Tymczasem ZUS w niniejszej sprawie złożył tylko jeden wniosek dowodowy (o przeprowadzenie dowodu z akt rentowych), w żaden sposób nie odnosząc się następnie do ustaleń poczynionych w wyniku jego przeprowadzenia, ani też nie podważał wiarygodności dowodów przedkładanych przez odwołującą, poprzestając jedynie na podtrzymywaniu stanowiska wyrażonego w odpowiedzi na odwołanie. To zaś stanowisko okazało się być bezpodstawne, zaś okoliczności podnoszone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz w odpowiedzi na odwołanie bądź to nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, bądź to w istocie nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, tak jak to szczegółowo wyjaśniono powyżej.

Reasumując należy wskazać, iż ustalony w sprawie stan faktyczny nie budzi zdaniem Sądu Okręgowego żadnych wątpliwości, że zawarcie z dniem 1 sierpnia 2016 roku przez J. W. i J. B. (1) umowy o pracę nie miało na celu wyłącznie uzyskania przez odwołującą prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, ale wręcz przeciwnie, miało na celu związanie stron sformalizowanym stosunkiem pracy, w ramach którego obie strony prawidłowo wywiązywały się
z obowiązków wynikających z przepisów Kodeksu pracy, w szczególności jego art. 22 § 1.

Wobec powyższego Sąd Okręgowy, na mocy art. 477 14 § 2 k.p.c., zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego i ustalił, że J. W., jako pracownik
u płatnika składek Z.W. P.U.H. (...) J. B. (1) w S., podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu
i wypadkowemu od dnia 1 stycznia 2016 roku.

O kosztach orzeczono na mocy art. 98 § 1, 3 i 4 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 ze zm.), przy uwzględnieniu, że na dzień wniesienia odwołania w niniejszej sprawie przepisy w/w rozporządzenia przewidywały, że w sprawach dotyczących podlegania ubezpieczeniom społecznym wysokość kosztów zastępstwa procesowego była liczona od wartości przedmiotu sporu. W niniejszej sprawie z uwagi na wartość przedmiotu sporu określoną przez odwołującą na kwotę 6.919,00 zł (wartość niekwestionowana przez organ rentowy), stawka minimalna kosztów zastępstwa procesowego wynosi 1.800,00 zł i taką też kwotę należało zasądzić od organu rentowego na rzecz odwołującej.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Nowak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Częstochowie
Osoba, która wytworzyła informację:  Marzena Górczyńska-Bebłot
Data wytworzenia informacji: