Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

II K 167/14 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Częstochowie z 2017-01-16

Sygn. akt: II K 167/14

UZASADNIENIE

Grupa (...) powstała w 2001 roku w wyniku restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego (...). Głównym celem tych przemian było oddzielenie działalności przewozowej kolei od zarządzania liniami kolejowymi oraz utworzenie samodzielnych podmiotów prawa handlowego odpowiedzialnych za przewozy towarowe, przewozy pasażerskie, zarządzanie infrastrukturą kolejową oraz świadczenie szeregu funkcji serwisowych i wsparcia. W skład Grupy (...)wchodzi obecnie (...) S.A., czyli spółka matka, oraz 13 innych spółek, w tym m.in. (...) S.A. oraz (...) S.A.

(...) S.A. jest głównym podmiotem odpowiedzialnym za realizację polityki Państwa w zakresie transportu kolejowego, który zarządza narodową siecią linii kolejowych liczącą obecnie ponad 19 tys. kilometrów. Do podstawowych zadań spółki należy opracowywanie rozkładu jazdy, zarządzanie ruchem kolejowym oraz utrzymywanie i modernizowanie sieci kolejowej. Bezpośrednim realizatorem tych zadań są Zakłady (...), które są jednostkami organizacyjnymi odpowiedzialnymi m.in. za zatrudnianie pracowników o kwalifikacjach zgodnych z wymogami zawartymi w obowiązujących w tym zakresie regulacjach prawnych. Wśród tych pracowników wyróżnić można przede wszystkim dyżurnych ruchu (w skali kraju jest ich około 9.2 tys.), którzy odpowiadają za sprawne prowadzenie pociągów, zgodnie z ustalonym rozkładem jazdy. (...) S.A. zajmuje się nadto zarządzaniem i synchronizacją ruchu ok. 6,5 tys. pociągów pasażerskich i towarowych należących do kilkudziesięciu licencjonowanych przewoźników.

Jednym z tych przewoźników jest firma (...) S.A., której zadaniem jest zapewnienie dalekobieżnych przewozów pasażerskich. Kolejnym, a zarazem największym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w Polsce, jest powstała w 2001 roku spółka (...) Sp. z o.o.

/ Dowód: Stanowisko (...) S.A. w istotnych kwestiach poważnego wypadku kolejowego kategorii A01 zaistniałego w dniu 3 marca 2012 roku na linii nr 64 - szlak S.-S. (wątek 2 - Tom 9 k. 1822-1841) /

Oskarżony A. N. (1) jest absolwentem Technikum (...), który na (...) został zatrudniony w dniu 6 kwietnia 1983 roku. Początkowo pracował on na stanowisku robotnika ze szkoleniem na zwrotniczego, a od dnia 1 czerwca 1983 roku na stanowisku zwrotniczego. Następnie, po złożeniu egzaminu ścisłego, oskarżony pracował na stanowiskach związanych bezpośrednio z bezpieczeństwem ruchu kolejowego. Mianowicie od dnia 1 lutego 1985 roku do dnia 30 czerwca 1993 roku pracował na stanowisku dyżurnego ruchu, następnie w okresie od dnia 1 lipca 1993 roku do dnia 6 lutego 2006 roku na stanowiskach starszego nastawniczego, manewrowego i ustawiacza, zaś od dnia 7 lutego 2006 roku ponownie na stanowisku dyżurnego ruchu. W dniu 1 września 2008 roku oskarżony został zatrudniony w (...) S.A. (...) w K., gdzie w początkowym okresie pracował w charakterze zwrotniczego na stacji P., a od dnia 16 września 2009 roku jako dyżurny ruchu na posterunku odgałęźnym S..

Oskarżona J. S. (1) ukończyła Technikum K. ze specjalnością ruch i przewozy kolejowe, zaś na (...) została zatrudniona w dniu 2 października 1989 roku. Początkowo przyjęła na siebie obowiązki stażysty ze szkoleniem na dyżurnego ruchu. Po złożonym egzaminie kwalifikacyjnym, co miało miejsce w dniu 16 grudnia 1989 roku, została zatrudniona na stanowisku dyżurnego ruchu. W późniejszym okresie czasu pełniła także czynności na stanowiskach blokowego, konduktora i starszego zwrotniczego, zaś od dnia 15 marca 1996 roku ponownie na stanowisku dyżurnego ruchu. Z kolei w dniu 1 marca 2000 roku została zatrudniona na stanowisku starszego dyżurnego ruchu. Początkowo pracowała na posterunku odstępowym w W., a od dnia 30 listopada 2011 roku na posterunku odgałęźnym S..

/ Dowód: Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1745), akta osobowe A. N. (1) (Drz 425/14), akta osobowe J. S. (1) (Drz 424/14) /

Posterunek odgałęźny S. został wyposażony w urządzenia przekaźnikowe srk typu E z pulpitem nastawczym, które wybudowano w 1982 roku, a następnie poddano modernizacji w 2011 roku (w ramach modernizacji linii kolejowej nr 64 K.-K.). Po tej przebudowie na posterunku zabudowano nowy typ blokady liniowej półsamoczynnej dwukierunkowej typu Eap-94 z kontrolą niezajętości szlaków dla szlaku S.-S. (licznikowe obwody torowe). Zabudowano również nowe typy rozjazdów 3, 4, 5, 6 i 7 z napędami typu EEA5 i zamontowanymi sponozamkami. Wymieniono sygnalizatory na umożliwiające wyświetlenie sygnału zastępczego, a na semaforach C i D zainstalowano także wskaźniki W-24. Urządzenia srk na podg. S. sterowały wskazaniami czterech semaforów wjazdowych świetlnych, a mianowicie: semaforem A (ze S. po torze nr 2 linii nr 64 - z kierunku przeciwnego do zasadniczego), semaforem B (ze S. po torze nr 1 linii nr 64 - z kierunku zasadniczego), semaforem C (z P., z jednotorowej łącznicy - linia nr 570) oraz semaforem D (z K. - z jednotorowego szlaku linii nr 64). Semafory te były poprzedzone świetlnymi tarczami ostrzegawczymi, oznaczonymi odpowiednio: ToA, ToB i ToD, natomiast funkcję tarczy ostrzegawczej do semafora C spełniał semafor oznaczony jako „15” trzystawnej, dwukierunkowej, samoczynnej blokady liniowej Eac, który był jej ostatnim (i równocześnie jedynym) semaforem odstępowym na tym dwuodstępowym szlaku linii nr 570, czyli łącznicy P.-S.. Dla przeciwnego kierunku jazdy, ze S. do P., analogiczną funkcję spełniał semafor nr „15N” tej blokady samoczynnej. Semafory poprzedzone były zabudowanymi zgodnie z zasadami stosowania i sprawnymi przytorowymi elementami oddziaływania (potocznie zwane elektromagnesami) systemu SHP. Ruch pociągów na szlaku P.-S. prowadzony był przy użyciu blokady samoczynnej jednotorowej dwukierunkowej typu Eac, zaś na szlaku S.-K. przy użyciu blokady półsamoczynnej jednotorowej dwukierunkowej typu E. Prowadzenie ruchu odbywało się poprzez obsługę pulpitu nastawczego z elementami nastawczymi na planie świetlnym, obsługę urządzeń łączności przewodowej, radiołączności i wykonywaniu innych czynności wynikających z działki 43 regulaminu technicznego tego posterunku zapowiadawczego. Urządzenia srk i łączności zainstalowano na górnym piętrze jednopiętrowego budynku nastawni (...) zlokalizowanego po północno-wschodniej stronie wykopu torów linii nr 64 K.-K.. Obok pulpitu kostkowego, po jego prawej stronie, ustawiono monitor ekranowy systemu SEPE - SWDR (wspomagania dyżurnego ruchu) z klawiaturą i z urządzeniem wskazującym - „myszką komputerową”. Do dyspozycji dyżurnego ruchu oddano także urządzenia łączności, które umożliwiały komunikację drogą radiową z dyżurnymi ruchu sąsiednich posterunków zapowiadawczych oraz z załogami pociągów przejeżdżających przez podg. S.. Urządzenia łączności pozwalały nadto na nadanie tzw. sygnału „Alarm” poprzez użycie czerwonego przycisku „Radio-Stop”, powodującego samoczynne zatrzymanie się wszystkich pociągów znajdujących się w zasięgu działania tegoż systemu. Przycisk ten znajdował się w niedalekiej odległości od pulpitu nastawczego, po lewej jego stronie. Ponadto na ścianie budynku nastawni, niedaleko drzwi wejściowych, umieszczono szarą skrzynkę z kluczami do sponozamkaów, zabezpieczonymi plombami, wśród których znajdowały się m.in. klucze oznaczone numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4” i „+4”. Obok tej skrzynki umieszczono tablicę, na której znajdowała się zielona korba, również zabezpieczona plombą, a która była przeznaczona do ręcznego nastawiania rozjazdów przez dyżurnego ruchu. W budynku nastawni podg. S. znajdowały się także Dzienniki ruchu R-146 dla szlaków S.-S., S.-K. oraz P.-S., Książka kontroli urządzeń srk E-1758, Dziennik oględzin rozjazdów D-831, Dziennik telefoniczny R-138 oraz Dziennik uszkodzeń urządzeń łączności. Każdy dyżurny ruchu pracujący na tym posterunku był bezwzględnie zobowiązany do prowadzenia tejże dokumentacji.

Z kolei posterunek odgałęźny S. został wyposażony w komputerowe urządzenia srk typu MOR-3 z odwzorowaniem komputerowym MOR-1.01 na ekranie monitora z rejestracją zdarzeń. Urządzenia srk na podg. S., po przeprowadzeniu ich odbioru częściowego, zostały przekazane do wstępnej eksploatacji w dniu 30 listopada 2011 roku, a ich odbiór końcowy nastąpił w dniu 21 grudnia 2011 roku. Budowa nowego posterunku odgałęźnego nastąpiła w ramach modernizacji linii kolejowej nr 64 K.-K. i poprzedziła likwidację posterunku odstępowego w W.. Zgodnie z założeniami modernizacji linii, stanowisko to miało mieć charakter tymczasowy i miało być wykorzystywane ze stałą obsadą do czasu uruchomienia i oddania do eksploatacji urządzeń zdalnego sterowania systemu MOR-3, które pozwoliłyby na sterowanie urządzeniami srk podg. S. ze stacji K.. Układ torowy posterunku wyposażony został w cztery rozjazdy oznaczone numerami 1, 2, 3 i 4, które były przestawiane przez elektryczne napędy zwrotnicowe typu EAA5. Zainstalowano sygnalizatory, które umożliwiały wyświetlenie sygnału zastępczego, a wszystkie semafory wjazdowe wyposażono także w świetlny wskaźnik W-24. Urządzenia srk podg. S. sterowały wskazaniami czterech semaforów wjazdowych świetlnych: semafora A (z K. po torze nr 2 linii nr 64 - z kierunku przeciwnego do zasadniczego), semafora B (z K. po torze nr 1 linii nr 64 - z kierunku zasadniczego), semafora C (ze S. po torze nr 1 linii nr 64 - z kierunku przeciwnego do zasadniczego) oraz semafora D (ze S. po torze nr 2 linii nr 64 - z kierunku zasadniczego). Semafory te były poprzedzone świetlnymi tarczami ostrzegawczymi, oznaczonymi odpowiednio: ToA, T, ToC i ToD. Semafory poprzedzone były zabudowanymi zgodnie z zasadami stosowania i sprawnymi przytorowymi elementami oddziaływania (potocznie zwane elektromagnesami) systemu SHP. W pierwszej fazie funkcjonowania tego posterunku na przyległych szlakach ruch pociągów prowadzony był na sygnały zastępcze z telefonicznym zapowiadaniem pociągów. W dniu 14 grudnia 2011 roku telefoniczne zapowiadanie pociągów zostało odwołane, zaś ruch pociągów był prowadzony przy użyciu blokady liniowej półsamoczynnej dwukierunkowej typu Eap-94 z kontrolą niezajętości torów szlakowych (licznikowe obwody torowe). Prowadzenie ruchu odbywało się poprzez obsługę programu komputerowego systemu MOR-3 z elementami nastawczymi na monitorze, przy czym wykonywane polecenia przez dyżurnych ruchu były zapisywane bezspornie w systemie. Urządzenia srk i łączności na podg. S. zostały zainstalowane w zespole trzech kontenerów zlokalizowanych w poziomie torów linii nr 64, po ich północno-wschodniej stronie, przy czym urządzenia typu MOR-1.01 oraz MOR-3 w chwili oddania ich do eksploatacji nie miały uzyskanego potwierdzenia zgodności z typami, o których mowa w świadectwach odpowiednio nr (...) dnia 16 maja 2008 roku oraz nr (...) z 4 dnia sierpnia 2011 roku, a wydawanego przez Urząd Transportu Kolejowego. W oddzielonej połowie pierwszego z kontenerów usytuowano stanowisko dyżurnego ruchu tego posterunku. W centralnej części tego stanowiska ustawiono monitor ekranowy systemu SEPE - SWDR (wspomagania dyżurnego ruchu) z klawiaturą i z urządzeniem wskazującym - „myszką komputerową”. Z kolei po lewej stronie znajdował się monitor ekranowy i klawiatura systemu SLK, zaś po prawej stronie monitor służący do wyświetlania rozkładu jazdy pociągów, również wyposażony w klawiaturę i „myszkę komputerową”. Do dyspozycji dyżurnego ruchu oddano także urządzenia łączności, które umożliwiały komunikację drogą radiową z dyżurnymi ruchu sąsiednich posterunków zapowiadawczych oraz z załogami pociągów przejeżdżających przez podg. S.. Urządzenia łączności pozwalały nadto na nadanie tzw. sygnału „Alarm” poprzez użycie czerwonego przycisku „Radio-Stop”, powodującego samoczynne zatrzymanie się wszystkich pociągów znajdujących się w zasięgu działania tegoż systemu. Przycisk ten znajdował się przy stanowisku pracy dyżurnego ruchu. Ponadto na ścianie kontenera, niedaleko drzwi wejściowych, umieszczono szafkę z kluczami do sponozamków, zabezpieczonymi plombami. Na samym końcu tej ściany umieszczono szafkę z narzędziami, w której znajdowała się m.in. zielona korba zabezpieczona plombą, a która była przeznaczona do ręcznego nastawiania rozjazdów przez dyżurnego ruchu. W budynku nastawni podg. S. znajdował się także Dziennik ruchu R-146 dla szlaku K.-S. i S.-S., K. kontroli urządzeń srk E-1758, Dziennik oględzin rozjazdów D-831, Dziennik telefoniczny R-138 oraz Dziennik uszkodzeń urządzeń łączności. Każdy dyżurny ruchu pracujący na tym posterunku był bezwzględnie zobowiązany do prowadzenia tejże dokumentacji.

/ Dowód: Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1729-1733, k. 1758-1759verte), pisemna opinia biegłych z Katedry(...) w G. wraz pisemną opinią uzupełniającą (wątek 2 - Tom 12 k. 1305, 2321; Tom 51 k. 1948-1969), protokół oględzin posterunku odgałęźnego S. (wątek 2 - Tom 1 k. 41-47), protokół oględzin posterunku odgałęźnego S. (wątek 2 - Tom 1 k. 71-73), protokół oględzin rozjazdów nr 3 i 4 posterunku odgałęźnego S. na torze nr 1 i 2 (wątek 2 - Tom 1 k. 48-50), protokoły kontroli przeprowadzonej przez Urząd Transportu Kolejowego (wątek 2 - Tom 5 k. 929-938, 1003-1015, 1038-1042), pismo Zakładów (...) S.A. (wątek 2 - Tom 5 k. 904-906) /

Każda osoba skierowana do wykonywania obowiązków dyżurnego ruchu przed objęciem tego stanowiska na danym posterunku zapowiadawczym, w razie zmiany miejsca świadczenia pracy lub też wprowadzenia zmian organizacyjnych i technicznych mających wpływ na sposób wykonywanych czynności musi każdorazowo uzyskać autoryzację na posterunku docelowym. Taką autoryzację musiał zatem uzyskać także i oskarżony A. N. (1) zanim podjął on pracę dyżurnego ruchu na posterunku odgałęźnym S.. Egzamin autoryzacyjny na tym posterunku oskarżony złożył w dniu 16 marca 2009 roku (choć był to jego dzień wolny od pracy), zaś fakt ten został odnotowany w rejestrze egzaminów. Kolejną autoryzację na tym posterunku oskarżony A. N. (1) musiał uzyskać także w 2011 roku, kiedy to zainstalowane tam urządzenia srk zostały poddane gruntownej modernizacji. Początkowo, jeszcze w trakcie prowadzonej przebudowy, pracownicy firmy Zakłady (...) S.A. systematycznie szkolili dyżurnych ruchu zatrudnionych na podg. S. z zasad działania nowych urządzeń srk, w tym zasad działania blokady liniowej półsamoczynnej dwukierunkowej typu Eap-94 z kontrolą niezajętości szlaków, zasad obsługi urządzeń dyspozytorskich SKL i radiołączności, czy też zasad używania sygnałów zastępczych. W szkoleniu tym uczestniczył także A. N. (1). Ponadto pracownicy ci, pod nadzorem Zastępcy Naczelnika ds. Automatyki Sekcji Eksploatacji W. J. M. (1), uczyli się eksploatacji nowo założonych napędów zwrotnicowych, a w szczególności ręcznego korbowania rozjazdów i zamykania ich na sponozamki. Szkolenia te zakończyły się w dniu 14 grudnia 2011 roku egzaminem autoryzacyjnym, przy czym nie zostało to odnotowane w rejestrze egzaminów. Ponadto dzień 14 grudnia 2011 roku był ponownie dla oskarżonego A. N. (1) dniem wolnym od pracy. Przedmiotowej autoryzacji dokonał wspomniany już J. M. (1) oraz H. W. - Zastępca Naczelnika Sekcji Eksploatacji W.-P.. Następnie, w dniu 6 lutego 2012 roku, oskarżony przeszedł okresowe badanie lekarskie, które nie wykazało żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania przez niego pracy na stanowisku dyżurnego ruchu. A. N. (1) przyjął nadto do wiadomości Regulamin Techniczny podg. S., nie zapoznał się jednak z poprawką nr 11 naniesioną do tego regulaminu zaraz po przebudowie urządzeń srk na tym posterunku, a która zaczęła obowiązywać od dnia 17 stycznia 2012 roku.

Oskarżona J. S. (1) oraz pozostałe osoby mające wykonywać obowiązki dyżurnego ruchu na nowo powstałym posterunku odgałęźnym S. również musiały uzyskać stosowną autoryzację przed podjęciem pracy na tym posterunku zapowiadawczym. Osoby te pracowały dotychczas na posterunku odstępowym w W., gdzie obsługiwali urządzenia przekaźnikowe srk z pulpitem nastawczym. Tymczasem podg. S. był nowym obiektem na linii K.-K., a do tego został on wyposażony w nowoczesne urządzenia sterowania ruchem klejowym w postaci komputerowych urządzeń srk typu MOR-3 z odwzorowaniem komputerowym MOR-1.01 na ekranie monitora. Z tego też względu dyżurni ruchu przewidziani do zatrudnienia na tym posterunku zostali z odpowiednio wczesnym wyprzedzeniem, a mianowicie w dniach 19-20 października 2011 roku, przeszkoleni z obsługi tych urządzeń srk - zarówno w aspekcie budowy, obsługi, eksploatacji oraz utrzymania systemu zdalnego sterowania typu MOR-1.01, jak i w aspekcie ich obsługi na wypadek wystąpienia awarii. Szkolenie to odbyło się w siedzibie Sekcji Eksploatacji S., a przeprowadził je pracownik firmy Zakłady (...) S.A. W. N.. J. S. (1) wzięła udział w tym szkoleniu w dniu 19 października 2011 roku. W ramach tegoż szkolenia oskarżona wykonywała m.in. ćwiczenia na udostępnionym stanowisku komputerowym z symulatorem systemu MOR-1.01 podg. S., a nadto otrzymała Instrukcję obsługi pulpitu MOR-1 oraz Katalog symboli zobrazowania systemu MOR. Ponadto dyżurnym ruchu biorącym udział w tym szkoleniu pozostawiono do dalszej dyspozycji przedmiotowy symulator celem kontynuowania samokształcenia się. J. S. (1) została także przeszkolona z budowy rozjazdów i napędów zwrotnicowych EAA5, jak również z ręcznego korbowania rozjazdów i zamykania ich na sponozamki. Szkolenia w tym zakresie odbyły się na stacji w K. w dniu 28 października 2011 roku oraz w dniu 2 listopada 2011 roku. Nadto oskarżona w dniu 9 listopada 2011 roku została przeszkolona przez pracownika firmy Zakłady (...) S.A. A. S. (1) z obsługi urządzeń dyspozytorskich SLK, alarmowych i radiołączności. Dzień 9 listopada 2011 roku był jednak jej dniem wolnym od pracy. W tym też dniu J. S. (1) uzyskała autoryzację na podg. S.. Autoryzację przeprowadzili zawiadowca ds. inżynierii ruchu A. S. (2) oraz Zastępca Naczelnika Sekcji Eksploatacji S. J. M. (2), choć sami takiej autoryzacji wówczas jeszcze nie posiadali. Autoryzacja ta została potwierdzona w upoważnieniu pracy dyżurnego ruchu J. S. (1). Oskarżona przyjęła nadto do wiadomości Regulamin Techniczny podg. S.. Po przekazaniu podg. S. do wstępnej eksploatacji, co nastąpiło w dniu 30 listopada 2011 roku, oskarżona została skierowana do pracy na tym posterunku. W dalszej kolejności, tj. w dniu 5 grudnia 2011 roku, oskarżona przeszła także okresowe badanie lekarskie, które nie wykazało żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania przez nią pracy na stanowisku dyżurnego ruchu.

/ Dowód: zeznania świadków: B. W. (wątek 2 - Tom 7 k. 1485-1487), D. C. (1) (wątek 2 - Tom 7 k. 1493-1495; Tom 49 k. 1527-1530), E. T. (wątek 2 - Tom 8 k. 1568-1570; Tom 50 k. 1584-1586), A. D. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1571-1573; Tom 50 k. 1629-1631), A. J. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1583-1585; Tom 50 k. 1652-1655), M. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1636-1638; Tom 51 k. 1777-1778), T. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1589-1591), H. W. (wątek 2 - Tom 8 k. 1586-1588 ), W. N. (wątek 2 - Tom 8 k. 1618-1619; Tom 50 k. 1726-1733) i K. K. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1592-1595; Tom 50 k. 1656-1663),

pisemna opinia biegłych z Katedry (...) w G. wraz pisemnymi i ustnymi opiniami uzupełniającymi (wątek 2 - Tom 12 k. 2254-2258; Tom 51 k. 1948-1969, Tom 52 k. 2084-2086, 2090-2093), orzeczenie lekarskie dot. A. N. (1) (wątek 2 - Tom 1 k. 157), polecenia wydawane przez (...) S.A. (...) w K. (wątek 2 - Tom 5 k. 900-903), akta osobowe A. N. (1) (Drz 425/14), orzeczenie lekarskie dot. J. S. (1) (wątek 2 - Tom 1 k. 156), program szkolenia dyżurnych ruchu w zakresie systemu srk typu MOR-1.01 wraz z listą osób w nim uczestniczących (wątek 2 - Tom 5 k. 909-912, 915), upoważnienie nr (...) J. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1596), zaświadczenia o ukończeniu szkolenia (wątek 2 - Tom 8 k. 1597-1598), wykazy pracowników (wątek 2 - Tom 8 k. 1605-1606), rejestr egzaminów J. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1607-1610), akta osobowe J. S. (1) (Drz 424/14) /

W dniu 2 marca 2012 roku oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) pracowali na dzienną zmianę. Pracę rozpoczęli o godz. 8:00. Tego dnia z podg. S. o godz. 11:47 oskarżona J. S. (1) wyprawiła pociąg nr (...) na tor nr 1 szlaku S.-S.. Następnie pociąg ten powinien zostać skierowany do K.. Tymczasem oskarżony A. N. (1) wyprawił go z podg. S. jako pociąg nr (...) torem nr 1 w kierunku stacji P.. Miało to miejsce podczas ustnego zapowiadania tego pociągu, kiedy to oskarżony korzystając z łączności przewodowym łączem zapowiadawczym z posterunkiem P. awizował pociąg nr (...), a na zwróconą uwagę przez dyżurnego ruchu podg. P. J. K. (1), że to może inny pociąg, a mianowicie pociąg nr (...), oskarżony potwierdził ten numer pociągu, przy czym w prowadzonym przez siebie dzienniku ruchu do K. zapisał błędny nr pociągu (...), zamiast prawidłowego (...). Następnie J. K. (1) dał oskarżonemu pozwolenie ustawienia blokady liniowej w kierunku posterunku odgałęźnego P.. Podczas podawania przez oskarżonego A. N. (1) informacji o odjeździe pociągu nr (...) doP., J. K. (1) poinformował go, że jest to pociąg w kierunku K.. Wówczas oskarżony stwierdził, że pociąg ten został przez niego źle wyprawiony. W międzyczasie maszynista pociągu nr (...) zorientował się, iż jedzie w niewłaściwym kierunku i wdrożył nagłe hamowanie. Następnie przez radiotelefon uzgodnił cofanie tego pociągu z oskarżonym A. N. (1). Maszynista pociągu nr (...) nie otrzymał jednak pozwolenia na jazdę jako pociąg cofany ze szlaku, tj. po torze zamkniętym, nie otrzymał zezwolenia na pominięcie semafora wjazdowego C na podg. S. wskazującego sygnał S1 „Stój”, jak również nie otrzymał zezwolenia na jazdę do stacji K.. Mimo to pociąg nr (...) został wycofany ze szlaku, a następnie skierowany na szlak K.-S. w kierunku K.. W rezultacie czas przejazdu pociąg nr (...) na odcinku S.-S.-K. opóźnił się o kilka minut, jednakże okoliczność ta nie została uwzględniona w dzienniku ruchu podg. S. oraz w dzienniku ruchu podg. K., albowiem oskarżony A. N. (1) oraz dyżurny ruchu podg. K. A. G. (1) uzgodnili na łączu zapowiadawczym wpisanie do tej dokumentacji innych czasów wyprawienia i przejazdu pociągu nr (...) aniżeli były one w rzeczywistości. W następstwie tego zdarzenia dyżurny ruchu podg. P. J. K. (1) przekreślił wpis dokonany przez siebie w dzienniku ruchu stacji P., opatrując go komentarzem „mylny zapis” w rubryce uwagi. Zaistniałemu zdarzeniu mającemu charakter incydentu kat. C 41, a polegającemu na błędnym skierowaniu pociągu nr (...) na szlak P.-S. w kierunku P., zamiast na szlak K.-S. w kierunku K., nie nadano jednak dalszego biegu, wobec czego oskarżony A. N. (1) nie poniósł jakichkolwiek konsekwencji za popełnione przez siebie tegoż dnia uchybienia.

/ Dowód: zeznania świadków: J. K. (1) (wątek 2 - k. 1 644-1647, 1701-1702), F. F. (wątek 7 - k. 67-68), M. N. (wątek 7 - k. 69-70) i M. M. (1) (wątek 7 - k. 65-66),

Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1772-1773), pisemna opinia biegłych z Katedry (...)w G. (wątek 2 - Tom 12 k. 2478-2487) /

W dniu 3 marca 2012 roku o godz. 20:00 na posterunku odgałęźnym S. oskarżony A. N. (1) przejął dyżur przekazany mu przez dyżurnego ruchu T. K. (1), co zostało potwierdzone wpisem dokonanym w dzienniku ruchu tego posterunku. W tym samym czasie na posterunku odgałęźnym S. oskarżona J. S. (1) przejęła dyżur przekazany jej przez dyżurnego ruchu D. C. (1), co także znalazło potwierdzenie w dzienniku ruchu tego posterunku. W tym dniu ruch pociągów na szlakach K.-S. i S.-S. odbywał się na podstawie wskazań blokady liniowej Eap-94 z kontrolą niezajętości torów szlakowych, przy czym tor nr 1 szlaku K.-S. był wówczas zamknięty, a to z uwagi na prowadzenie na tymże torze prac remontowych. Z tego też powodu ruch pociągów na szlaku K.-S. odbywał się dwukierunkowo, po czynnym torze nr 2, a podstawą jego prowadzenia było telefoniczne zapowiadanie pociągów. Z kolei ruch pociągów na szlaku P.-S. prowadzony był przy użyciu blokady samoczynnej jednotorowej dwukierunkowej typu Eac.

O godz. 20:06 przez podg. S. w kierunku podg. S. przejechał pociąg nr (...) po drodze przebiegu od semafora C na tor nr 2 szlaku S.-S. po rozjazdach nr 3 i 4 w położeniu minus, z zachowaną i sygnalizowaną kontrolą położenia minus. Z kolei o godz. 20:14 przez posterunek S. w kierunku stacji P. przejechał pociąg nr (...) jadący torem nr 1 S.-S. od podg. S. po drodze przebiegu od semafora B na tor szlakowy P.-S. przez rozjazd nr 4 w położeniu plus, także z zachowaną i sygnalizowaną kontrolą położenia rozjazdów 3/4. Następnie oskarżona J. S. (1) otrzymała od dyżurnego ruchu stacji K. żądanie włączenia blokady półsamoczynnej w kierunku przeciwnym do zasadniczego po torze nr 2 z K. do podg. S. dla pociągu TLK (...) nr (...) relacji P. - W., na co o godz. 20:34:18 wydała polecenie pozwolenia włączenia blokady, a polecenie to zostało zrealizowane przez urządzenia srk. Około godz. 20:35 oskarżony A. N. (1) przystąpił do układania drogi przebiegu od semafora C3 do semafora A3 dla pociągu osobowego Inter-Regio (...) nr (...) relacji W. - K.. W tym też celu próbował przestawić z pulpitu nastawczego rozjazdy 3/4 w położenie minus, obsługując odpowiedni przycisk rozjazdu. W międzyczasie J. S. (1) wydała polecenie Wbl (godz. 20:37:07), czyli polecenie na pozwolenie ustalenia kierunku blokady liniowej po torze nr 1 w kierunku zasadniczym do posterunku S. dla pociągu TLK (...)nr (...). W odpowiedzi na to polecenie, o godz. 20:39:26, A. N. (1) obsłużył na pulpicie nastawczym przycisk Poz1S, co spowodowało włączenie blokady liniowej przez urządzenia srk w kierunku do posterunku S. dla pociągu TLK „(...) nr (...). Pociąg ten wyjechał ze stacji K. o godz. 20:38:42, zajmując tor szlakowy nr 2 z K. do S.. Wówczas J. S. (1) przystąpiła do układania drogi przebiegu dla pociągu TLK(...) nr (...) od semafora A1/3 do semafora C1/3, tj. na tor nr 1, zaś system automatycznie przestawił rozjazdy 1/2 na położenie minus, co nastąpiło o godz. 20:39:50. O godz. 20:39:56 A. N. (1) zażądał od J. S. (1) pozwolenia zajęcia toru nr 2 dla pociągu Inter-Regio(...) nr (...), obsługując na pulpicie nastawczym przycisk Wbl2S. J. S. (1) udzieliła tego pozwolenia o godz. 20:40:03. Oskarżony nie mógł jednak ustalić drogi przebiegu dla tego pociągu oraz podać sygnału zezwalającego na jazdę (światło zielone z pomarańczowym oraz pasem świetlnym zielonym) na semafor C3, z uwagi na brak kontroli położenia rozjazdów 3/4. Usterka ta polegała na braku możliwości elektrycznego przestawienia rozjazdów 3/4 w położenie minus i spowodowała zgaszenie podświetlenia szczelin rozjazdów 3/4 na pulpicie nastawczym podg. S.. Wówczas semafor C3 wskazywał sygnał stój. Tymczasem pociąg Inter-Regio(...) nr (...) wyjechał już ze stacji P.. Oskarżony był zdezorientowany zaistniałą sytuacją i nie wiedział dokładnie co ma zrobić. Z tego też względu skontaktował się z dyżurnym ruchu stacji P. J. K. (1) i zapytał się go, jakie czynności powinien podjąć w takim wypadku. J. K. (1) poradził mu, iż należy udać się na grunt, sprawdzić położenie rozjazdów oraz dokonać ich zabezpieczenia. Wówczas oskarżony poinformował maszynistę pociągu nr (...) A. M. (1) o usterce rozjazdów oraz o nieplanowanym postoju przed semaforem C3. Była wówczas godz. 20:40:57. O usterce tej oskarżony powiadomił także automatyka Zakładu (...) w K. Sekcji Eksploatacji W. R. K. (1). W dalszej kolejności zerwał plomby i wziął klucze do sponozamków oznaczone numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4” i udał się z nimi na grunt, jednak nie zabrał ze sobą korby do ręcznego przestawiania zwrotnic. Po dotarciu do rozjazdów 3/4 dokonał pobieżnego ich sprawdzenia, a pomimo braku kontroli położenia zwrotnic nr 3 i 4 nie dokonał ich zabezpieczenia sponozamkami, po czym udał się w drogę powrotną do budynku nastawni. W tym czasie pociąg Inter-Regio (...) nr (...) zatrzymał się już pod semaforem C3. Z kolei J. S. (1) kontynuowała układanie drogi przebiegu dla pociągu TLK (...) nr (...) na podg. S.. Mianowicie o godz. 20:46:16 podała sygnał wolna droga (tj. światło zielone z pomarańczowym i pas świetlny zielony) na semafor A1/3, wobec czego tarcza ostrzegawcza ToA automatycznie wskazała sygnał wolna droga do 100 km/h (światło zielone migające). Tymczasem A. N. (1) zdążył już powrócić na swoje stanowisko pracy i około godz. 20:47 poinformował maszynistę pociągu Inter-Regio(...)nr (...) o konieczności wyjazdu na sygnał zastępczy. Jednocześnie podał sygnał zastępczy na semaforze C3 (światło czerwone i białe migające) dla tego pociągu, co oznaczało, że maszynista otrzymał pozwolenie na przejazd przez okręg nastawczy z prędkością 40 km/h. Wskaźnik W-24 był wówczas wygaszony. Stan licznika No1S na pulpicie nastawczym nie zmienił się, natomiast zmienił się stan licznika przycisku SzC. W konsekwencji podania sygnału zastępczego pociąg Inter-Regio (...) nr (...) ruszył spod semafora C3. O godz. 20:48:21 pociąg ten wyjechał w kierunku przeciwnym do zasadniczego na tor nr 1 szlaku S.-S. przez rozjazd nr 4. Podczas najazdu pociągu na rozjazd nr 4, rozjazdy nr 3 i 4 wykazały sygnał rozprucia. Następnie pociąg ten najechał pierwszym zestawem kołowym na czujnik licznika osi zamontowany za rozjazdem 4 w torze nr 1, w wyniku czego nastąpiło wykazanie zajętości toru szlakowego nr 1. Zajętość toru nr 1 była sygnalizowana na posterunkach zapowiadawczych S. i S. odpowiednimi powtarzaczami. Z kolei maszynista pociągu Inter-Regio „(...) nr (...) wyjeżdżając z podg. S. nie zareagował na wyjazd na tor 1 szlaku S.-S., tj. w kierunku przeciwnym do zasadniczego, pomimo iż podany mu sygnał zastępczy został wyświetlony bez wskaźnika W-24. W tym samym czasie oskarżony A. N. (1) nie obserwował przejazdu pociągu Inter-Regio(...) nr (...) oraz sygnałów końca pociągu, w związku z czym nie wiedział - przy braku kontroli na rozjazdach 3/4 - na który tor szlakowy w rzeczywistości pociąg ten został skierowany. Ponadto oskarżony nie obserwował wskazań pulpitu nastawczego, na którym zostało zasygnalizowane zajęcie szlaku nr 1 S.-S. przez pociąg nr (...).

/ Dowód: zeznania świadków: W. G. (wątek 2 - Tom 2 k. 219-222; Tom 49 k. 1480-1484), R. K. (1) (wątek 2 - Tom 2 k. 223-225; Tom 50 k. 1582-1584), K. S. (1) (wątek 2 - Tom 3 k. 475-479; Tom 49 k. 1519-1522) i J. K. (1) (wątek 2 - k. 1 644-1647, 1701-1702),

Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1754verte-1756, 1774-1775), pisemna opinia biegłych z Katedry (...) w G. (wątek 2 - Tom 12 k. 2364-2368, 2404-2411), protokół oględzin zawartości danych zapisanych na nośniku DVD-R wraz z załącznikami (wątek 2 - Tom 1 k. 81-85), protokół eksperymentu procesowego (wątek 2 - Tom 2 k. 374-380), opinia wstępna z wizji lokalnej przeprowadzonej w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku (wątek 2 - Tom 5 k. 838-857), protokół oględzin posterunku odgałęźnego S. (wątek 2 - Tom 1 k. 41-47), sprawozdanie z badań wraz z opinią (wątek 2 - Tom 4 k. 657), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji W. (wątek 2 - Tom 1 k. 58-70), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji S. (wątek 2 - Tom 1 k. 99-108), Książka kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym posterunku zapowiadawczego S. (Drz 374/14) /

W skutek wykazania o godz. 20:48:21 zajętości toru nr 1 szlaku S.-S. sygnał zezwalający na semaforze A1/3 podg. S. został wygaszony, zaś tarcza ostrzegawcza ToA zmieniła sygnał na stój. W bardzo zbliżonym czasie A. N. (1) przekazał J. S. (1) przez radiotelefon informację o godzinie odjazdu pociągu Inter-Regio (...) zaś oskarżona poinformowała go o wygaśnięciu semafora A1/3 dla pociągu TLK(...) nr (...). O godz. 20:48:37 oskarżony użył zaś przycisku dPo2S, co spowodowało na posterunkach S. i S. zaświecenie się na czerwono strzałek blokady po torze nr 2, informujących o wyprawieniu pociągu ze S. na tor szlakowy nr 2. Następnie czas odjazdu pociągu Inter-Regio (...) nr (...) z podg. S., tj. godz. 20:48, został odnotowany zarówno przez oskarżonego A. N. (1) w dzienniku ruchu posterunku zapowiadawczego S., jak i przez oskarżoną J. S. (1) w dzienniku ruchu posterunku zapowiadawczego S.. Tymczasem maszynista pociągu TLK (...) nr (...) S. C. (1) widząc tarczę ostrzegawczą ToA wdrożył hamowanie ograniczając prędkość pociągu, a o godz. 20:49:06 wywołał oskarżoną J. S. (1) i poinformował ją przez radiotelefon o fakcie wygaszenia się semafora A1/3. W odpowiedzi J. S. (1) poinformowała tego maszynistę, iż poda mu sygnał zastępczy (godz. 20:49:28). O godz. 20:49:52 S. C. (1) zgłosił J. S. (1), iż nastąpił właściwy moment do wyświetlenia sygnału zastępczego na semaforze wjazdowym A, po czym oskarżona wybrała w systemie MOR-3 polecenie dla semafora wjazdowego A z listy poleceń dla niego dostępnych, a następnie potwierdziła (poprzez zaznaczenie „myszką” odpowiednich kwadratów) listę wyświetlonych ostrzeżeń, w tym także ostrzeżenie informujące ją o tym, iż odc. it1SS jest zajęty. W efekcie tych działań system MOR-3 zrealizował o godz. 20:49:47 wybrane przez oskarżoną polecenie specjalne, podając na semafor A1/3 sygnał zastępczy (światło czerwone i białe migające) dla pociągu TLK (...) nr (...), łącznie z wyświetleniem wskaźnika W-24 na tymże semaforze, co oznaczało, że maszynista otrzymał pozwolenie na przejazd przez okręg nastawczy z prędkością 40 km/h i wjazd na tor lewy, przeciwny do zasadniczego, nr 2. Informację o podaniu sygnału zastępczego oskarżona przekazała S. C. (1) o godz. 20:50:20. Następnie pociąg TLK (...) nr (...) minął semafor wjazdowy A1/3, a o godz. 20:51 wjechał na tor nr 1 sekcji S.-S.. Maszynista S. C. (1) oraz jego pomocnik R. P. nie zareagowali jednak na wyjazd tego pociągu na tor nr 1 szlaku S.-S., tj. w kierunku zasadniczym, pomimo iż podany im sygnał zastępczy został wyświetlony łącznie ze wskaźnikiem W-24.

/ Dowód: zeznania świadka P. W. (1) (Tom 51 k. 1779-1780),

Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1756-1757verte, 1775-1776verte), pisemna opinia biegłych z Katedry (...) w G. wraz z pisemną opinią uzupełniającą (wątek 2 - Tom 12 k. 2342-2343, 2368-2380, 2411-2415; Tom 51 k. 1962-1965), protokół oględzin zawartości danych zapisanych na nośniku DVD-R wraz z załącznikami (wątek 2 - Tom 1 k. 81-85), sprawozdanie z badań wraz z opinią (wątek 2 - Tom 4 k. 636, 649, 656-657, 662), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji W. (wątek 2 - Tom 1 k. 58-70), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji S. (wątek 2 - Tom 1 k. 99-108) /

W międzyczasie oskarżona J. S. (1) podjęła działania zmierzające do przyjęcia pociągu Inter-Regio (...) nr (...). W tym też celu o godz. 20:51:45 wydała polecenie Ko dla blokady liniowej po torze nr 2 z K., co było konieczne w związku z wjazdem pociągu TLK (...)nr (...) na sygnał zastępczy, a czym umożliwiła urządzeniom zwolnienie blokady. Następnie wydała polecenia indywidualnego przestawienia rozjazdów nr 1 i nr 2 do położenia plus i wybrała drogę przebiegu od semafora D w kierunku K. po torze nr 2. Jednocześnie oskarżona odnotowała czas odjazdu pociągu TLK (...) nr (...) w dzienniku ruchu posterunku zapowiadawczego S.. W dalszej kolejności, o godz. 20:52:29, J. S. (1) zainicjowała rozmowę z oskarżonym A. N. (1) celem poinformowania go o odjeździe pociągu TLK (...) nr (...) o godz. 20:51. W wyniku tej rozmowy A. N. (1) dokonał wpisu podanej mu informacji do dziennika ruchu posterunku zapowiadawczego S.. Wtedy też zaobserwował on rozprucie na rozjazdach 3/4, w związku z czym zerwał plombę przycisku Ko3/4 znajdującego się na pulpicie nastawczym i obsłużył ten przycisk, a następnie przycisnął przycisk przestawiania sprzężonych rozjazdów nr 3 i nr 4, doprowadzając je do kontrolowanego położenia plus w celu przygotowania drogi dla przejazdu pociągu TLK (...) nr (...) przez podg. S.. Jednocześnie A. N. (1) dokonał wpisu w części pierwszej książki kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym na przejeździe kolejowym oraz o wprowadzaniu i odwołaniu obostrzeń E-1758. Zapis brzmiał: „Rozjazd 3/4 brak kontroli w położeniu minus poci (...)wyprawiono na „Sz”. Użyto Sz C - 10585 i dPo2S 1427. Po przejeździe pociągu nastąpiło rozprucie rozj 3/4 zerwano plombę na K ( 0)3/4 sprawdzono na gruncie powiadomiono (...)”, a został on opatrzony godziną wpisu „20:15”. W dalszej kolejności oskarżony powiadomił dyspozytora zakładowego (...) S.A. (...) w K. K. S. (1) o usterce rozjazdów 3 i 4 polegającej na braku kontroli w położeniu minus, wskazując jednocześnie, że już wcześniej wezwał osobiście monterów dyżurnych celem jej usunięcia.

Tymczasem pociąg Inter-Regio (...)nr (...) po opuszczeniu okręgu nastawczego S. zwiększył prędkość do 121 km/h, a następnie jechał z prędkością zmienną w zakresie od 120 km/h do 122 km/h. Z kolei pociąg TLK(...) nr (...) poza okręgiem nastawczym S. zwiększył prędkość do prędkości szlakowej 120 km/h. Pociągi jechały po tym samym torze. W pewnym momencie maszynista pociągu (...) nr (...) A. M. (1) widząc oświetlenie czoła pociągu poruszającego się z naprzeciwka powziął wątpliwości co do toru, po którym poruszał się ten skład. Z tego też względu przy prędkości 120 km/h wyłączył napęd lokomotywy, zaś kiedy miał już pewność, że pociąg TLK (...) nr (...) porusza się tym samym torem, co nastąpiło przy prędkości 100 km/h, wdrożył hamowanie i na odcinku 400 metrów zmniejszył prędkość do 40 km/h. Z kolei drużyna trakcyjna pociągu TLK(...) nr (...) w osobach maszynisty S. C. (1) oraz pomocnik maszynisty R. P. dostrzegła zbliżające się zagrożenie z pewnym opóźnieniem w stosunku do reakcji podjętej przez A. M. (1). Mianowicie osoby te wdrożyły hamowanie przy prędkości 118 km/h i na odcinku 250 metrów zmniejszyły prędkość pociągu do 98 km/h. Około godz. 20:54 doszło do zderzenia pociągów Inter-Regio(...) nr (...) i TLK (...) nr (...).

W dalszej kolejności, o godz. 20:54:42, oskarżona J. S. (1) zainicjowała rozmowę przy użyciu przewodowej łączności zapowiadawczej z oskarżonym A. N. (1), albowiem powzięła wątpliwości odnośnie tego, co było przyczyną nie dojechania pociągu Inter-Regio (...) nr (...) w oczekiwanym czasie do podg. S., przy równoczesnym braku sygnalizacji na monitorze ekranowym tego posterunku zajętości toru szlakowego nr 2 ze S. do S.. Wówczas A. N. (1) poinformował ją, iż pociąg nr (...) został przez niego wyprawiony na sygnał zastępczy, a nadto przy użyciu przycisku dPo2S. Pomimo wątpliwości powziętych przez J. S. (1) oskarżona nie zdecydowała się na włączenie sygnału „Alarm” poprzez użycie czerwonego przycisku systemu „Radio-Stop”.

/ Dowód: Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1757verte-1758, 1766-1767, 1776verte-1778), pisemna opinia biegłych z Katedry (...) w G. (wątek 2 - Tom 12 k. 2327-2328, 2337-2342, 2353, 2380, 2416-2461), pisemne opinie dotyczące odczytu danych zapisanych na taśmach prędkościomierzy lokomotywy elektrycznej serii ET- (...) oraz (...) (wątek 2 - Tom 2 k. 322-323, Tom 8 k. 1657-1664), protokół oględzin zawartości danych zapisanych na nośniku DVD-R wraz z załącznikami (wątek 2 - Tom 1 k. 81-85), sprawozdanie z badań wraz z opinią (wątek 2 - Tom 4 k. 637-638, 650), protokół oględzin posterunku odgałęźnego S. (wątek 2 - Tom 1 k. 41-47), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji W. (wątek 2 - Tom 1 k. 58-70), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji S. (wątek 2 - Tom 1 k. 99-108) /

Oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) w chwili zaistnienia katastrofy kolejowej „pod S.” byli trzeźwi, podobnie jak i obsada obu pociągów biorących udział w tym zdarzeniu w osobach maszynistów A. M. (1) i S. C. (1) oraz pomocnika maszynisty R. P.. Ponadto A. M. (1), S. C. (1), R. P. oraz oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) nie znajdowali się wówczas pod wpływem środków odurzających, czy substancji psychotropowych.

/ Dowód: protokół użycia Alkosensora (wątek 1 - Tom 1 k. 7; wątek 2 - Tom 1 k. 184), opinie toksykologiczno-sądowe (wątek 2 - Tom 2 k. 343, 347, Tom 4 k. 773, Tom 5 k. 891; wątek 3 - Tom 1 k. 12-14, Tom 2 k. 277-279, Tom 3 k. 411, 413-414) /

W następstwie zaistniałej katastrofy w ruchu lądowym śmierć na miejscu zdarzenia poniosła obsługa obu pociągów w osobach A. M. (1), S. C. (1), R. P., B. S. i Z. R. oraz pasażerowie w osobach B. K., L. B., M. B. (1), S. G. (1), K. M. (1), M. K. (1), S. G. (2), G. K. (1), K. Z. (1), M. B. (2) i K. M. (2).

A. M. (1) - maszynista lokomotywy (...)- zginął na skutek głębokich ran dartych powłok ciała, rozległej, głębokiej rany miażdżonej tułowia połączonej z rozerwaniem powłok skórnych i złamaniem kości, amputacji urazowej głowy na poziomie dolnych segmentów kręgosłupa szyjnego, częściowego wytrzewienia oraz rozerwania narządów wewnętrznych, w szczególności narządów klatki piersiowej.

S. C. (1) - maszynista lokomotywy (...)- zmarł na skutek rozległego urazu wielonarządowego z następowym krwotokiem w postaci ran tłuczonych głowy, krwotoku podpajęczynówkowego i do komór mózgu, cech obrzęku mózgu, złamania żeber prawych od III-go do VI-go w linii pachowej przedniej oraz od VI-go do XI-go w linii środkowej łopatki, złamania żeber lewych od I-go do VI-go w liniach środkowej łopatkowej, od V-go do X-go w linii pachowej środkowej oraz od II-go do IX-go w linii pachowej przedniej, złamania mostka, złamania wyrostków kolczystych kręgów Th3-L5, stłuczenia i uszkodzenia płuc przez odłamy kostne, ogniska zachłyśnięcia krwią w płucach, rozerwania worka osierdziowego i prawej komory serca, rozerwania miąższu wątroby, krwiaków okołonadnerczowych, naderwania krezki jelita cienkiego, rozerwania ściany jelita cienkiego, złamania kości miednicy, kości łonowych, złamanie kręgu C4, LI/L2, złamania łopatki lewej i złamania kości podudzia lewego w stawie skokowym.

R. P. - pomocnik maszynisty lokomotywy (...) - zginął na skutek rozległych obrażeń ciała w postaci ran dartych i tłuczonych w obszarze głowy, tułowia i kończyn górnych, złamania kości podstawy czaszki, krwotoku podpajęczynówkowego i do komór mózgu z cechami obrzęku mózgu, złamania żeber po stronie lewej, rozerwania opłucnej ściennej i płuca lewego, obecności płynnej krwi w lewej jamie opłucnowej, stłuczenia serca, złamania kości łopatkowej i ramiennej lewej oraz złamania prawej kości strzałkowej.

B. S. - kierownik pociągu IR (...) - zmarł na skutek rozległego urazu wielonarządowego, zwłaszcza ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego w szczególności ran na głowie o charakterze tłuczonym, wieloodłamowego złamania kości twarzo i mózgoczaszki, krwiaków śródczaszkowych, obrzęku mózgu, stłuczenia i rozerwania mózgu przez odłamy, rozerwania śluzówki warg, ognisk zachłyśnięcia krwią w płucach, złamania kości udowej i podudzia z uszkodzeniem stawu skokowego po stronie lewej.

Z. R. - konduktor pociągu IR (...) - zmarł w wyniku doznanych wielomiejscowych obrażeń ciała o charakterze urazu wielonarządowego w postaci złamania kręgu szyjnego C6, złamania żeber lewych, silnego rozdęcia płuc, obrzęku i przekrwienia mózgu, płynności i zastoju krwi w narządach wewnętrznych, co skutkowało ostatecznie uduszeniem gwałtownym w mechanizmie unieruchomienia klatki piersiowej i uniemożliwienia ruchów oddechowych w następstwie urazu zgniatającego klatkę piersiową, a także aspiracji krwi do dróg oddechowych.

B. K. zmarł w wyniku doznanych obrażeń ciała w postaci rozległej, głębokiej rany miażdżonej szyi połączonej z rozerwaniem kręgosłupa szyjnego na poziomie C1-C2 i urazowym oddzieleniem głowy od tułowia, wieloodłamowego złamania kości mózgo i twarzoczaszki, złamania żeber po stronie prawej, stłuczenia płuc, złamania kości śródstopia prawego i złamania kości strzałkowej prawej.

L. B. zmarła w wyniku urazu zgniatającego tułowia, a także urazu zgniatającego na szyję, skutkującego obrażeniami narządów wewnętrznych w postaci rozerwania wątroby, stłuczenia trzustki, obrzęku i przekrwienia mózgu oraz płuc, skutkujących ostatecznie uduszeniem gwałtownym w mechanizmie unieruchomienia klatki piersiowej i uniemożliwienia ruchów oddechowych.

M. B. (1) zmarła w wyniku rozległych obrażeń ciała w postaci złamania kości sklepienia i podstawy czaszki, krwotoku podpajęczynówkowego i do komór mózgu z cechami obrzęku mózgu, złamania żeber po stronie lewej, cech ostrego rozdęcia płuc, stłuczenia serca, rozerwania prawego płata wątroby oraz krwi w jamie otrzewnej, skutkujących ostatecznie uduszeniem gwałtownym w wyniku zachłyśnięcia się treścią pokarmową.

S. G. (1) zmarł w wyniku doznanych obrażeń ciała o charakterze urazu wielonarządowego w postaci ran tłuczonych powłok głowy, szyi, klatki piersiowej, kończyn górnych i dolnej prawej, obustronnego złamania żeber, złamania obojczyka prawego, łopatki prawej, kręgu piersiowego Th5, złamania kości ramiennej prawej i przedramienia prawego, złamania prawego stawu krzyżowo-biodrowego, rozerwania języka i wątroby, głębokiej aspiracji krwi do dróg oddechowych, obrzęku mózgu oraz płynności i zastoju krwi w narządach wewnętrznych.

K. M. (1) zmarła w wyniku urazu zgniatającego klatki piersiowej i brzucha z rozległymi obrażeniami wewnętrznymi w postaci wielomiejscowego złamania żeber po stronie lewej połączonego z rozerwaniem opłucnej ściennej i płuc, stłuczenia płuc i krwotoku do lewej jamy opłucnowej, rozległego rozerwania wątroby z obecnością krwi w jamie otrzewnej.

M. K. (1) zmarła w wyniku doznanych rozległych obrażeń ciała w postaci głębokiej rany tłuczonej twarzy, uszkodzenia aparatu więzadłowego pomiędzy podstawą czaszki i kręgosłupem szyjnym, krwotoku podpajeczynówkowego i do komory III i IV mózgu z cechami obrzęku mózgu, wieloodłamowego złamania obojczyka prawego, złamania żeber prawych od I-go do VIII-go w linii środkowej obojczyka, oraz od VI-go do VIII-go w linii przykręgosłupowej, złamania żeber lewych od I-go do II-go w linii środkowej łopatki, stłuczenia płuc, ognisk zachłyśnięć krwią w płucach, złamania wyrostków kolczystych kręgów Th3-Th5 i Th8-Th12, złamania kręgosłupa Th10/Th11 oraz rozerwania stawu krzyżowo-biodrowego lewego.

S. G. (2) zmarł w wyniku urazu zgniatającego klatki piersiowej, skutkującego uszkodzeniami narządów klatki piersiowej w postaci złamania żeber, cech ostrego rozdęcia płuc, masywnego zespołu wybroczyn krwawych pod opłucną płucną i pod nasierdziem oraz stłuczeniem płuc i serca, a ostatecznie w wyniku uduszenia gwałtownego.

G. K. (1) zmarł w wyniku urazu zgniatającego klatki piersiowej, skutkującego rozległymi obrażeniami narządów wewnętrznych w postaci złamania żeber, stłuczenia serca i płuc z cechami ostrego rozdęcia płuc, masywnego zespołu wybroczyn krwawych pod opłucną płucną i pod nasierdziem serca, skutkujących ostatecznie uduszeniem gwałtownym.

K. Z. (1) zmarła w wyniku urazu zgniatającego klatki piersiowej, skutkującego obrażeniami narządów wewnętrznych w postaci złamania żeber lewych od VI-go do VIII-go w linii środkowej łopatki z rozerwaniem opłucnej ściennej, stłuczenia płuc, cech ostrego rozdęcia płuc i obrzęku płuc, masywnego zespołu wybroczyn krwawych śródskórnych twarzy, podspojówkowych, podśluzówkowych, podopłucnowych, wylewów krwawych do mięśni skroniowych oraz podbięgnięć krwawych przyczepów narządów wewnętrznych, skutkujących ostatecznie uduszeniem gwałtownym w skutek unieruchomienia klatki piersiowej i uniemożliwienia ruchów oddechowych.

M. B. (2) zmarł w wyniku rozległego urazu wielonarządowego z następowym krwotokiem w postaci rozległej rany tłuczonej podudzia lewego, krwotoku podpajęczynówkowego i do komór mózgu, obrzęku mózgu, złamania żeber prawych od I-go do II-go w linii przymostkowej oraz lewych od I-go do III-go w linii przymostkowej, złamanie żeber od VII- go do IX-go w linii środkowej łopatki, stłuczenia płuc, rozerwania miąższu wątroby, wylewów do torebek włóknistych obu nerek, krezki jelita cienkiego i ogona trzustki, złamania kości podudzia prawego i otwartego złamania kości podudzia lewego.

K. M. (2) zmarł w wyniku ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci mnogich ran tłuczonych i tłuczono-dartych głowy, otwartego złamania kości sklepienia czaszki, złamania kości podstawy czaszki, złamania kości szczękowej i jarzmowej lewej, krwotoku podpajęczynówkowego i do komór mózgu, stłuczenia pnia mózgu i cech obrzęku mózgu, złamania obojczyka i łopatki prawej, obustronnego złamania żeber, stłuczenia płuc, głębokiej aspiracji treści pokarmowej do dróg oddechowych powodującej zachłyśnięcie oraz cech ostrego rozdęcia płuc.

/ Dowód: protokoły oględzin zwłok (wątek 3 - Tom 1 k. 1-3, 42-45, 107-109, 132-134, Tom 2 k. 199-201, 237-239, 267-269, 302-304, 332-334, 373-375, Tom 3 k. 399-401, 429-431, 475-477, 505-507, 530-532, 572-574), protokoły okazania zwłok (wątek 3 - Tom 1 k. 4-5, 6-7, 46-47, 62-63, 110-111, 135-136, Tom 2 k. 202-203, 240-241, 270-271, 305-306, 337-338, 376-377, Tom 3 k. 402-403, 433-434, 479-480, 508-509, 534-535, 575-576), opinie sądowo-lekarskie (wątek 3 - Tom 1 k. 15, 18-23, 83-89, 118-122, 162-167, Tom 2 k. 211, 212-219, 249-253, 280, 281-285, 312-315, 352-356, 384-388, Tom 3 k. 412, 417-421, 447-451, 489-492, 516-520, 541-549, 550, 582-585, 592) /

W wyniku zaistniałego zdarzenia 7 pasażerów doznało obrażeń ciała zakwalifikowanych jako ciężki uszczerbek na zdrowiu.

P. S. (1) doznał mnogich obrażeń ciała o charakterze bardzo ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci wielomiejscowego złamania miednicy dot. kości krzyżowej, kości biodrowej i łonowej oraz stawu krzyżowo-biodrowego, złamania żeber IV, V, VI, VII i VIII po stronie lewej ze stłuczeniem płuc obustronnie, złamania kości udowej lewej, urazu skrętnego kolana lewego, uszkodzenia śledziony z krwiakiem podtorebkowym i koniecznością jej operacyjnego usunięcia, przy czym w następstwie doznanych obrażeń doszło u niego do wystąpienia wstrząsu krwotocznego-hypowolemicznego.

J. N. doznała urazu wielonarządowego w postaci wieloodłamowego złamania masywów bocznych kości krzyżowej, złamania kości łonowych, złamania wyrostków poprzecznych kręgów Th12-L5, złamania kostki bocznej podudzia prawego, stłuczenia głowy i klatki piersiowej ze śladem płynu w jamach opłucnowych, przy czym uszkodzenia kostne w zakresie dolnego odcinka kręgosłupa i miednicy były połączone z krwiakiem miednicy mniejszej, a nadto stwierdzano wychłodzenie organizmu, doszło do wystąpienia wstrząsu krwotocznego i urazowego wymagającego zintensyfikowanego specjalistycznego leczenia, w tym płynoterapii oraz przetoczenia preparatów krwi.

Z. A. doznał mnogich obrażeń ciała o charakterze bardzo ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci stłuczenia głowy z raną tłuczoną okolicy skroniowo-ciemieniowej lewej, stłuczenia klatki piersiowej oraz wielomiejscowych otarcia naskórka, obustronnego wieloodłamowego złamania miednicy, złamania trzonu kości udowej prawej, złamania kostki bocznej podudzia prawego, przy czym w następstwie doznanych obrażeń doszło u niego do wystąpienia wstrząsu krwotocznego-hypowolemicznego oraz powikłań urologicznych.

M. S. (2) doznała mnogich obrażeń ciała o charakterze bardzo ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci urazu zmiażdżeniowego uda prawego z koniecznością amputacji kończyny na wysokości 2/3 długości uda, otwartej rany uda lewego, złamania żeber prawych II-VI oraz IX-XI po stronie lewej ze stłuczeniem miąższu płuc w segmentach podstawnych, złamania wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2, L4, L5 po stronie lewej, wielomiejscowego złamania kości miednicy z przemieszczeniem (wieloodłamowe złamanie panewki stawu biodrowego prawego, złamanie kości krzyżowej po stronie lewej, rozejście spojenia łonowego, złamanie kości łonowej po stronie lewej), stłuczenia głowy z ranami skóry czoła, przy czym w następstwie doznanych mnogich obrażeń doszło u niej do krwotoku zewnętrznego i rozwinięcia się wstrząsu krwotocznego-hypowolemicznego, ostrej niewydolności oddechowej i krążeniowej oraz zaburzeń układowych.

M. Ś. (1) doznała mnogich obrażeń ciała o charakterze bardzo ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci urazu klatki piersiowej - rany powierzchownej ściany klatki piersiowej, złamania żeber II-VII po stronie prawej, stłuczenia płuc, złamania skośnego 1/3 bliższej kości udowej prawej, złamania wyrostka poprzecznego L5, uszkodzenia miednicy ze złamaniem przezpanewkowym stawu biodrowego prawego i złamaniem kości łonowej lewej, nadto rany tłuczonej przedniej powierzchni uda prawego i licznych powierzchownych zranień, przy czym doznanym obrażeniom towarzyszyły wychłodzenie organizmu oraz niewydolność oddechowa, a nadto rozwinęły się objawy wstrząsu.

M. C. (1) doznał wielomiejscowych obrażeń ciała o charakterze ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci stłuczenia klatki piersiowej z obustronnymi licznymi złamaniami żeber (złamanie żeber IV-VII po stronie lewej, złamanie żeber III-IX po stronie prawej) z następowym krwiakiem lewej jamy opłucnowej i odmokrwiakiem po stronie prawej, złamania wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2-L4 z tyłozmykiem na poziomie L4-L5 oraz wieloodłamowego złamania trzonu łopatki prawej, a nadto stłuczenia głowy ze wstrząśnieniem mózgu, a także sińców i krwiaków podskórnych ramienia prawego i okolicy stawu ramiennego prawego, rany powłok głowy w okolicy czołowej lewej i potylicznej prawej, rany w okolicy nadobojczykowej po stronie prawej i otarcia naskórka okolicy nadobojczykowej prawej.

A. D. (2) doznała mnogich obrażeń ciała o charakterze bardzo ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci pęknięcia lewej kopuły przepony z przemieszczeniem żołądka, śledziony i jelit do klatki piersiowej, stłuczenia płuc, uszkodzenia miednicy - złamania kości krzyżowej i złamania panewki prawego stawu biodrowego, otwartego złamania trzonu kości piszczelowej lewej, złamania trzonu i dalszej nasady kości strzałkowej lewej z niedowładem w zakresie unerwienia nerwu strzałkowego lewego, licznych wielomiejscowych otarć naskórka i sińców zwłaszcza w zakresie kończyn górnych, przy czym w następstwie doznanych obrażeń doszło u niej do wystąpienia niewydolności oddechowej, niestabilności hemodynamicznej oraz objawów wstrząsu urazowego.

/ Dowód: opinia sądowo-lekarska (wątek 4 - Tom 10 k. 1899-2046) /

Z kolei 74 osoby doznały obrażeń ciała albo zaburzeń funkcjonowania organizmu powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia inne niż ciężki uszczerbek na zdrowiu, a które trwały dłużej niż 7 dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k.

G. W. (1) doznał stłuczenia głowy, skręcenia kręgosłupa szyjnego, stłuczenia klatki piersiowej, skręcenia stawu skokowego prawego, obrzęku miejscowego, stłuczenia obydwu podudzi, złamania piątej kości śródstopia lewego bez przemieszczenia, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała.

A. M. (2) doznała skręcenia kręgosłupa szyjnego, stłuczenia kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, stłuczenia i wielomiejscowego otarcia skóry obu rąk, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała.

R. C. (1) doznała wielomiejscowych obrażeń ciała w postaci stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żeber od III do VIII po stronie lewej oraz odmą opłucnową lewostronną, a także ran ciętych powłok głowy okolicy skroniowej i czołowej prawej i otarcia naskórka okolicy czołowej lewej, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała.

V. V. doznał stłuczenia głowy, skręcenia kręgosłupa szyjnego, ran tłuczonych okolicy ciemieniowej, przedramienia lewego i ręki lewej, stłuczenia klatki piersiowej po stronie prawej, stłuczenia barku lewego, zerwania ścięgna głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia lewego przy przyczepie bliższym, stłuczenia stawu kolanowego prawego i lewego, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała.

L. M. doznał wielomiejscowych obrażeń ciała o charakterze urazu wielonarządowego w postaci stłuczenia głowy z licznymi ranami powłok skórnych okolicy czołowej i ciemieniowej i krwiakiem okularowym oka lewego, skręcenia kręgosłupa szyjnego, stłuczenia barku prawego, rany szarpanej powłok jamy brzusznej, stłuczenia uda i podudzia prawego z licznymi otarciami naskórka, złamania kostki bocznej stawu skokowego lewego, ran tłuczonych grzbietu stopy lewej, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała.

A. G. (2) doznała uszkodzeń kostnych w zakresie dolnego odcinka kręgosłupa i miednicy w postaci złamania kości krzyżowej, złamania panewek stawów biodrowych bez przemieszczenia, złamania w okolicy stawu biodrowo-krzyżowego prawego, złamania gałęzi obu kości kulszowych, złamania lewego wyrostka poprzecznego kręgu L1, złamania wyrostka kolczystego kręgu lędźwiowego L2, obustronnego złamania wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2, L3 i L5.

E. M. (1) doznała złamania dwukostkowego podudzia prawego wg Webera typ C, stłuczenia głowy z raną tłuczoną okolicy potylicznej po stronie lewej oraz stłuczenia odcinka szyjnego i piersiowego kręgosłupa, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowy.

J. J. (1) doznał złamania mostka, złamania wyrostka poprzecznego kręgów piersiowych Th9 i Th10 z podejrzeniem złamania kompresyjnego trzonu Th11, a także mnogich otarć naskórka powłok głowy, podudzia prawego, uda prawego oraz okolicy łokcia prawego i rany w okolicy kostki bocznej prawego podudzia, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych potłuczeń ciała.

V. R. doznał stłuczenia głowy okolicy czołowej, złamania kostki przyśrodkowej podudzia prawego, stłuczenia stopy prawej i lewej, otarcia naskórka stopy lewej i podudzia lewego.

Ł. P. (1) doznał urazu zgięciowo-wyprostnego kręgosłupa szyjnego z radiologicznymi wykładnikami niestabilności na poziomie C5/C6/C7 niewielkiego stopnia manifestującego się zespołem bólowym, a ponadto otarć naskórka palca II ręki prawej w okolicy stawu międzypaliczkowego bliższego po stronie grzbietowej.

J. Ł. doznał ogólnego potłuczenia ciała, szczególnie stłuczenia głowy z raną tłuczoną (płatową) okolicy czołowej, krwiakami okularowymi powiek, otarciami naskórka, raną tłuczoną prawego łuku brwiowego, złamaniem kości nosa z przemieszczeniem, złamaniem dwóch zębów szczęki prawej, ponadto wielomiejscowych otarć skóry, stłuczenia lewego stawu skokowego i ok. lędźwiowej, przy czym uraz głowy był połączony z uszkodzeniem czynnościowym ośrodkowego układu nerwowego - wstrząśnieniem mózgu stopnia lekkiego.

Z. C. doznała ogólnego potłuczenia ciała, szczególnie stłuczenia głowy z krwiakiem policzka i okolicy podoczodołowej lewej, otarciami skóry twarzy, złamaniem łuku jarzmowego i kości jarzmowej lewej, złamaniem dna oczodołu lewego, złamaniem ściany bocznej i przedniej zatoki szczękowej lewej z wpukleniem fragmentu kostnego do oczodołu pod mięsień prosty dolny, ponadto stłuczenia klatki piersiowej i okolicy barku lewego z krwiakami podskórnymi, przy czym uraz głowy - twarzoczaszki - był połączony z uszkodzeniem czynnościowym ośrodkowego układu nerwowego - wstrząśnieniem mózgu stopnia lekkiego.

M. D. (1) doznała ogólnego potłuczenia ciała, złamania miednicy na pograniczu gałęzi dolnej kości łonowej i gałęzi kości kulszowej po stronie lewej z nieznacznym przemieszczeniem odłamów kostnych oraz złamania wyrostka poprzecznego kręgu lędźwiowego L5 po stronie prawej.

U. R. doznała stłuczenia głowy z ranami tłuczonymi powłok okolicy ciemieniowej i czołowej prawej, złamania kostki przyśrodkowej podudzia lewej bez przemieszczenia, złamania 1/3 dalszej trzonu V kości śródstopia lewego z przemieszczeniem, stłuczenia okolicy krzyżowej z krwiakiem podskórnym, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowy, a nadto rozpoznano u niego stres pourazowy.

P. J. (1) doznała stłuczenia głowy, stłuczenia kręgosłupa lędźwiowego ze złamaniem wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2 i L3 po stronie lewej z dyskopatią L4-L5, L5-S1.

E. W. (1) doznała stłuczenia głowy z ranami ciętymi twarzy, wieloodłamowego złamania szczęki, wieloodłamowego złamania żuchwy, złamania twarzoczaszki typu Le Fort II str. prawa, złamania typu Le Fort III str. lewa.

A. S. (3) doznała złamania 1/3 bliższej kości strzałkowej prawej z przemieszczeniem, złamania wieloodłamowego 1/3 dalszej kości piszczelowej prawej z przemieszczeniem, stłuczenia głowy, bliżej nieokreślonych ran głowy w okolicy skroniowej i małżowiny usznej prawej, a ponadto stłuczenia okolicy krzyżowej.

M. J. doznała złamania kości łonowej i kulszowej lewej, złamania kości krzyżowej po stronie prawej bez przemieszczenia odłamów kostnych, mnogich stłuczeń i otarć naskórka kończyn górnych, dolnych i tułowia.

K. J. (1) doznała wielomiejscowych obrażeń ciała w postaci złamania miednicy - kości kulszowej prawej, kości łonowej lewej, kości krzyżowej, złamania wyrostków kolczystych kręgów - szyjnego C7 oraz kręgów piersiowych Th1-2, licznych otarć naskórka i stłuczenia tułowia, kończyn dolnych i górnych.

E. J. (1) doznał stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żebra VIII prawego, a nadto rozpoznano u niego stres pourazowy.

I. T. doznał stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żebra VIII lewego, a także otarć naskórka na rękach i przedramionach.

A. P. (1) doznała wielomiejscowych obrażeń ciała o charakterze ciężkiego urazu wielonarządowego w postaci obrażeń twarzoczaszki - otwartego złamania kości nosa z przemieszczeniem, złamania ściany przednio-górnej i przyśrodkowej prawej zatoki szczękowej, bliżej nieokreślonych ran powieki górnej prawej, grzbietu nosa, okolicy podbródkowej, urazu podudzia lewego z raną podudzia, krwiakiem mięśnia brzuchatego łydki i złamaniem kości strzałkowej, ponadto wieloodłamowego złamania miednicy w obrębie kości kulszowej, krzyżowej i łonowej po stronie lewej z przemieszczeniem odłamów.

R. V. doznała urazu odcinka szyjnego kręgosłupa w stopniu skręcenia z radiologicznymi cechami podwichnięcia przedniego na poziomie kręgu szyjnego C4 bez patologicznych objawów neurologicznych korzeniowych.

M. Ś. (2) doznał licznych mnogich stłuczeń i otarć naskórka tułowia, kończyn dolnych i górnych, stłuczenia głowy z raną tłuczoną okolicy potylicy, rany szarpanej lewej małżowiny usznej, stłuczenia barku prawego z raną szarpaną okolicy łopatki, stłuczenia przedramienia prawego, stłuczenia stawu kolanowego i skokowego prawego, masywnego stłuczenia podudzia prawego, a także stłuczenia stopy prawej.

M. Z. (1) doznał złamania obojczyka lewego oraz licznych otarć skóry szczególnie w zakresie twarzy i stopy lewej.

G. W. (2) doznał ogólnego potłuczenia ciała, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia psychiczne, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

J. K. (2) doznał urazu kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z pourazową dyskopatią w odcinku szyjnym kręgosłupa oraz przepukliny jądra miażdżystego krążka międzykręgowego na poziomie przestrzeni międzykręgowej C5-C6 z objawami korzeniowymi i zespołem bólowym, wymagającej pilnej interwencji operacyjnej- neurochirurgicznej.

A. W. (1) doznała stłuczenia głowy z obrzękiem nosa, urazu klatki piersiowej manifestującego się bolesnością, skręcenia stawu kolanowego prawego oraz stłuczenia ramienia (lewego) z sińcem/krwiakiem podskórnym w połowie długości.

G. Z. doznał skręcenia kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym z zespołem bólowym.

B. M. (1) doznała stłuczenia stopy prawej z obrzękiem, zasinieniem i raną tłuczoną palucha prawego oraz złamaniem guzowatości paliczka dystalnego palucha prawego.

J. K. (3) doznał wielomiejscowych potłuczeń ciała w postaci poważnych obrażeń twarzoczaszki z wieloodłamowym złamaniem oczodołu lewego z wgłobieniem fragmentu kostnego jego górnobocznej ściany do wnętrza oczodołu z uciśnięciem gałki ocznej, gruczołu łzowego, wieloodłamowego złamania przedniej ściany zatoki czołowej i szczękowej lewej, ran szarpanych twarzy w tym powiek oka lewego z dużym ubytkiem powieki dolnej oka lewego, wylewu krwi do komory przedniej oka lewego, złamania kości nosa, rany skóry głowy, a nadto rozpoznano u niego stłuczenia kolana prawego i klatki piersiowej.

M. G. (1) doznała stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem trzonu mostka, stłuczenia głowy z otarciem skóry twarzy po stronie prawej oraz bolesnością i obrzękiem policzka lewego, stłuczenia i obrzęku uda lewego oraz stawu kolanowego lewego z miejscową bolesnością.

M. W. (1) doznała stłuczenia stawu ramiennego prawego i lewego, stłuczenia kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowo-krzyżowym, stłuczenia miednicy, skręcenia stawu skokowego prawego, złamania podstawy paliczka bliższego palucha prawego bez przemieszczenia, obecność ciała obcego (szkło) dłoniowej powierzchni śródręcza prawego, a także ciał obcych rogówki i worka spojówkowego obu oczu (szkło) oraz licznych powierzchownych urazów głowy.

M. A. (1) doznała stłuczenia głowy z otarciami skóry twarzy i małżowiny usznej lewej, ran ciętych przedramienia prawego i okolicy talerza biodrowego lewego, złamania kości strzałkowej lewej w 1/3 dalszej jej długości bez istotnego przemieszczenia oraz stłuczeń ogólnych.

R. S. doznał stłuczenia kończyn dolnych z zsinieniami i bolesnością podudzi powikłanymi zakrzepicą żyły podkolanowej lewej.

M. S. (3) doznał wielomiejscowych potłuczeń ciała ze zwichnięciem III-go stawu barkowo-obojczykowego lewego, otarć naskórka kolana prawego, rany szarpanej (tłuczonej) przednio-przyśrodkowej powierzchni podudzia prawego, stłuczenia stopy prawej z obrzękiem, bolesnością i otarciami naskórka, a także wstrząśnienia mózgu w stopniu najlżejszym, bez uchwytnych deficytów neurologicznych.

P. M. doznał potłuczenia ogólnego ciała, zwichnięcia stawu biodrowego prawego, otwartego złamania 1/3 dalszej kości piszczelowej prawej, złamania trzonu 3-go kręgu lędźwiowego, złamania wyrostków poprzecznych po stronie lewej kręgów lędźwiowych L2, L3, L4, pourazowego krwiaka powłok ciała okolicy lędźwiowej, przy czym obrażenia te miały charakter wielomiejscowych, uogólnionych potłuczeń ciała o charakterze urazu wielonarządowego.

G. C. doznał złamania kłykcia kości potylicznej po stronie lewej, złamania kręgosłupa szyjnego w obrębie nasady łuku kręgu szyjnego C3 po stronie prawej i blaszki łuku C3 po stronie lewej, złamania kompresyjnego trzonu oraz nasad łuków kręgu piersiowego Th11.

M. B. (3) doznał urazu klatki piersiowej ze stłuczeniem płuca prawego, złamania żebra VIII po stronie lewej, nadto potłuczeń ogólnych z otarciami naskórka obu podudzi, kolana prawego i nadgarstka lewego.

P. N. doznał rany tłuczonej powierzchni bocznej uda lewego, wielomiejscowego stłuczenia ciała - lewej połowy klatki piersiowej, dalszej części grzbietu i miednicy z krwiakiem okolicy lędźwiowej lewej, biodra, nasady dalszej uda, kolana i podudzia lewego z licznymi otarciami naskórka.

M. S. (4) doznał wielomiejscowych mnogich obrażeń ciała o charakterze urazu wielonarządowego w postaci wstrząśnienia mózgu, rozległych ran szarpanych powłok głowy, małżowiny usznej prawej z jej rozerwaniem, szyi, ręki lewej i kolana prawego, wieloodłamowego złamania trzonu żuchwy ze znacznym przemieszczeniem odłamów, złamania przezkłykciowo-podkłykciowego wysokiego prawego wyrostka kłykciowego żuchwy, złamania obojczyka prawego, złamania żebra III lewego, otwartego złamania podstaw IV i V kości śródręcza lewego, złamania podstaw paliczków proksymalnych palców II-III oraz potłuczenia i otarcia naskórka licznych okolic ciała, w tym twarzy.

K. R. doznał skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz bliżej nieokreślonego stłuczenia głowy, złamania wyrostka kolczystego kręgu szyjnego C7 oraz dokanałowej wpukliny krążków międzykręgowych Th1-Th2 i Th2-Th3.

M. W. (2) doznał rany tłuczonej łokcia prawego ze złamaniem bez przemieszczenia wyrostka łokciowego prawej kości łokciowej oraz stłuczenia prawego talerza biodrowego.

K. S. (2) doznał złamania przedniego łuku kręgu szczytowego C1 po stronie prawej oraz stłuczenia stopy lewej, manifestującego się obrzękiem i podbiegnięciem krwawym oraz bolesnością śródstopia prawego po stronie bocznej.

Ł. P. (2) doznał stłuczenia okolicy piersiowej i lędźwiowej kręgosłupa manifestującego się miejscowym zespołem bólowym.

P. K. (1) doznał zaburzeń psychicznych, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

J. M. (3) doznała stłuczenia barku lewego, skarżyła się na dolegliwości bólowe odcinka szyjnego kręgosłupa, a nadto rozwinęły się u niej zaburzenia psychiczne, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

P. W. (2) doznał stłuczenia okolicy kolana i podudzia prawego, otarć naskórka i sińców okolicy kłykcia przyśrodkowego kości udowej prawej oraz krwiaka podskórnego w okolicy guzowatości piszczeli prawej i dużego krwiaka podudzia.

T. S. (2) doznał zaburzeń psychicznych, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

S. C. (2) doznał wielomiejscowych obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy z ranami tłuczonymi powłok skórnych okolicy ciemieniowej i łuku brwiowego lewego, stłuczenia klatki piersiowej po stronie prawej, stłuczenia obu podudzi ze złamaniem kostki przyśrodkowej podudzia prawego bez przemieszczenia, złamania podstawy i trzonu kości V śródstopia prawego i złamania podgłowowego IV kości śródstopia prawego bez przemieszczenia.

H. Ł. doznał stanu po urazie kręgosłupa piersiowego i lędźwiowego manifestującego się dolegliwościami bólowymi, a nadto skarżył się na bóle stawu skokowego lewego i klatki piersiowej.

I. C. doznała bliżej nieokreślonego urazu odcinka szyjnego kręgosłupa w mechanizmie szarpnięciowo-zwichnięciowym oraz prawostronnego stłuczenia przedniej ściany klatki piersiowej bez uchwytnych uszkodzeń struktur anatomicznych, a nadto rozpoznano u niej ograniczone wynaczynienie krwi przymózgowo w lewej okolicy ciemieniowej bez uszkodzeń kośćca czaszki.

W. S. doznał zwichnięcia stawu skokowego i stłuczenia mięśnia podudzia lewego.

M. Z. (2) doznał urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia psychiczne, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

K. H. (1) doznał bliżej nieokreślonych ogólnych potłuczeń ciała, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia psychiczne, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

K. H. (2) doznał bliżej nieokreślonych ogólnych potłuczeń, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia psychiczne, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

A. K. (1) doznała zaburzeń psychicznych, które swym charakterem odpowiadały zespołowi stresu pourazowego czy zaburzeniom adaptacyjnym pourazowym.

E. P. (1) doznała wstrząśnienia mózgu, przesunięcia kręgu kręgosłupa szyjnego i uszkodzenia zębów.

P. K. (2) doznał bliżej nieokreślonego urazu szyi, skutkującego bólem szyi i rozpoznanego jako skręcenie szyi, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

P. O. doznała bliżej nieokreślonych otarć naskórka i ogólnych potłuczeń ciała, a nadto rozwinęły się u niej zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

K. B. doznała urazu odcinka szyjnego i lędźwiowego manifestującego się zespołem bólowym.

B. B. (1) doznała stłuczenia kręgosłupa szyjnego, lędźwiowego i krzyżowego, manifestujących się bolesnością i ograniczeniem ruchomości kręgosłupa oraz otarć naskórka pleców - okolicy lędźwiowej, a nadto rozwinęły się u niej zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

L. S. doznał skręcenia i naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa oraz reakcji na ciężki stres, a nadto zaburzeń adaptacyjnych mieszczących się w symptomatologii stresu pourazowego.

K. S. (3) doznał bliżej nieokreślonego stłuczenia okolicy ramienia, nadgarstka i okolicy lędźwiowej kręgosłupa, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

A. S. (4) doznała bliżej nieokreślonego urazu palca, a nadto rozwinęły się u niej zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

M. S. (1) doznała bliżej nieokreślonego urazu grzbietu skutkującego bólem pleców.

M. C. (2) doznał objawów o charakterze zaburzeń nerwicowych o symptomatologii zespołu lękowo-depresyjnego na podłożu psychogennym-sytuacyjnym, mieszczących się w pojęciu zespołu stresu pourazowego.

M. P. (1) doznała urazu odcinka szyjnego kręgosłupa w stopniu stłuczenia, stłuczenia okolic kolan (przedrzepkowych) oraz stłuczenia 1/2 dalszej podudzia prawego po stronie bocznej, nadto rozwinęły się u niej zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

B. G. doznała bliżej nieokreślonych urazów pleców i szyi, które ambulatoryjnie zaopatrzono w szpitalu.

P. K. (3) doznał bliżej nieokreślonych zadrapań, otarć naskórka w okolicy grzbietu, podudzi, przedramion, odczuwał bóle głowy i szyi, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia o symptomatologii stresu pourazowego.

A. B. doznała bliżej nieokreślonego stłuczenia kolana, odczuwała ogólne pobolewania ciała, a nadto rozwinęły się u niej zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

A.-G. R. doznała bliżej nieokreślonego urazu głowy i grzbietu (stłuczenia), skutkującego bólem pleców.

J. R. (1) doznał bliżej nieokreślonego urazu karku/odcinka szyjnego kręgosłupa, skutkującego bliżej nieokreślonymi dolegliwościami bólowymi z ograniczeniem ruchomości głowy, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

I. del P. B. doznała bliżej nieokreślonego stłuczenia okolicy lędźwiowej z manifestacją korzeniopatii - rwy kulszowej pourazowej oraz stłuczenia kończyny górnej lewej z krwiakiem w obrębie ręki.

/ Dowód: opinie sądowo-lekarskie (wątek 4 - Tom 10 k. 1899-2046, Tom 15 k. 2862-2919, Tom 17 k. 3146-3212, Tom 18 k. 3281-3285, 3359-3364) /

Natomiast 76 osób doznało obrażeń ciała albo zaburzeń funkcjonowania organizmu powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia na okres poniżej 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k.

C. R. doznała stanu po bliżej nieokreślonym urazie głowy i kręgosłupa szyjnego.

R. K. (2) doznała wstrząśnienia mózgu, stłuczenia głowy oraz skręcenia kręgosłupa szyjnego.

P. W. (1) doznał stłuczenia głowy okolicy czołowej, wstrząśnienia mózgu, stłuczenia klatki piersiowej po stronie prawej, stłuczenia grzbietu w odcinku piersiowym.

E. B. (1) doznała stłuczenia głowy, barku prawego oraz klatki piersiowej.

M. K. (2) doznała skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, które manifestowało się bólami i zawrotami głowy oraz dolegliwościami bólowymi samoistnymi, a także przy ruchach skrętnych głowy.

D. P. doznała obrażeń ciała w postaci bólu kręgosłupa piersiowego.

K. P. (1) doznała urazu uogólnionego, stłuczenia ogólnego, w szczególności prawej połowy klatki piersiowej z obrzękiem podskórnym i miejscową bolesnością żeber nasilającą się podczas oddychania.

A. J. (2) doznał stłuczenia okolicy lędźwiowej lewej manifestującego się miejscowym zespołem bólowym, a nadto rozpoznano u niego stres pourazowy.

M. R. doznała skręcenia kręgosłupa szyjnego.

A. R. (1) doznał skręcenia kręgosłupa szyjnego oraz bliżej nieokreślonego stłuczenia głowy.

C. Z. doznała stłuczenia piersi (gruczołu piersiowego) prawej manifestującego się niewielkim zsinieniem oraz miejscowymi dolegliwościami bólowymi.

C. M. A. (2) doznała stłuczenia grzbietu.

M. B. (4) P. doznała skręcenia kręgosłupa szyjnego.

A. G. doznał stłuczenia podudzia (goleni) lewego z powierzchownym otarciem naskórka, stłuczenia żeber lewych z bolesnością podczas oddychania i stłuczenia ramienia lewego.

J. G. doznała stłuczenia żeber lewych z bolesnością podczas oddychania i stłuczenia ramienia lewego.

M. R. doznał stłuczenia podudzia manifestującego się obrzękiem, miejscową tkliwością palpacyjną i bolesnością oraz krwiakiem.

A. S. (6) doznała stłuczenia kolana oraz stłuczenia dolnej części grzbietu i miednicy.

R. Z. doznał rany tłuczonej dł. 2,5 cm powłok głowy okolicy ciemieniowej oraz stłuczenia stawu łokciowego prawego.

M. S. (5) doznał stłuczenia uogólnionego oraz stłuczenia głowy.

A. Ś. (1) doznała stłuczenia podudzi oraz stłuczenia stopy lewej manifestującego się otarciem i zasinieniem.

H. C. doznała stłuczenia głowy (okolicy czołowej lewej) oraz stłuczenia stawu kolanowego lewego.

M. B. (5) doznała uogólnionego urazu - potłuczenia ciała, głównie głowy oraz wstrząśnienia mózgu.

Z. M. (1) doznał stłuczenia klatki piersiowej, stłuczenia kręgosłupa piersiowego, stłuczenia stopy prawej oraz powierzchownej rany okolicy czołowej prawej.

M. D. (2) doznał stłuczenia głowy oraz zapalenia zatok sitowych i czołowych.

J. B. (1) doznała bliżej nieokreślonego urazu prawego łuku żebrowego, który manifestował się miejscową bolesnością przy palpacji i ruchach.

A. W. (2) doznał urazu prawego łuku brwiowego.

I. H. doznała urazu grzbietu szyi.

J. B. (2) doznała bliżej nieokreślonego urazu twarzoczaszki manifestującego się bolesnością okolicy policzka lewego.

K. Z. (2) doznał stłuczenia klatki piersiowej po stronie prawej, które manifestowało się miejscowymi dolegliwościami bólowymi.

P. S. (2) doznał obrażeń kończyn dolnych w postaci płaszczyznowych otarć naskórka obu podudzi i rany miażdżonej podudzia prawego.

D. D. (1) doznał potłuczenia ogólnego ciała z raną tłuczoną okolicy lewego podudzia, masywnym krwiakiem uda prawego i otarciami naskórka.

M. S. (6) doznała stłuczenia łokcia prawego, które manifestowało się dolegliwościami bólowymi oraz bliżej nieopisanymi sińcami okolicy wyrostka łokciowego prawego bez istotnego klinicznie upośledzenia funkcji czynnościowej kończyny.

P. S. (3) doznał bliżej nieokreślonej rany dł. 1 cm podudzia lewego okolicy mięśnia brzuchatego łydki i dodatkowo stłuczenia stopy prawej manifestującego się dolegliwościami bólowymi.

E. Z. doznała bliżej nieokreślonej rany powłok głowy okolicy skroniowej lewej oraz stłuczenia żeber dolnych.

A. G. (3) doznała stłuczenia okolicy lędźwiowej lewej, które manifestowało się dolegliwościami bólowymi oraz bliżej nieopisanymi sińcami (podbiegnięciami krwawymi) w fazie organizacji w tychże okolicach.

D. C. (2) doznał stłuczenia okolicy lędźwiowej i krzyżowej kręgosłupa manifestującego się miejscowym zespołem bólowym oraz stanem po urazie klatki piersiowej z miejscową bolesnością okolicy podłopatkowej.

M. W. (3) doznała stłuczenia okolicy barku i ramienia prawego, przy czym wykładnikiem morfologicznym stłuczenia był rozległy krwiak podskórny tylnej powierzchni ramienia.

W. W. doznał stłuczenia palca II stopy prawej, którego wykładnikiem morfologicznym był miejscowy krwiak ograniczonej wielkości.

L. C. doznała urazu skrętnego odcinka szyjnego kręgosłupa.

I. B. doznała stłuczenia głowy oraz skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa.

M. Ł. (1) doznał skręcenia i naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa.

A. C. (1) doznała powierzchownego urazu powłok głowy, który manifestował się dolegliwościami bólowymi okolicy potylicznej lewej z niewielkim obrzękiem skóry i tkanki podskórnej tej okolicy.

K. Ż. doznała stanu po stłuczeniu przedramienia prawego, stanu po urazie klatki piersiowej oraz objawów ostrego stresu pourazowego.

B. D. (1) doznał rany III palca ręki lewej (powierzchowne skaleczenie opuszki) bez uszkodzenia paznokcia, stłuczenia z lekkim obrzękiem i bolesnością palca V stopy prawej.

A. S. (7) doznała stłuczenia głowy ze złamaniem chrząstki nosa.

J. C. (1) doznał stłuczenia okolicy biodrowo-lędźwiowej prawej oraz stłuczenia obu podudzi, które manifestowało się dolegliwościami bólowymi oraz bliżej nieopisanymi otarciami naskórka okolicy przedgoleniowej podudzia prawego i lewego.

P. C. (1) doznał stłuczenia głowy i odcinka szyjnego kręgosłupa manifestującego się miejscowym zespołem bólowym mięśni przykręgosłupowych przy ruchach czynnych, a nadto rozwinęły się u niego zaburzenia neuropsychiatryczne o symptomatologii stresu pourazowego.

A. R. (2) doznała powierzchownego urazu brzucha, dolnej części grzbietu i miednicy oraz uraz kciuka prawego.

T. P. doznał uszkodzenia skóry czoła (otarcia naskórka lub niewielkiej rany) nad prawym łukiem brwiowym.

J. R. (2) doznała stłuczenia ramienia - prawdopodobnie lewego, którego wykładnikiem morfologicznym był bliżej nieokreślony siniec.

P. C. (2) doznała stłuczenia okolicy obu kolan i okolicy łokcia prawego.

W. T. doznał ogólnego, wielomiejscowego potłuczenia ciała, którego wykładnikiem morfologicznym były sińce i otarcia naskórka.

A. T. (1) doznała stłuczeń, których wykładnikiem morfologicznym były sińce i otarcia naskórka.

M. M. (3) doznała bliżej nieokreślonego stłuczenia kolan oraz bliżej nieokreślonego urazu kręgosłupa szyjnego skutkującego okresową i przemijającą bolesnością szyi.

M. K. (3) doznała stłuczenia głowy okolicy czołowej i okolicy ramienia lewego, które manifestowało się obrzękiem skóry i tkanki podskórnej, zaś wykładnikiem morfologicznym stłuczenia ramienia był siniec.

P. W. (3) doznał bliżej nieokreślonego zranienia szyi po stronie lewej oraz stłuczenia części środkowej okolicy czołowej głowy, manifestującego się obrzękiem skóry i tkanki podskórnej.

D. W. doznał stłuczenia głowy i grzbietu, którego morfologicznymi wykładnikami były sińce.

A. Ż. doznał bliżej nieokreślonej rany prawego ramienia.

J. J. (2) doznała bliżej nieokreślonego urazu kręgosłupa szyjnego, skutkującego opisanym w dokumentacji medycznej bólem kręgosłupa odcinka szyjnego z towarzyszącym drętwieniem karku.

M. Ł. (2) doznała stłuczenia prawego ramienia i klatki piersiowej (prawdopodobnie okolicy żebrowej prawej).

M. W. (4) doznała ogólnych potłuczeń.

J. B. (3) doznała bliżej nieokreślonego stłuczenia kończyn dolnych oraz bliżej nieokreślonego urazu kręgosłupa w stopniu stłuczenia okolicy kręgosłupa, czego wykładnikiem miały być dolegliwości bólowe.

C. L. doznała kilku bliżej nieokreślonych krwiaków, w bliżej nie określonych okolicach ciała.

W. C. doznał powierzchownego urazu stłuczeniowego prawostronnie przedniej ściany tułowia (klatki piersiowej).

R. B. S. doznała bliżej nieokreślonego stłuczenia głowy, manifestującego się obrzękiem skóry i tkanki podskórnej (także krwiakiem podskórnym).

C. G. doznał bliżej nieokreślonej rany powłok skórnych głowy.

K. S. (4) doznała bólu kręgosłupa mniej więcej w środkowej części i poniżej, a nadto miała kłopoty z oddychaniem.

S. B. doznał bliżej nieokreślonego stłuczenia głowy, klatki piersiowej oraz kończyn.

C. P. doznał stłuczenia okolicy lędźwiowo-krzyżowej kręgosłupa oraz stłuczenia okolicy kolana prawego.

J. M. (4) doznał bliżej nieokreślonego stłuczenia głowy, klatki piersiowej, kręgosłupa szyjnego i piersiowego.

Ł. K. (1) doznał bliżej nieokreślonych drobnych otarć naskórka na ręce prawej.

B. B. (2) doznała stłuczenia manifestującego się zasadniczo sińcem przedramienia lewego.

M. B. (6) doznała bliżej nieokreślonego sińca (zasinienia) okolicy czołowej prawej, jako wykładnika doznanego stłuczenia powłok miękkich głowy.

G. K. (2) doznała bliżej nieokreślonych sińców bliżej nieokreślonych okolic ciała oraz nieokreślonego urazu skutkującego bólem kręgosłupa.

S. L. doznał urazu głowy z zadraśnięciem skóry (otarcia skóry lub niewielkiej rany) bliżej nieokreślonej okolicy głowy.

P. D. (1) doznał stłuczenia prawej połowy klatki piersiowej (żeber), skutkującego bólem przy oddychaniu i przy poruszaniu.

/ Dowód: opinie sądowo-lekarskie (wątek 4 - Tom 10 k. 1899-2046, Tom 15 k. 2862-2919, Tom 17 k. 3146-3212) /

W następstwie zaistniałej katastrofy w ruchu lądowym zniszczeniu uległo także mienie w postaci taboru kolejowego o łącznej wartości 19.023.305,49 złotych, na którą to kwotę składa się wartość zniszczonej w całości lokomotywy serii (...) należącej do (...) S.A. w kwocie 9.400.000,00 złotych, wartość zniszczonej w całości lokomotywy serii (...) należącej do (...)S.A. w kwocie 1.692.093,50 złotych, wartość zniszczonych w całości 3 wagonów należących do (...) S.A. w kwocie 6.588.000,00 złotych, wartość zniszczonych 4 wagonów należących do (...) Sp. z o.o. w kwocie 780.550,75 złotych oraz koszt naprawy 4 uszkodzonych wagonów należących do (...) S.A. w kwocie 562.661,24 złotych. Uszkodzeniu uległo także mienie w postaci infrastruktury kolejowej (nawierzchnia torowa i sieć trakcyjna) należącej do (...) S.A. o łącznej wartości 242.255,12 złotych.

/ Dowód: protokół oględzin wagonów kolejowych (watek 2 - Tom 1 k. 2-4), protokół oględzin miejsca katastrofy kolejowej w miejscowości C. (wątek 2 - Tom 1 k. 26-28), pismo (...) S.A. (wątek 2 - Tom 13 k. 2516), pismo (...) Sp. z o.o. (wątek 2 - Tom 13 k. 2518-2519), pismo (...) S.A. (wątek 2 - Tom 13 k. 2521-2522) /

Po zderzeniu się pociągów oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) w dalszym ciągu wykonywali swoje obowiązki dyżurnych ruchu. Mianowicie A. N. (1) podjął pierwszą próbę wywołania pociągu TLK(...) nr (...) przez radiotelefon, jednak bez powodzenia. Z kolei J. S. (1) kontynuowała działania zmierzające do przyjęcia pociągu Inter-Regio (...)nr (...) i w tym też celu o godz. 20:56:04 wydała polecenie utwierdzenia drogi przebiegu od semafora wjazdowego D z toru nr 2 ze S. na tor nr 2 do K., co spowodowało wyświetlenie się o godz. 20:56:07 sygnału zezwalającego S2 wolna droga na semaforze wjazdowym D. Była to ostatnia czynność wykonana przez oskarżoną w systemie MOR-3 tego dnia. Następnie J. S. (1) podejmowała próby wywołania pociągu Inter-Regio (...) nr (...) przez radiotelefon, jednakże bez rezultatu.

Tymczasem automatycy W. G. i R. K. (1) wezwani przez A. N. (1) dotarli już na podg. S. celem usunięcia zgłoszonej usterki rozjazdów 3/4. Oskarżony powiadomił ich jednak, że usterka ta nie może być chwilowo usunięta, albowiem torem nr 1 z podg. S. porusza się pociąg TLK (...) nr (...). Wówczas W. G. i R. K. (1) udali się do budynku nastawni, gdzie zastali oskarżonego, który przez radiotelefon próbował wywołać dwa pociągi osobowe, jednakże bez rezultatu. A. N. (1) był bardzo zdenerwowany, czymś przestraszony, a do tego mówił bardzo chaotycznie, tak iż nie dało się go zrozumieć. W pewnym momencie automatycy otrzymali wiadomość, iż między podg. S. i S. doszło do czołowego zderzenia dwóch pociągów. W związku z tym przystąpili do sprawdzenia stanu urządzeń i plomb, które znajdowały się na podg. S.. Na posterunku tym klucze do sponozamków oznaczone numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4” były zerwane i leżały na podłodze, korba do ręcznego przestawiania rozjazdów znajdowała się na tablicy rozdzielczej i była zaplombowana, na pulpicie nastawczym rozjazdy 3/4 znajdowały się w położeniu plus, stan licznika No1S nie uległ zmianie, plomba od przycisku Ko3/4 była zerwana, zaś semafor po torze nr 1 od S. w kierunku P. był podany na sygnał droga wolna.

W związku z zaistniałym wypadkiem na podg. S. został wezwany T. K. (1), który przejął dyżur po oskarżonym A. N. (1), zastępując go na stanowisku dyżurnego ruchu. Około godz. 22:38 oskarżona J. S. (1) zainicjowała rozmowę przy użyciu przewodowej łączności zapowiadawczej z podg. S.. Telefon odebrał T. K. (1). Oskarżona poinformowała go, że z uwagi na zaistniały wypadek kolejowy należałoby zamknąć tory, na co T. K. (1) odpowiedział, że czynność ta powinna być już dawno temu wykonana, w związku z czym przekazał słuchawkę aparatu oskarżonemu A. N. (1). W dalszej kolejności A. N. (1) i J. S. (1) uzgodnili, iż dokonają wpisów do Dzienników ruchu posterunków odgałęźnych S. i S. o zamknięciu torów nr 1 i 2 szlaku S.-S. o godz. „21:20”, co też następnie oboje uczynili.

W dalszej kolejności na podg. S. zjawili się członkowie zakładowej komisji kolejowej, Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych oraz funkcjonariusze Policji, którzy przystąpili do zabezpieczania dokumentacji kolejowej i innych dowodów tam się znajdujących. O godz. 3:35 przystąpiono do próby przełożenia rozjazdów 3/4 do położenia minus, jednakże na pulpicie nastawczym nie uzyskano kontroli ich położenia. Wobec tego przystąpiono do kolejnej próby przełożenia rozjazdów 3/4 do położenia minus, tym razem przy użyciu stalowego drąga leżącego na torach w pobliżu rozjazdów. Tym razem próba zakończyła się powodzeniem. Następnie, o godz. 4:15, automatycy W. G. i R. K. (1) znajdujący się w budynku nastawni przystali do lokalizacji i usunięcia usterki na rozjazdach 3/4. Z ich ustaleń wynikało, iż powodem nie przestawienia się rozjazdów 3/4 do położenia minus był problem z zamknięciem nastawczym. O godz. 4:40, po kilkakrotnym przełożeniu rozjazdów w położenie plus i minus, rozpoznana usterka została usunięta, zaś fakt ten został odnotowany odpowiednimi wpisami do Książki kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym E-1758.

/ Dowód: zeznania świadków: W. G. (wątek 2 - Tom 2 k. 219-222; Tom 49 k. 1480-1484), R. K. (1) (wątek 2 - Tom 2 k. 223-225; Tom 50 k. 1582-1584), K. S. (1) (wątek 2 - Tom 3 k. 475-479; Tom 49 k. 1519-1522), J. M. (1) (wątek 2 - Tom 1 k. 119-121; Tom 49 k. 1370-1375), J. J. (3) (wątek 2 - Tom 4 k.714-716; Tom 49 k. 1522-1527) i T. K. (1) (wątek 2 - Tom 1 k. 124-125, Tom 8 k. 1629-1630; Tom 49 k. 1375-1378),

pisemna opinia biegłych z Katedry (...)w G. (wątek 2 - Tom 12 k. 2312-2313, 2324-2326, 2337-2342, 2353, 2416-2417), protokół oględzin zawartości danych zapisanych na nośniku DVD-R wraz z załącznikami (wątek 2 - Tom 1 k. 81-85), sprawozdanie z badań wraz z opinią (wątek 2 - Tom 4 k. 644-645), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji W. (wątek 2 - Tom 1 k. 58-70), protokół oględzin dokumentacji (...) S.A. (...) Sekcja Eksploatacji S. (wątek 2 - Tom 1 k. 99-108), Książka kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym posterunku zapowiadawczego S. (Drz 374/14) /

W międzyczasie o godz. 20:56 na numer alarmowy 998 do Powiatowego S. Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Z. wpłynęło pierwsze zgłoszenie o zaistniałym wypadku. Osobą zgłaszającą była pasażerka pociągu Inter-Regio (...)nr (...). Następnie o zdarzeniu tym powiadomiono inne służby i instytucje, a m.in. Policję, Pogotowie Ratunkowe, Prokuraturę Okręgową w C., czy Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych. Miejsce wypadku zlokalizowano o godzinie 21:02, zaś pierwsza jednostka straży pożarnej przybyła na miejsce zdarzenia o godz. 21:04. Akcję ratowniczą rozpoczęto o godzinie 21:07. Kierowanie akcją ratowniczą objęła KW PSP w K. pod kierownictwem Komendanta Straży Pożarnej z S.. Koordynacją zajmowało się Wojewódzkie Centrum (...). W działaniach ratowniczych wzięło udział 98 zastępów Straży Pożarnej, 548 policjantów i pracowników Policji, 416 ratowników, 34 karetki Pogotowia Ratunkowego, 49 zastępów ratownictwa medycznego, 2 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 220 funkcjonariuszy SOK, Specjalistyczny Pociąg Ratownictwa Kolejowego ze S. z 26 pracownikami, Specjalistyczny Pociąg Ratownictwa Kolejowego z S. z 29 pracownikami, dwa pociągi sieciowe ze (...) z 87 pracownikami oraz 49 pracowników IZ K. różnych specjalności. Poszkodowanych odwożono do 16 szpitali, w 14 miejscowościach, m.in. do szpitali w J., W., Z., P., M., D., S., K., C. oraz M.. Z kolei pasażerowie pociągów, którzy nie ucierpieli w wyniku katastrofy, zostali przetransportowani do Szkoły w G., gdzie opiekę zapewnili im okoliczni mieszkańcy i służby medyczne. Dla pozostałych osób mogących powrócić do domów przygotowano transport zastępczy autokarami.

/ Dowód: Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych nr (...) (wątek 2 - Tom 9 k. 1733verte-1735) /

Oskarżony A. N. (1) ma 61 lat, wykształcenie średnie, jest żonaty. Ma czworo dzieci. Z zawodu jest kolejarzem. Aktualnie nie pracuje, utrzymuje się z renty inwalidzkiej w wysokości 1.699,29 złotych miesięcznie. Jest osobą niekaraną. Oskarżony jest zdrowy, nie był leczony neurologicznie i odwykowo, natomiast leczył się psychiatrycznie. Stan psychiczny A. N. (1), bezpośrednio po zatrzymaniu oskarżonego, nie pozwalał na przeprowadzenie z jego udziałem jakichkolwiek czynności procesowych, w tym na ogłoszenie mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchanie go w charakterze podejrzanego. Powołani biegli lekarze psychiatrzy w swej opinii z dnia 7 marca 2012 roku uznali, że ówczesny stan zdrowia psychicznego A. N. (1) wymagał przeprowadzenia obserwacji sądowo-psychiatrycznej w warunkach szpitalnych. Po przeprowadzeniu tej obserwacji biegli lekarze psychiatrzy w opinii z dnia 11 czerwca 2012 roku nie stwierdzili u oskarżonego objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego, rozpoznali jednak zaburzenia adaptacyjne, które wystąpiły jako reakcja na ciężki stres i rozwinęły się w okresie po zaistnieniu katastrofy. Analiza jakościowa rozmów oskarżonego w miejscu pracy w dniu katastrofy kolejowej, w połączeniu z przeprowadzonymi badaniami, obserwacją i analizą akt sprawy, nie nasunęła biegłym wątpliwości co do poczytalności badanego, jego stanu świadomości, zdolności percepcji i analizy bodźców, czy zdolności do podejmowania decyzji w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. Z tego też powodu, zdaniem biegłych, A. N. (1) tempore criminis miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów oraz pokierowania swoim postępowaniem, a warunki do stosowania art. 31 § 1 i 2 k.k. w realiach rozpoznawanej sprawy nie zachodzą. Biegli stwierdzili jednak, że A. N. (1) nie może uczestniczyć w czynnościach procesowych, zaś przewidywany czas trwania tej niezdolności wynosi trzy miesiące. Z kolei biegły lekarz psycholog w swej opinii z dnia 6 czerwca 2012 roku stwierdził, że skale kontrolne profilu nie ujawniają u A. N. (1) zarówno skłonności do symulacji objawów choroby psychicznej, jak również postawy dysymulacyjnej. Nadto skale kliniczne wskazują, iż oskarżony przeżywa silne napięcie wewnętrzne, które upośledza jego ogólną sprawność psychofizyczną, zaś taki stan jest rezultatem doznanego w wyniku zdarzenia traumatycznego skrajnie silnego stresu. Brak przy tym wskazań, by uznać, iż taki stan istniał wcześniej jako skłonność determinowana osobowościowo. Po zakończeniu obserwacji sądowo-psychiatrycznej oskarżony A. N. (1) nadal był hospitalizowany w Wojewódzkim Szpitalu (...) im. (...) w L., gdzie przybywał do dnia 27 sierpnia 2012 roku. Po upływie tego okresu biegli lekarze psychiatrzy wydali kolejną opinię sądowo-psychiatryczną z dnia 12 września 2012 roku, w której stwierdzili, że występujące u oskarżonego zaburzenia adaptacyjne mają charakter reaktywny, przy czym redukcję prezentowanej przez niego postawy obronnej może przynieść jedynie konfrontacja z faktami dotyczącymi zdarzenia traumatycznego podjęta podczas próby przesłuchania go, którą należy podjąć, jakkolwiek mogą wystąpić trudności w uzyskaniu współpracy ze strony opiniowanego. W konsekwencji, zdaniem biegłych, w ówczesnym stanie zdrowia psychicznego A. N. (1) mógł już uczestniczyć w postępowaniu karnym, w szczególności mógł być przesłuchiwany. Nadto biegli uznali, że oskarżony może co prawda być tymczasowo aresztowany lub odbywać karę pozbawienia wolności, ale jedynie w warunkach oddziału psychiatrycznego zakładu karnego. Wnioski te biegli lekarze psychiatrzy podtrzymali także w swojej kolejnej opinii sądowo-psychiatrycznej z dnia 14 stycznia 2014 roku. Z kolei w opinii z dnia 17 lipca 2014 roku biegli dodali nadto, że obronna postawa oskarżonego ulega utrwaleniu w związku z utrzymywaniem się bodźca traumatycznego, jakim jest przewlekłość sprawy karnej i brak rozstrzygnięcia w sprawie. W ocenie biegłych jedynie rozstrzygnięcie sprawy może wpłynąć na istotną zmianę funkcjonowania oskarżonego i umożliwić poprawę stanu jego zdrowia psychicznego, zaś utrzymywanie obecnej sytuacji może stać się czynnikiem trwale inwalidyzującym opiniowanego. Również w toku postępowania sądowego biegli lekarze psychiatrzy, w swej opinii z dnia 18 czerwca 2015 roku, podtrzymali swoje wcześniejsze wnioski, wskazując, że oskarżony jest zdolny do udziału w toczącym się postępowaniu. Nadto w opinii ustnej uzupełniającej wydanej na rozprawie w dniu 10 maja 2016 roku biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, że zdarzenie zaistniałe w dniu 2 marca 2012 roku (tj. błędne skierowanie przez oskarżonego A. N. (1) pociągu nr (...) na szlak P.-S. w kierunku P., zamiast na szlak K.-S. w kierunku K.) nie jest w stanie zmienić wysnutych przez nich wniosków w zakresie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego z chwili inkryminowanych zdarzeń, a to z uwagi na fakt, iż brak jest jakichkolwiek podstaw do wnioskowania, że przyczyną zaistnienia incydentu z dnia 2 marca 2012 roku były zaburzenia stanu psychicznego, a tylko zaburzenia stanu psychicznego mogą mieć wpływ na poczytalność opiniowanego tempore criminis.

/ Dowód: dane o karalności (wątek 1 - Tom 4 k. 719), zaświadczenia lekarskie (wątek 1- Tom 1 k. 11, 13), opinie sądowo-psychiatryczne (wątek 1 - Tom 1 k. 41-43, Tom 2 k. 202-209, 284-287, Tom 3 k. 592-596, Tom 4 k. 668-671; Tom 48 k. 1248-1251, Tom 52 k. 1976-1978), opinie sądowo-psychologiczne (wątek 1 - Tom 2 k. 210-212; Tom 52 k. 1978), pisma z (...) im. (...) w L. (wątek 1 - Tom 1 k. 36, Tom 2 k. 245, 264), decyzje ZUS o przyznaniu renty (wątek 1 - Tom 3 k. 477-478, 481-482) /

Oskarżona J. S. (1) ma 46 lat, wykształcenie średnie. Jest mężatką, ma dwójkę dzieci. Z zawodu jest technikiem transportu kolejowego. Aktualnie jest osobą bezrobotną i utrzymuje się z renty w wysokości 1.100 złotych miesięcznie. Jest osobą niekaraną. Oskarżona jest zdrowa, nie była leczona neurologicznie i odwykowo, natomiast leczy się psychiatrycznie. Powołani biegli lekarze psychiatrzy nie stwierdzili u oskarżonej choroby psychicznej w rozumieniu ostrych zaburzeń psychotycznych, ani upośledzenia umysłowego, rozpoznali jednak zaburzenia adaptacyjne. Zdaniem biegłych, u J. S. (1) tempore criminis nie występowały zaburzenia, które mogły powodować zniesioną lub ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, w związku z czym warunki określone w art. 31 § 1 i 2 k.k. nie zachodzą. Nadto biegli podali, że oskarżona może uczestniczyć w czynnościach procesowych, w tym być przesłuchiwana oraz może bronić się samodzielnie.

/ Dowód: dane o karalności (wątek 1 - Tom 4 k. 718), opinia sądowo-psychiatryczna (wątek 1 - Tom 3 k. 582-584) /

Oskarżony A. N. (1) przesłuchiwany w toku całego postępowania, zarówno w toku prowadzonego w tej sprawie śledztwa (wątek 1 - Tom 2 k. 299-300, Tom 4 k. 608-609, 646-647, 698-699), jak i na rozprawie głównej (Tom 48 k. 1315), co prawda reagował na kierowane do niego pytania, ale kontakt z jego osobą był znacząco utrudniony, albowiem oskarżony nie udzielał wyraźnych odpowiedzi, a jedynie kiwał przecząco głową, wzruszał ramionami i przy tym przez cały czas siedział lub stał z pochyloną głową, patrząc w podłogę i nie nawiązując kontaktu wzrokowego. Mianowicie oskarżony A. N. (1) na pytania o to, czy rozumie treść stawianych mu zarzutów tylko wzruszał ramionami, zaś na pytania o to, czy przyznaje się do zarzuconych mu czynów stwierdzał, że „nie wie” lub że „jest mu to obojętne”, po czym przecząco kiwał głową na pytania odnośnie tego, czy chce składać wyjaśnienia lub odpowiadać na pytania.

Oskarżona J. S. (1) przesłuchiwana w toku całego postępowania, zarówno w toku prowadzonego w tej sprawie śledztwa (wątek 1 - Tom 2 k. 330-331, Tom 3 k. 556-557, Tom 4 k. 703-704), jak i na rozprawie głównej (Tom 48 k. 1315), konsekwentnie nie przyznawała się do popełnienia zarzuconych jej czynów, za każdym razem korzystając z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

W ocenie Sądu Okręgowego wyjaśnienia oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) w zakresie w jakim nie przyznawali się oni do popełnienia zarzucanych im czynów mogą zostać ocenione jedynie krytycznie, a to z uwagi na jednoznaczną wymowę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego na gruncie niniejszej sprawy, o czym będzie jeszcze mowa poniżej. W tym miejscu należy tylko zaznaczyć, że w toku prowadzonego śledztwa zebrano obszerny materiał dowodowy (tak osobowy, jak i rzeczowy), starannie wykorzystując istniejące możliwości weryfikacji prawdopodobnych wersji przebiegu katastrofy kolejowej „pod S.”, a które to dowody pozwoliły w efekcie na dokonanie rekonstrukcji rzeczywistego przebiegu inkryminowanych zdarzeń.

Odnosząc się do zachowania oskarżonej J. S. (1), to zaznaczyć trzeba, że poszczególne czynności podejmowane przez nią krytycznego dnia udało się w realiach niniejszej sprawy ustalić w sposób bezsporny. Otóż podg. S., w odróżnieniu od podg. S., był wyposażony w nowoczesne komputerowe urządzenia srk typu MOR-3 łącznie z dokładną rejestracją istotnych czynności wykonywanych przez obsługującego go dyżurnego ruchu. Prowadzenie ruchu na podg. S. odbywało się zatem poprzez obsługę programu komputerowego systemu MOR-3 z elementami nastawczymi na monitorze, przy czym wszystkie polecenia wykonywane przez dyżurnego ruchu obsługującego ten system były automatycznie zapisywane w pamięci systemu. W związku z tym, także i czynności podjęte przez J. S. (1) w dniu 3 marca 2012 roku zostały w sposób dokładny i bezsporny utrwalone w systemie, w konsekwencji czego możliwym było wierne odtworzenie ich przebiegu i to w porządku chronologicznym. Niezwykle pomocne w tym zakresie okazały się także dane z systemu radiołączności, tj. zapisy rozmów prowadzonych przez J. S. (1) z drużyną trakcyjną pociągu TLK (...) nr (...) oraz z innymi dyżurnymi ruchu przyległych posterunków zapowiadawczych, a w szczególności z oskarżonym A. N. (1). Dzięki zapisom tych rozmów udało się nadto poznać czynniki motywacyjne, które determinowały niektóre z zachowań podjętych tempore criminis przez oskarżoną, a co okazało się wręcz fundamentalne z punktu widzenia zakresu jej odpowiedzialności karnej.

Jeśli zaś chodzi o kwestię zachowania oskarżonego A. N. (1), to stwierdzić trzeba, że podg. S. wyposażony był w urządzenia przekaźnikowe srk typu E z pulpitem nastawczym, które - w przeciwieństwie do podg. S. - były urządzeniami analogowymi, nie wyposażonymi w pamięć, a co za tym idzie, nie rejestrującymi w czasie rzeczywistym wszystkich czynności wykonywanych przez dyżurnego kierującego ruchem pociągów. Nie oznacza to bynajmniej, że odtworzenie czynności podejmowanych krytycznego dnia przez A. N. (1) nie było w ogóle możliwe. Wskazać bowiem należy, że urządzenia przekaźnikowe srk znajdujące się na podg. S. rejestrowały, za pomocą odpowiednich liczników, najważniejsze czynności podjęte przez dyżurnego ruchu obsługującego pulpit nastawczy. Takimi licznikami istotnymi dla inkryminowanego zdarzenia był licznik SzC (tj. licznik użycia sygnału zastępczego na semaforze C) oraz licznik No1S (tj. licznik użycia wskaźnika W-24 na semaforze C). W realiach niniejszej sprawy bezsporne jest to, że oskarżony przy układaniu drogi przebiegu dla pociągu Inter-Regio (...) nr (...) użył przycisku SzC (tj. podał sygnał zastępczy na semaforze C) oraz nie użył przycisku No1S (tj. nie wyświetlił wskaźnika W-24 na semaforze C). Okoliczności te nie budzą wątpliwości, albowiem dyżurni ruchu przekazując sobie dyżur odnotowują stany wszystkich liczników znajdujących się na pulpicie nastawczym. Z kolei stan liczników z chwili po zaistnieniu katastrofy został odnotowany w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym podg. S. przez członków zakładowej komisji powypadkowej przybyłych do budynku nastawni bezpośrednio po tym zdarzeniu. Oprócz zmiany stanu licznika SzC w wpisie tym odnotowano jeszcze, iż plomba z przycisku Ko3/4 znajdującego się na pulpicie nastawczym podg. S. została zerwana. Oskarżony musiał zatem w dniu katastrofy użyć także i tego przycisku. Oznacza to, że pociąg Inter-Regio(...) nr (...) wjechał na ustaloną drogę przebiegu, na której nie było kontroli położenia rozjazdów nr 3 i 4, w konsekwencji czego rozjazdy te wykazały sygnał rozprucia. W wpisie tym odnotowano nadto, że oskarżony zerwał plomby z kluczy do sponozamków oznaczonych numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4”, natomiast nie zerwał plomby z korby do ręcznego przestawiania zwrotnic. Kolejnymi czynnościami bezspornie podjętymi przez oskarżonego w dniu 3 marca 2012 roku były także i te czynności, które zostały zarejestrowane przez urządzenia srk zainstalowane na podg. S.. System MOR-3 podg. S. zarejestrował bowiem obsłużenie przez oskarżonego o godz. 20:39:26 przycisku Poz1S, o godz. 20:39:56 przycisku Wbl2S, zaś o godz. 20:48:37 przycisku dPo2S. Ponadto o godz. 20:48:21 system MOR-3 zarejestrował, iż pociąg Inter-Regio (...) nr (...) najechał pierwszym zestawem kołowym na czujnik licznika osi zamontowany za rozjazdem 4 w torze nr 1. Kolejnym dowodem, niezwykle pomocnym przy odtworzeniu rzeczywistego przebiegu zdarzeń z dnia 3 marca 2012 roku, były dane z systemu radiołączności, tj. zapisy rozmów prowadzonych przez oskarżonego A. N. (1). Z treści tych zapisów wynika przede wszystkim to, że oskarżony o godz. 20:40:57 poinformował maszynistę pociągu Inter-Regio(...) nr (...) o usterce rozjazdów 3/4 oraz o nieplanowanym postoju przed semaforem C3. Mając na względzie powyższe dane biegli z Katedry (...) w G. ustalili, uwzględniając czas potrzebny na pokonanie przez w/w pociąg drogi od semafora C3 do wskazanego licznika osi, że oskarżony musiał podać sygnał zastępczy na semafor C3 około godz. 20:47, a zatem po około 6 minutach od chwili przeprowadzenia w/w rozmowy z maszynistą. Czynności, które w tym czasie podjął A. N. (1) były kluczowe dla przebiegu katastrofy kolejowej „pod S.”, albowiem to one doprowadziły do skierowania pociągu Inter-Regio(...) nr (...) na niewłaściwy tor. W tym miejscu należy jednak z całą mocą podkreślić, że gdyby oskarżony w zaistniałej sytuacji postąpił w sposób prawidłowy, tj. zgodny z procedurami zawartymi w Instrukcji obsługi przekaźnikowych urządzeń sterowania ruchem kolejowym Ie-10, to wówczas pozwoliłoby to na uniknięcie zderzenia się pociągów. W tym celu A. N. (1) winien przystąpić do sprawdzenia na gruncie rzeczywistego położenia zwrotnic w rozjazdach 3/4 (położenie minus na tor zwrotny) i usunąć przeszkodę powodującą trudności w jej przestawianiu (jeżeli było to możliwe), a następnie dla próby przestawić ją kilkakrotnie. W sytuacji zaś dalszego braku kontroli położenia zwrotnic powinien przystąpić do ich zabezpieczenia za pomocą sponozamków (przy położeniu minus) lub ewentualnie ręcznie przestawić zwrotnice rozjazdów 3/4 (w położenie minus na tor zwrotny) przy pomocy korby i je zabezpieczyć. Takie działanie oskarżonego spowodowałoby z kolei skierowanie pociągu Inter-Regio (...) nr (...) na tor nr 2 szlaku S.-S., tj. na tor w kierunku zasadniczym, a w efekcie pozwoliłoby na uniknięcie katastrofy. W toku niniejszego procesu powstało jednak pytanie, czy oskarżony udał się w ogóle na grunt celem sprawdzenia stanu rozjazdów 3/4, a jeżeli tak, to jakie czynności zostały przez niego wówczas podjęte. Zdaniem Sądu Okręgowego oskarżony niewątpliwie udał się w teren. Co prawda w tym zakresie brak jakichkolwiek dowodów bezpośrednich, to jednak dla odtworzenia przebiegu tego zdarzenia pomocne okazały się zeznania świadka E. P. (2), która tuż przed katastrofą kolejową rozmawiała telefonicznie ze swoim konkubentem A. M. (1) - maszynistą pociągu nr (...), a który miał jej wówczas przekazać, że podczas postoju pociągu rozmawiał z dyżurnym ruchu, który jednak bardzo dziwnie się zachowywał, a przy tym dyszał. Niewątpliwie rozmowa ta odbyła się właśnie z oskarżonym A. N. (1), albowiem bezpośrednio przed katastrofą pociąg Inter-Regio (...) nr (...) nie zatrzymywał się nigdzie indziej, aniżeli w pobliżu podg. S.. Zresztą okoliczność tę potwierdził również świadek A. G. (4), który wprost wskazał, iż tuż przed katastrofą słyszał przez radiotelefon zdyszany głos A. N. (1). Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można przyjąć, iż chodzi tu o tę rozmowę zainicjowaną przez oskarżonego, w trakcie której poinformował on maszynistę, iż poda mu sygnał zastępczy. Skoro zaś w trakcie rozmowy z maszynistą oskarżony był zdyszany, to niewątpliwie musiał wcześniej udać się na grunt. Takie zachowanie oskarżonego nabiera sensu również i z tego powodu, że oskarżony w chwili wystąpienia usterki rozjazdów 3/4 skontaktował się przecież z dyżurnym ruchu stacji P. J. K. (1), który doradził mu, iż w przypadku braku kontroli położenia rozjazdów na pulpicie nastawczym należy udać się na grunt, sprawdzić położenie rozjazdów oraz dokonać ich zabezpieczenia. Trudno zatem przypuszczać, iż oskarżony najpierw z własnej inicjatywy próbował zorientować się w sytuacji co musi zrobić w przypadku wystąpienia usterki rozjazdów, by następnie nie podjął on w tym zakresie żadnej reakcji. Niemniej jednak fakt udania się A. N. (1) na grunt nie oznacza wcale, że oskarżony dopełnił należycie swych obowiązków. Dostrzec bowiem należy, że czas 6 minut był zdecydowanie niewystarczający do tego, by oskarżony mógł wykonać wszystkie te czynności, o których jest mowa w Instrukcji Ie-10, co bezsprzecznie wykazał eksperyment procesowy przeprowadzony w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku. Ponadto zauważyć należy, że czynności tych nie dało się wykonać bez pomocy korby do ręcznego przestawiania rozjazdów, a niewątpliwym jest, że oskarżony nie zabrał wówczas tego narzędzia ze sobą. Z tego też względu Sąd Okręgowy przyjął, iż oskarżony dokonał jedynie pobieżnego sprawdzenia stanu rozjazdów 3/4, w wyniku czego uzyskał mylne przeświadczenie co do tego, iż rozjazdy te znajdowały się w położeniu minus, które było konieczne do prawidłowego wyprawienia pociągu Inter-Regio (...)nr (...), tj. na tor nr 2 szlaku S.-S..

Przed przystąpieniem do oceny pozostałych osobowych źródeł dowodowych wskazać tylko należy, że w niniejszej sprawie, jak w żadnej innej, Sąd Okręgowy nie znalazł absolutnie żadnych podstaw do zakwestionowania relacji wszystkich przesłuchanych w tym postępowaniu świadków, przede wszystkim z tego względu, iż zeznania tych osób były logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniały, choć trzeba przyznać, że dotyczyły one w większości okoliczności pobocznych, a niekiedy wręcz drugoplanowych, w związku z czym nie miały decydującego wpływu na treść poczynionych ustaleń faktycznych, a to z racji tego, że osoby te nie miały bezpośredniej wiedzy na temat przebiegu inkryminowanych zdarzeń.

Sąd Okręgowy dokonując oceny zeznań złożonych przez świadków W. G. (wątek 2 - Tom 2 k. 219-222; Tom 49 k. 1480-1484) i R. K. (1) (wątek 2 - Tom 2 k. 223-225; Tom 50 k. 1582-1584) dał im wiarę w całości, nie znajdując żadnych podstaw do tego, aby w jakikolwiek fragmencie kwestionować ich wiarygodność. Należy zauważyć, że relacja tych świadków była pewna i spójna, a przy tym wzajemnie się uzupełniała. Świadkowie ci zgodnie i konsekwentnie podali bowiem, że w dniu 3 marca 2012 roku około godz. 20:40 zostali powiadomieni przez oskarżonego A. N. (1) o wystąpieniu usterki rozjazdów 3/4 na podg. S., w związku z czym udali się na ten posterunek zapowiadawczy. Dodali, że w budynku nastawni zastali oskarżonego, który przez radiotelefon próbował wywołać dwa pociągi osobowe, jednakże bez rezultatu. Oskarżony był wówczas bardzo zdenerwowany, czymś przestraszony, a do tego mówił bardzo chaotycznie, tak iż nie dało się go zrozumieć. Zeznali, że po pewnym czasie otrzymali wiadomość o zderzeniu się pociągów, w związku z czym przystąpili do sprawdzenia stanu urządzeń i plomb, które znajdowały się na podg. S.. Z ich obserwacji wynikało, że klucze do sponozamków oznaczone numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4” były zerwane i leżały na podłodze, korba do ręcznego przestawiania rozjazdów znajdowała się na tablicy rozdzielczej i była zaplombowana, na pulpicie nastawczym rozjazdy 3/4 znajdowały się w położeniu plus, stan licznika No1S nie uległ zmianie, plomba od przycisku Ko3/4 była zerwana, zaś semafor po torze nr 1 od S. w kierunku P. był podany na sygnał droga wolna. Co istotne, treść tych zeznań znalazła odzwierciedlenie w treści wpisów dokonanych w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym podg. S., a przy tym korespondowała z zeznaniami złożonymi przez świadków J. M. (1) i K. S. (1).

Świadek K. S. (1), pełniący obowiązki dyspozytora zakładowego (...) w K., przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 3 k. 475-479; Tom 49 k. 1519-1522) opisał procedurę zgłaszania przez dyżurnych ruchu usterek urządzeń srk. Podał, że w dniu 3 marca 2012 roku około godz. 20:55 zadzwonił do niego dyżurny ruchu podg. S. A. N. (1) i zgłosił, że około godz. 20:40 wystąpiła u niego usterka rozjazdu 3/4, polegająca na braku kontroli w położeniu minus. Wówczas skontaktował się z monterami dyżurnymi, tj. W. G. i R. K. (1), którzy oświadczyli mu, że już są w drodze na posterunek w S.. Świadek dodał, że po otrzymaniu informacji o czołowym zderzeniu dwóch pociągów zadzwonił do w/w monterów, i powiadomił ich, aby nie dokonywali żadnych napraw na podg. S. celem zabezpieczenia dowodów w sprawie zaistniałej katastrofy w ruchu kolejowym.

Sąd Okręgowy w całości dał wiarę zeznaniom świadka K. S. (1), gdyż w ocenie Sądu zeznania te są logiczne, spójne i szczere, a nade wszystko znajdują potwierdzenie w innych osobowych źródłach dowodowych, a mianowicie w zeznaniach świadków W. G. i R. K. (1).

Świadek J. M. (1) - Zastępca Naczelnika ds. Automatyki Sekcji Eksploatacji W. przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 1 k. 119-121; Tom 49 k. 1370-1375) zeznał m.in., że w dniu 3 marca 2012 roku został powiadomiony o fakcie zderzenia się dwóch pociągów pasażerskich na szlaku S.-S., w związku z czym udał się na podg. S. celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. W budynku nastawni dokonał sprawdzenia stanu urządzeń na pulpicie sterowniczym, stanu zamknięć i plomb w przekaźnikowi oraz stanu prowadzonej na tym posterunku dokumentacji kolejowej. Podał, że z poczynionych ustaleń wynikało, iż plomba z przycisku Ko3/4 na pulpicie nastawczym została zerwana, podobnie jak i plomba od kluczy do sponozamków oznaczonych numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4”, zaś w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym dokonano zapisu o usterce rozjazdów 3/4 i powiadomieniu o tym fakcie montera o nazwisku Ż., który jednak nigdy nie pracował w Sekcji Eksploatacji W.. Świadek opisał także jak powinno przebiegać prawidłowe zachowanie dyżurnego ruchu w przypadku wystąpienia usterki rozjazdów polegającej na braku kontroli w położeniu minus, a nadto scharakteryzował osobę A. N. (1). Z jego relacji wynikało mianowicie, iż oskarżony był pracownikiem wolniejszym od innych dyżurnych ruchu, ale zaznaczył przy tym, że nie wpływało to na jakość wykonywanych przez niego obowiązków. Świadek podał wreszcie, iż w trakcie rozmowy przeprowadzonej z oskarżonym dowiedział się, iż A. N. (1) w okresie poprzedzającym katastrofę miał mieć jakieś problemy związane z budową domu, co jego zdaniem mogło w jakiś sposób (np. poprzez zamyślenie się) wpłynąć na pracę oskarżonego w dniu 3 marca 2012 roku.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom J. M. (1), gdyż jego relacja jest logiczna i spójna, a przede wszystkim koresponduje z zeznaniami świadków W. G. i R. K. (1), jak też z rzeczowym materiałem dowodowym w postaci wpisów dokonanych w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym podg. S.. Z tego też względu nie było podstaw do kwestionowania wiarygodności jego zeznań.

Świadek J. J. (3) - kontroler ruchu w (...) w K., przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 4 k.714-716; Tom 49 k. 1522-1527) zeznał, że do zakresu jego obowiązków należała kontrola pracy obsad posterunków ruchu i strażnic przejazdowych na terenie Sekcji Eksploatacji W. i S.. Jak podał, natychmiast po otrzymaniu informacji o zaistnieniu katastrofy kolejowej na szlaku S.-S. udał się na stację P., gdzie dokonał sprawdzenia treści wpisów dokonanych w Dzienniku ruchu tej stacji. Następnie udał się na podg. S., gdzie wspólnie z członkami zakładowej komisji kolejowej oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych przystąpił do sprawdzania stanu urządzeń srk, stanu plomb na urządzeniach i kluczach oraz stanu dokumentacji znajdującej się na tym posterunku.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom J. J. (3), albowiem świadek ten w sposób logiczny, spójny i szczery przedstawili przebieg podjętych przez niego czynności w dniu 3 marca 2012 roku po otrzymaniu informacji o zaistnieniu katastrofy kolejowej „pod S.”. Należy nadto zaznaczyć, że jego zeznania są zbieżne z relacjami innych osób, a mianowicie z zeznaniami świadków J. M. (1), W. G. i R. K. (1). Z tego też względu na gruncie niniejszej sprawy nie było żadnych podstaw do zakwestionowania jakiegokolwiek fragmentu jego zeznań.

Świadek H. W. - Zastępca Naczelnika Sekcji Eksploatacji W., przesłuchiwana w toku śledztwa (wątek 2 - Tom 8 k. 1586-1588; Tom 51 k. 1822) zeznała m.in., że odpowiadała za przeprowadzanie egzaminów autoryzacyjnych na posterunkach ruchu na podległym jej terenie. Przyznała, że po modernizacji podg. S., wspólnie z J. M. (1), weryfikowała umiejętności praktyczne z obsługi urządzeń srk zatrudnionych tam dyżurnych ruchu, dokonując ich autoryzacji. Dodała nadto, że te egzaminy autoryzacyjne zostały poprzedzone szkoleniami teoretycznymi i praktycznymi przeprowadzonymi m.in. przez pracownika firmy (...).

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom H. W., która na gruncie rozpoznawanej sprawy jest dość istotnym świadkiem, albowiem to właśnie ona przeprowadzała autoryzacje dyżurnych ruchu zatrudnionych na podg. S., w tym także oskarżonego A. N. (1) i z tego też tytułu posiadała ogromną wiedzę na temat przebiegu tychże czynności. Zauważyć przy tym należy, że jej relacja była logiczna, spójna i konsekwentna, a nadto korelowała z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym na gruncie przedmiotowej sprawy, a w szczególności z zeznaniami świadków A. J. (1), M. S. (1) i T. S. (1).

Świadkowie A. J. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1583-1585; Tom 50 k. 1652-1655), M. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1636-1638; Tom 51 k. 1777-1778) i T. S. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1589-1591; Tom 51 k. 1822) to dyżurni ruchu zatrudnieni na podg. S., którzy opisali sposób funkcjonowania tego posterunku, a w szczególności kwestię uzyskania autoryzacji po modernizacji znajdujących się tam urządzeń srk. Osoby te zeznały m.in., że najpierw przeszli szkolenie z zasad działania nowych urządzeń srk, które zostało przeprowadzone przez pracownika firmy (...), a następnie pod nadzorem Naczelnika Sekcji uczyli się eksploatacji nowo założonych napędów zwrotnicowych, w tym ręcznego korbowania rozjazdów i zamykania ich na sponozamki. W dalszej kolejności świadkowie ci opisali jakie czynności należy wykonać w sytuacji braku kontroli położenia rozjazdów na pulpicie nastawczym. Mianowicie wskazali oni, iż w takiej sytuacji należy udać się na grunt i sprawdzić przyczynę nie przekładania się rozjazdów, a następnie przestawić je ręcznie i zabezpieczyć na tzw. sponozamki. M. S. (1) podała nadto, że przed uzyskaniem autoryzacji na podg. S. wykonywała czynności związane z obsługą ruchu pociągów pod nadzorem innego dyżurnego ruchu, który miał już autoryzację na ten posterunek.

Świadek T. K. (1) (wątek 2 - Tom 1 k. 124-125, Tom 8 k. 1629-1630; Tom 49 k. 1375-1378) to również dyżurny ruchu podg. S., który w dniu 3 marca 2012 roku pracował od godz. 8:00 do godz. 20:00. Zeznał, że w trakcie tego dyżuru na posterunku tym nie wystąpiła żadna usterka urządzeń srk. Następnie o godz. 20:00 przekazał dyżur oskarżonemu A. N. (1) i udał się do domu, przy czym około godz. 22:00 został powiadomiony telefonicznie o konieczności powrotu na podg. S., a to z uwagi na fakt zaistnienia katastrofy kolejowej. Zeznał nadto, że w jego obecności oskarżony A. N. (1) uzgodnił telefonicznie z oskarżoną J. S. (1) kwestię dokonania wpisów o zamknięciu torów nr 1 i 2 na szlaku S.-S. ze wsteczną godziną wykonania tej czynności. Świadek ten przedstawił także czynności jakie należy podjąć w sytuacji, gdy z pozycji pulpitu nastawczego nie można przestawić rozjazdów do żądanego położenia.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom złożonym przez w/w świadków, którzy w ramach swoich obowiązków służbowych zajmowali się obsługą ruchu pociągów na podg. S. i z tego też tytułu posiadali ogromną wiedzę na temat zasad funkcjonowania tego posterunku. Zeznania tych osób w nakreślonym tutaj zakresie zasługiwały na wiarę, albowiem były one jasne, spójne i korespondowały wzajemnie ze sobą, a przy tym znalazły potwierdzenie w innych osobowych źródłach dowodowych, a mianowicie w zeznaniach H. W.. Z tego też względu Sąd nie znalazł żadnych podstaw do tego, aby przedstawionym relacjom odmówić waloru wiarygodności.

Świadek W. N. - pracownik firmy Zakłady (...) S.A., przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 8 k. 1618-1619; Tom 50 k. 1726-1733) zeznał m.in., że w dniach 19-20 października 2011 roku przeprowadził szkolenie z zasad działania systemu MOR dla 6 dyżurnych ruchu z Sekcji S., którzy mieli zostać skierowani do pracy na nowym podg. w S.. Jak podał, szkolenie to rozpoczęło się od części teoretycznej, po której odbyła się część praktyczna. W ramach tego szkolenia dyżurni ruchu otrzymali również Instrukcję obsługi pulpitu MOR-1 oraz Katalog symboli zobrazowania systemu MOR, a następnie wykonywali ćwiczenia na udostępnionym symulatorze. Dodał, że po zakończeniu szkolenia symulator ten został pozostawiony na pewien czas do dalszej dyspozycji dyżurnych ruchu uczestniczących w tym szkoleniu, tak aby mogli oni samodzielnie dokształcać się z prowadzenia ruchu pociągów w systemie MOR.

Świadek K. K. (1) - obecnie Dyrektor (...) w K., a wcześniej Naczelnik Sekcji Eksploatacji S., przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 8 k. 1592-1595; Tom 50 k. 1656-1663) zeznał m.in., że w trakcie modernizacji linii kolejowej nr 64 K.-K. podjęto decyzję o budowie nowego podg. S. i likwidacji posterunku odstępowego w W.. W konsekwencji dotychczasowi pracownicy posterunku w W. zostali skierowani do obsługi podg. S. i z tego też powodu konieczne było przeprowadzenie ich autoryzacji na tym posterunku. Dodał, że uzyskanie autoryzacji poprzedziła seria szkoleń. Mianowicie w dniach 19-20 października 2011 roku pracownik firmy Zakłady (...) S.A. W. N. przeprowadził szkolenie z obsługi nowych urządzeń srk typu MOR, które składało się z części teoretycznej i praktycznej. Po szkoleniu tym dyżurnym ruchu biorącym w nim udział pozostawiono do dalszej dyspozycji symulator systemu MOR celem kontynuowania samokształcenia się. Podał także, że w dniu 28 października 2011 roku oraz w dniu 2 listopada 2011 roku przeprowadzono szkolenie z budowy rozjazdów, napędów zwrotnicowych, ręcznego korbowania rozjazdów oraz zabezpieczania ich na sponozamki. Zaznaczył, że szkolenie to odbyło się na stacji w K., albowiem znajdujące się tam rozjazdy i napędy zwrotnicowe były czynne, a przy tym były identyczne jak te zainstalowane na nowym posterunku w S.. Zeznał wreszcie, że autoryzacji na podg. S. udzielono w dniach 9-10 listopada 2011 roku.

Sąd dał wiarę zeznaniom złożonym przez W. N. i K. K. (1), którzy są niezwykle istotnymi świadkami na gruncie niniejszego postępowania, albowiem mieli oni ogromną wiedzę na temat szkoleń przeprowadzanych dla dyżurnych ruchu zatrudnionych na podg. S., w tym także dla oskarżonej J. S. (1). Co istotne, relacja tych świadków była spójna, konsekwentna i wzajemnie się uzupełniała, a nadto korespondowała ze zgromadzonym w sprawie osobowym materiałem dowodowym w postaci zeznań świadków B. W., D. C. (1), E. T. i A. D. (1), przez co tworzyła logiczną całość i pełen obraz wydarzeń związanych z poruszaną kwestią. Fakt ten jednoznacznie wskazuje zaś na to, że świadkowie ci dążyli do wiernego odwzorowania przebiegu opisywanych przez nich zdarzeń.

Świadkowie B. W. (wątek 2 - Tom 7 k. 1485-1487; Tom 51 k. 1821), D. C. (1) (wątek 2 - Tom 7 k. 1493-1495; Tom 49 k. 1527-1530), E. T. (wątek 2 - Tom 8 k. 1568-1570; Tom 50 k. 1584-1586) i A. D. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1571-1573; Tom 50 k. 1629-1631) zeznały m.in., że w dniu 30 listopada 2011 roku zostały skierowane do wykonywania obowiązków dyżurnych ruchu na podg. S.. Dodały, że przed objęciem służby na tym posterunku przeszły szkolenie przeprowadzone przez pracownika firmy (...), po którym dodatkowo udostępniono im symulator systemu MOR-3 celem samokształcenia się. Następnie zostały przeszkolone z budowy rozjazdów i napędów zwrotnicowych EAA5, jak również z ręcznego korbowania rozjazdów i zamykania ich na sponozamki. Zaznaczyły jednak, że w trakcie tych szkoleń podg. S. jeszcze nie funkcjonował, w związku z czym zajęcia odbywały się przede wszystkim w S., K. bądź w W., zaś w S. zapoznały się jedynie z usytuowaniem poszczególnych urządzeń srk. W dalszej kolejności opisały szczegóły uzyskania autoryzacji potrzebnej do wykonywania pracy na podg. S.. Świadek D. C. (1) dodała nadto, że w dniu 3 marca 2012 roku pracowała na podg. S. od godz. 8:00 do godz. 20:00, zaś w trakcie jej dyżuru na posterunku tym nie wystąpiła żadna usterka urządzeń srk.

Świadek T. B. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1574-1576; Tom 50 k. 1631-1634) to z kolei dyżurny ruchu zatrudniony na stacji K., którzy w dniu 6 marca 2012 roku został przeniesiony do wykonywania obowiązków dyżurnego ruchu na podg. S.. Świadek ten opisał szczegóły związane z kwestią uzyskania autoryzacji na tymże posterunku. Jak podał, przez okres pierwszych 3 tygodni po przeniesieniu go do pracy na podg. S. wykonywał on czynności związane z obsługą ruchu pociągów pod nadzorem innego dyżurnego ruchu, który miał już autoryzację na tym posterunku. W tym czasie ruch pociągów odbywał się normalnie. Dodał wreszcie, że po upływie tego okresu zdał egzamin autoryzacyjny i wtedy mógł już samodzielnie wykonywać obowiązki dyżurnego ruchu.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom w/w świadków, nie znajdując żadnych podstaw do tego, aby w jakikolwiek fragmencie zakwestionować ich wiarygodność, zwłaszcza że osoby te nie miały żadnego interesu w tym, aby składać zeznania o wspomnianej treści. Zauważyć przy tym należy, że zeznania tych osób są logiczne, spójne i konsekwentne, a przede wszystkim korelują wzajemnie ze sobą, jak też z relacjami innych osób, a mianowicie z zeznaniami W. N. i K. K. (1), tworząc w ten sposób pełen obraz sytuacji związanej z funkcjonowaniem podg. S.. Z tego też względu Sąd Okręgowy dał im wiarę w całości.

Świadek T. K. (2) - Naczelnik Działu Kontroli i Instruktażu (...) w K., przesłuchiwany w toku całego postępowania (wątek 2 - Tom 7 k. 1501-1503) opisał sposób przeprowadzania egzaminów autoryzacyjnych na stanowiskach bezpośrednio związanych z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego. Podał, że aby dyżurny ruchu mógł uzyskać autoryzację, to musiał przejść szkolenie praktyczne na konkretne stanowisko pod nadzorem dyżurnego ruchu, który na danym posterunku ruchu już pracował i posiadał do tego posterunku i stanowiska autoryzację, a następnie zdać egzamin autoryzacyjny. Zaznaczył przy tym, że taka autoryzacja powinna odbywać się w miejscu pracy w sytuacji realnej.

Sąd Okręgowy dokonując oceny zeznań świadka T. K. (2) zasadniczo dał im wiarę w całości, uznając iż mają one przymiot relacji konsekwentnej, spójnej i logicznej, a nade wszystko szczerej. W tym miejscu podkreślić nadto należy, że T. K. (2) składając zeznania w niniejszej sprawie wykazał się ogromnym zasobem wiedzy na temat zasad prowadzenia ruchu pociągów, przeprowadzania egzaminów autoryzacyjnych, jak też obowiązujących w tym zakresie regulacji prawnych, co miało znaczenie w tym sensie, iż pozwoliło nadać złożonej przez niego relacji zdecydowanie większej doniosłości.

Świadek Z. M. (1) (wątek 4 - Tom 1 k. 123-124, 128-130; Tom 51 k. 1778-1779) będący konduktorem pociągu TLK (...) nr (...) oraz świadek P. W. (1) (wątek 4 - Tom 2 k. 335; Tom 51 k. 1779-1780) będący kierownikiem tego pociągu opisali moment zaistnienia katastrofy kolejowej „pod S.”, jak też przebieg akcji ratowniczej podjętej w jej następstwie. Nadto P. W. (1) zeznał, że w momencie kiedy pociąg nr (...) znajdował się przed podg. S., to usłyszał przez radiotelefon rozmowę maszynisty tego pociągu S. C. (1) z dyżurną ruchu J. S. (1), w trakcie której została podana informacja o wygaszeniu się semafora oraz próbie wyświetlenia na tym semaforze sygnału zastępczego. Dodał wreszcie, że pociąg nie zatrzymywał się w ogóle przed tym semaforem, tylko kontynuował jazdę aż do chwili wypadku.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom przedstawionym przez w/w świadków, albowiem były one zborne i logiczne, a nadto korelowały wzajemnie ze sobą, przez co tworzyły spójny obraz sytuacji mającej miejsce tuż przed zderzeniem się obu pociągów, jak też bezpośrednio po zaistnieniu tej katastrofy.

Świadkowie A. N. (2) (wątek 2 - Tom 7 k. 1488-1490; Tom 51 k. 1821), D. T. (wątek 2 - Tom 7 k. 1496-1498; Tom 51 k. 1822), K. K. (3) (wątek 2 - Tom 8 k. 1565-1567, Tom 51 k. 1822), A. D. (3) (wątek 2 - Tom 8 k. 1580-1582; Tom 51 k. 1822) i A. W. (3) (wątek 2 - Tom 8 k. 1577-1579, 1626-1628, Tom 51 k. 1822) to dyżurni ruchu zatrudnieni na stacji K., którzy w toku śledztwa scharakteryzowali pracę na tejże stacji, a nadto opisali szczegóły uzyskania autoryzacji potrzebnej do wykonywania obowiązków dyżurnego ruchu. Świadek A. W. (3) zeznał nadto, że w dniu 3 marca 2012 roku pracował na nocną zmianę i około godz. 20:38 wyprawił pociąg TLK (...) nr (...) ze stacji K. w kierunku podg. S., a następnie rozmawiał z oskarżoną J. S. (1) w związku faktem niemożności nawiązania kontaktu przez radiotelefon z tymże pociągiem.

Sąd dał wiarę zeznaniom wskazanych osób, gdyż są one logiczne, spójne, a przede wszystkim korelują wzajemnie ze sobą, tworząc w ten sposób pełen obraz sytuacji związanej ze sposobem funkcjonowania stacji K., jednakże z uwagi na zawartość tych relacji nie mogły one mieć wpływu na poczynione w tej sprawie ustalenia faktyczne.

Świadkowie M. P. (2) (wątek 2 - Tom 8 k. 1639-1641; Tom 51 k. 1822), Z. K. (wątek 2 - Tom 8 k. 1642-1643; Tom 51 k. 1822), M. Ż. (wątek 2 - Tom 8 k. 1648-1650; Tom 51 k. 1822) i M. G. (2) (wątek 2 - Tom 8 k. 1633-1635; Tom 50 k. 1733-1744) to dyżurni ruchu zatrudnieni na stacji P., którzy w toku śledztwa opisali sposób funkcjonowania tej stacji, zasady uzyskania autoryzacji, czy też szczegóły związane z przeprowadzanymi szkleniami. Świadek M. G. (2) dodał nadto, że przed uzyskaniem autoryzacji na stacji P. w 2008 roku początkowo pracował pod nadzorem innego dyżurnego ruchu, który posiadał już autoryzację na tym stanowisku, a dopiero po uzyskaniu tej autoryzacji mógł już samodzielnie wykonywać obowiązki dyżurnego ruchu.

Sąd dał wiarę zeznaniom tych świadków, gdyż są one logiczne, spójne i korespondują wzajemnie ze sobą, jednakże z uwagi na ich treść nie miały one decydującego wpływu na poczynione w tej sprawie ustalenia faktyczne.

Świadek A. G. (4) (wątek 2 - Tom 8 k. 1699-1700; Tom 51 k. 1781) zeznał, że w dniu 2 marca 2012 roku od godz. 8:00 do godz. 20:00, zaś w dniu 3 marca 2012 roku od godz. 20:00 do godz. 8:00, wykonywał obowiązki dyżurnego ruchu na stacji K.. Dodał, że w dniu katastrofy słyszał przez radiotelefon, iż oskarżony A. N. (1) miał jakieś problemy z przełożeniem rozjazdów, a do tego miał wówczas zdyszany głos. Świadek nie posiadał jednak żadnej wiedzy na temat incydentu z dnia 2 marca 2012 roku.

Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw, aby zeznaniom przedstawionym przez świadka A. G. (4) odmówić waloru wiarygodności, zwłaszcza że jego relacja znalazła potwierdzenie w treści zeznań świadka E. P. (2).

Świadkowie J. P. (wątek 2 - Tom 7 k. 1348-1349; Tom 51 k. 1821) oraz M. O. (wątek 2 - k. 1499-1500; Tom 51 k. 1822) to maszyniści, którzy brali udział w eksperymencie procesowym przeprowadzonym w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku na odcinku pomiędzy podg. S. i podg. S., a którzy w jego trakcie obsługiwali lokomotywy (...).

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom w/w świadków, albowiem relacje tych osób były logiczne i spójne, a nadto zgodne z wynikami eksperymentu procesowego, jednakże nie miały one decydującego wpływu na poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne, skoro świadkowie ci nie posiadali wiedzy na temat szczegółów związanych z inkryminowanymi zdarzeniami.

Świadek T. S. (3) (wątek 2 - Tom 7 k. 1354-1356; Tom 51 k. 1821) opisał przebieg funkcjonowania (...) S.A. (...) w K.. Świadek I. J. (wątek 2 - Tom 7 k. 1357-1359; Tom 51 k. 1821) opisała zasady organizacji i przeprowadzania szkoleń w ramach (...) S.A. Z kolei świadek E. A. (wątek 2 - Tom 2 k. 215-218; Tom 49 k. 1484-1486) opisał schemat zgłaszania i usuwania awarii w urządzeniach srk, a jednocześnie wskazał, jakie mogą być przyczyny wygaszenia semafora (m.in. przepalenie żarówki, przepalenie bezpiecznika, brak kontroli w rozjeździe, czy też wykazanie zajętości odcinka izolowanego).

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom w/w świadków, albowiem relacje te były logiczne i spójne, aczkolwiek nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem osoby te nie posiadały żadnych informacji co do zdarzeń objętych zarzutami postawionymi obu oskarżonym.

Sąd Okręgowy dał nadto wiarę zeznaniom świadków T. B. (2) (wątek 2 - Tom 8 k. 1716A-1716b; Tom 51 k. 1822), T. Ł. (wątek 2 - Tom 7 k. 1491-1492; Tom 51 k. 1822) i A. R. (3) (wątek 2 - Tom 1 k. 122-123; Tom 49 k. 1375), aczkolwiek dotyczyły one okoliczności bezspornych, przy czym w większości drugoplanowych i z tego też powodu nie miały istotnego znaczenia dla poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych.

Świadek J. K. (1) (wątek 2 - Tom 8 k. 1644-1647, 1701-1702; Tom 51 k. 1822) przesłuchiwany w toku śledztwa zeznał m.in., że w dniu 2 marca 2012 roku od godz. 8:00 do godz. 20:00 pełnił obowiązki dyżurnego ruchu na stacji P. i z tego też względu znane mu były okoliczności błędnego skierowania przez oskarżonego A. N. (1) pociągu nr (...) w kierunku P. zamiast w kierunku K.. Następnie świadek opisał przebieg tego incydentu oraz jego konsekwencje polegające na konieczności wykreślenia wpisu dokonanego w Dzienniku ruchu stacji P.. Dodał nadto, że w dniu katastrofy także pełnił dyżur na stacji P., skąd o godz. 20:41 wyprawił pociąg Inter-Regio (...) nr (...) w kierunku podg. S., a następnie rozmawiał z oskarżonym na temat usterki rozjazdów polegającej na braku kontroli ich położenia na pulpicie nastawczym. Jak zeznał, poradził wówczas oskarżonemu, że w takim przypadku należy udać się na grunt, sprawdzić położenie rozjazdów oraz dokonać ich zabezpieczenia. Stwierdził też, że po tej rozmowie zaobserwował na monitorze ekranowym, iż pociąg nr (...) stał przed semaforem w S. przez około 6 minut.

W ocenie Sądu Okręgowego zeznania J. K. (1) są logiczne i spójne, a sposób ich prezentacji ustrukturalizowany, co przemawia za tym, że są one rzeczywistym odzwierciedleniem jego przeżyć. Nadto zeznania te były zborne i konsekwentne, przez co tworzyły logiczną całość, a tym samym były przekonywujące i nade wszystko szczere. W tym miejscu warto także zwrócić uwagę na fakt, iż zeznania J. K. (1) znalazły potwierdzenie w innych dowodach zgromadzonych w toku tej sprawy, a przede wszystkim w zeznaniach świadków F. F., M. N. i M. M. (1), a nadto w treści opinii biegłych z Katedry (...) w G.. Z tego też powodu Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby zeznaniom tym odmówić waloru wiarygodności.

Świadkowie F. F. (wątek 7 - k. 67-68; Tom 51 k. 1827), M. N. (wątek 7 - k. 69-70; Tom 51 k. 1827) oraz M. M. (1) (wątek 7 - k. 65-66; Tom 51 k. 1827), tj. członkowie obsady pociągu nr (...), który w dniu 2 marca 2012 roku został błędnie skierowany przez oskarżonego A. N. (1) na szlak P.-S. w kierunku P., zamiast na szlak K.-S. w kierunku K., w toku śledztwa opisali przebieg tego incydentu, w tym m.in. okoliczności wyprawienia pociągu na niewłaściwy szlak, cofania pociągu ze szlaku, a następnie jego wyprawienia we właściwym kierunku.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom w/w świadków, gdyż są one logiczne, spójne, a przede wszystkim korelują wzajemnie ze sobą, tworząc w ten sposób pełen obraz sytuacji dotyczącej przebiegu incydentu z dnia 2 marca 2012 roku. Zeznania te są przekonywujące również i z tego powodu, że znajdują oparcie w relacji dyżurnego ruchu stacji P. J. K. (1), który przedstawił tożsamy przebieg tego zdarzenia.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków T. B. (3) (wątek 7 - k. 79-82) i P. W. (4) (wątek 7 - k. 83-86), których depozycje procesowe zostały za zgodą stron ujawnione bez odczytywania na rozprawie głównej w oparciu o treść art. 394 § 2 k.p.k. (por. Tom 51 k. 1827), uznając iż relacje tych świadków są spójne i logiczne, aczkolwiek nie mające znaczenia dla poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, a to z uwagi na fakt, iż dotyczyły one okoliczności drugoplanowych, a mianowicie sposobu pracy i obowiązków służbowych dyspozytorów liniowych zatrudnionych w ramach firmy (...) S.A.

Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom świadków M. R. (1) (wątek 4 - k. 1486), E. P. (2) (wątek 4 - k. 1397-1398), J. U. (wątek 4 - k. 1113-1114), E. S. (wątek 4 - k. 281-283, 320-321), J. R. (3) (wątek 4 - k. 1), M. S. (3) (wątek 4 - k. 7-8), P. J. (2) (wątek 4 - k. 26-27), J. C. (1) (wątek. 4 - k. 38-39), G. W. (1) (wątek. 4 - k. 41), A. S. (3) (wątek 4 - k. 70, 514), A. M. (2) (wątek 4 - k. 136-137), S. C. (3) (wątek 4 - k. 156-157), R. C. (1) (wątek 4 - k. 160-161), V. V. (wątek 4 - k. 164-165, 364-365), V. C. (wątek 4 - k. 179-181, 3325), M. E. P. (3) (wątek 4 - k. 185-188), R. K. (2) (wątek 4 - k. 207-211), M. S. (7) (wątek 4 - k. 214-218), P. W. (2) (wątek 4 - k. 219-220), P. K. (2) (wątek 4 - k. 223-224), A. G. (3) (wątek 4 - k. 250), L. M. (wątek 4 - k. 274), A. G. (2) (wątek 4 - k. 303-304, 305), E. M. (2) (wątek 4 - k. 312-313, 314), W. W. (wątek 4 - k. 337-338), D. K. (wątek 4 - k. 388), J. S. (wątek 4 - k. 394-395), M. B. (3) (wątek 4 - k. 422), J. J. (1) (wątek 4 - k. 429-430, 756-759), W. T. (wątek 4 - k. 438), W. R. (2) (wątek 4 - k. 448-449), A. W. (2) (wątek 4 - k. 459-460, 466-467), P. N. (wątek 4 - k. 471-472), D. D. (1) (wątek 4 - k. 477), A. J. (2) (wątek 4 - k. 479-481), E. J. (1) (wątek 4 - k. 484-485), G. W. (1) (wątek 4 - k. 490), M. C. (1) (wątek 4 - k. 492-493), M. J. (wątek 4 - k. 504), K. J. (1) (wątek 4 - k. 508), B. M. (1) (wątek 4 - k. 520-522), I. H. (wątek 4 - k. 524-525), J. B. (1) (wątek.4 - k. 527-528), P. S. (2) (wątek 4 - k. 530-531), P. J. (1) (wątek 4 - k. 533-534), E. W. (1) (wątek 4 - k. 536-537), J. K. (3) (wątek 4 - k. 599-601), U. R. (wątek 4 - k. 604-605), M. S. (5) (wątek 4 - k. 608-609), R. Z. (wątek 4 - k. 610), K. P. (1) (wątek 4 - k. 620-623), A. Ś. (1) (wątek 4 - k. 642-643), A. S. (7) (wątek 4 - k. 647-648), A. G. (5) (wątek 4 - k. 651-652), M. D. (2) (wątek 4 - k. 655-656), M. D. (1) (wątek 4 - k. 662-663), G. C. (wątek 4 - k. 666-667), Z. C. (wątek 4 - k. 691-692), H. C. (wątek 4 - k. 694-695), M. S. (4) (wątek 4 - k. 698-699), A. G. (3) (wątek 4 - k. 704-707), K. K. (4) (wątek 4 - k. 711-713), M. G. (1) (wątek 4 - k. 714-715), E. B. (2) (wątek 4 - k. 742-743), A. G. (6) (wątek 4 - k. 746-748), M. W. (1) (wątek 4 - k. 752), I. C. (wątek 4 - k. 770-775), M. Ł. (3) (wątek 4 - k. 778-782), T. P. (wątek 4 - k. 788-789), E. Z. (wątek 4 - k. 795-796), P. C. (2) (wątek 4 - k. 804), Ł. K. (2) (wątek 4 - k. 807), R. N. (wątek 4 - k. 810), M. D. (3) (wątek 4 - k. 811-814), A. P. (2) (wątek 4 - k. 818), E. P. (1) (wątek 4 - k. 821), M. Ł. (1) (wątek 4 - k. 824-827), W. T. (wątek 4 - k. 833), A. T. (1) (wątek 4 - k. 836), G. W. (2) (wątek 4 - k. 839-840), M. U. (wątek 4 - k. 859-861), M. Ś. (3) (wątek 4 - k. 864), Z. M. (2) (wątek 4 - k. 867-868), K. J. (2) (wątek 4 - k. 870-871), E. B. (3) (wątek 4 - k. 873-875), M. A. (1) (wątek 4 - k. 878-879), P. C. (3) (wątek 4 - k. 881-882), M. M. (3) (wątek 4 - k. 884), M. S. (2) (wątek 4 - k. 886-887), M. S. (8) (wątek 4 - k. 890-891), J. N. (wątek 4 - k. 893-894), M. S. (9) (wątek 4 - k. 898-899), Ł. S. (1) (wątek 4 - k. 901-902), S. L. (wątek 4 - k. 903-904), T. J. (wątek 4 - k. 907-909), P. T. (1) (wątek 4 - k. 912-913), R. K. (3) (wątek 4 - k. 916-918), R. S. (wątek 4 - k. 920-921), A. W. (4) (wątek 4 - k. 928-929), J. S. (2) (wątek 4 - k. 932), K. T. (wątek 4 - k. 934), M. K. (3) (wątek 4 - k. 937-939), P. W. (3) (wątek 4 - k. 942-944), A. D. (2) (wątek 4 - k. 947-950), Ł. P. (1) (wątek 4 - k. 953-956), A. M. (3) (wątek 4 - k. 964-965), P. F. (wątek 4 - k. 967), G. M. (wątek 4 - k. 968-969), K. F. (wątek 4 - k. 970-972), D. W. (wątek 4 - k. 974-975), J. W. (1) (wątek 4 - k. 979-980), M. S. (10) (wątek 4 - k. 982-983), W. K. (wątek 4 - k. 986-987), T. S. (2) (wątek 4 - k. 988-989), Ł. R. (wątek 4 - k. 992-993), A. R. (2) (wątek 4 - k. 995-996), P. C. (4) (wątek 4 - k. 998-1001), M. Ś. (1) (wątek 4 - k. 1002-1003), M. C. (3) (wątek 4 - k. 1039-1040), J. Ł. (wątek 4 - k. 1041), P. O. (wątek. 4 - k. 1050), M. K. (4) (wątek. 4 - k. 1075), M. P. (3) (wątek. 4 - k. 1077), H. Ł. (wątek. 4 - k. 1079A-1080), Ł. P. (2) (wątek. 4 - k. 1083-1084), M. B. (5) (wątek. 4 - k. 1088-1090), J. L. (wątek. 4 - k. 1092-1093), K. S. (4) (wątek. 4 - k. 1096-1098), T. D. (wątek. 4 - k. 1101-1103), S. B. (wątek. 4 - k. 1106-1107), M. K. (5) (wątek. 4 - k. 1109), Ł. K. (1) (wątek. 4 - k. 1110-1111), A. C. (1) (wątek. 4 - k. 1115-1116), K. L. (wątek. 4 - k. 1119-1120), D. A. (wątek. 4 - k. 1123-1125), M. C. (2) (wątek. 4 - k. 1136-1137), P. K. (1) (wątek. 4 - k. 1139-1140), J. M. (3) (wątek. 4 - k. 1147-1149), D. P. (wątek. 4 - k. 1157-1158), K. R. (wątek. 4 - k. 1168-1169), M. K. (2) (wątek. 4 - k. 1187-1188), P. T. (2) (wątek. 4 - k. 1205-1206), P. T. (3)(wątek. 4 - k. 1207), M. R. (2) (wątek. 4 - k. 1209-1211), I. S. (wątek. 4 - k. 1213-1215), B. B. (2) (wątek. 4 - k. 1219), M. S. (6) (wątek. 4 - k. 1222-1223), P. K. (3) (wątek. 4 - k. 1237-1239), M. M. (4) (wątek. 4 - k. 1243-1244), M. P. (1) (wątek. 4 - k. 1247-1249), B. D. (wątek. 4 - k. 1255-1256), I. B. (wątek. 4 - k. 1258-1259), A. K. (2) (wątek. 4 - k. 1262-1264), B. D. (2) (wątek. 4 - k. 1271-1272), T. Ś. (wątek 4 - k. 1273-1274), L. K. (wątek 4 - k. 1275-1276), K. O. (wątek 4 - k. 1277-1278), W. S. (wątek 4 - k. 1279-1280), P. S. (3) (wątek 4 - k. 1285), K. Ż. (wątek 4 - k. 1290-1291, 1296-1297), M. B. (6) (wątek 4 - k. 1303-1304), P. C. (1) (wątek 4 - k. 1308-1319), M. Z. (3) (wątek 4 - k. 1321-1322), A. Z. (wątek 4 - k. 1323), J. R. (2) (wątek 4 - k. 1325-1326), A. Ż. (wątek 4 - k. 1328-1329), J. K. (2) (wątek 4 - k. 1371-1372), D. C. (2) (wątek 4 - k. 1385-1387), G. K. (3) (wątek 4 - k. 1388), K. P. (2) (wątek 4 - k. 1394), A. P. (3) (wątek 4 - k. 1402-1403), P. R. (1) (wątek 4 - k. 1408-1409), M. R. (wątek 4 - k. 1412-1413), A. S. (6) (wątek 4 - k. 1423-1424), M. W. (3) (wątek 4 - k. 1432-1433), A. W. (1) (wątek 4 - k. 1437-1438), M. W. (2) (wątek 4 - k. 1452-1458), G. Z. (wątek 4 - k. 1459-1460), K. B. (wątek 4 - k. 1488), J. J. (2) (wątek 4 - k. 1490), J. B. (4) (wątek 4 - k. 1493), M. Ł. (2) (wątek 4 - k. 1495-1496), S. W. (wątek 4 - k. 1499-1500), R. A. (wątek 4 - k. 1502-1503), J. B. (5) (wątek 4 - k. 1626-1627, 1736-1737), A. T. (2) (wątek 4 - k. 1629-1631, 1741-1743), K. Ś. (wątek 4 - k. 1632-1634, 1744-1746), B. B. (1) (wątek 4 - k. 1637-1639, 1747-1749), P. M. (wątek 4 - k. 1642-1644), Z. A. (wątek 4 - k. 1648-1649, 1750-1753), K. S. (2) (wątek 4 - k. 1659-1660, 1761-1764), M. S. (3) (wątek 4 - k. 1676-1677, 1792-1795), M. B. (7) (wątek 4 - k. 1680-1681), L. S. (wątek 4 - k. 1685-1686), M. W. (4) (wątek 4 - k. 1695-1696), A. L. (wątek 4 - k. 1702-1703), P. P. (2) (wątek 4 - k. 1712-1714), M. Z. (2) (wątek 4 - k. 1717-1718), J. B. (3) (wątek 4 - k. 1721-1722), A. S. (8) (wątek 4 - k. 1724-1726), T. W. (wątek 4 - k. 1733-1735, 1738-1740), I. B. (wątek 4 - k. 2091-2095),M. B. (4) P. (wątek 4 - k. 2104-2107), C. Z. (wątek 4 - k. 2111-2113),

M. A. (2) S. (wątek 4 - k. 21125-2128), P. G. (wątek 4 - k. 2136-2139), K. Z. (2) (wątek 4 - k. 2145-2146), H. L. (wątek 4 - k. 2150-2152), J. C. (2) (wątek 4 - k. 2157-2160), C. G. (wątek 4 - k. 2163-2166), C. A. (2) A. (wątek 4 - k. 2201-2202), R. V. C. (wątek 4 - k. 2227-2228), M.-A. S. (5) (wątek 4 - k. 2239-2242), L. C. (wątek 4 - k. 2326-2327), A. R. (4) (wątek 4 - k. 2346-2349), P. S. (4) (wątek 4 - k. 2365-2366), C. L. (wątek 4 - k. 2369-2372), A.-G. R. (wątek 4 - k. 2373-2376), K. H. (1) (wątek 4 - k. 2945-2946), K. H. (2) (wątek 4 - k. 2953-2954), Ł. S. (2) (wątek 4 - k. 2971-2972), A. B. (wątek 4 - k. 2983-2985), M. K. (6) (wątek 4 - k. 2987), P. D. (2) (wątek 4 - k. 2989), M. Z. (1) (wątek 4 - k. 2991-2992, 2993-2994), T. M. (wątek 4 - k. 3025-3026), A. J. (3) (wątek 4 - k. 3029-3030), A. S. (4) (wątek 4 - k. 3033-3035), W. C. (wątek 4 - k. 3041-3042), E. J. (2) (wątek 4 - k. 3051-3053), E. W. (2) (wątek 4 - k. 3057-3059), M. P. (4) (wątek 4 - k. 3063-3064), G. K. (2) (wątek 4 - k. 3066-3067), A. M. (4) (wątek 4 - k. 3079-3080), D. D. (3) (wątek 4 - k. 3085-3086), M. G. (3) (wątek 4 - k. 3089-3091), P. D. (1) (wątek 4 - k. 3096-3098), M. C. (4) (wątek 4 - k. 3099-3100), A. Ś. (2) (wątek 4 - k. 3105), J. G. (wątek 4 - k. 3107-3109), J. R. (1) (wątek 4 - k. 3116-3118), J. B. (2) (wątek 4 - k. 3123-3124), K. S. (5) (wątek 4 - k. 3127-3128), P. R. (2) (wątek 4 - k. 3131-3132), M. Z. (4) (wątek 4 - k. 3135-3136), E. D. (wątek 4 - k. 3139-3140), A. P. (1) (wątek 4 - k. 3144-3145), J. W. (2) (wątek 4 - k. 3195-3197), J. K. (4) (wątek 4 - k. 3202-3203), K. D. (wątek 4 - k. 3205-3208), J. S. (3) (wątek 4 - k. 3209-3212), P. B. (wątek 4 - k. 3213), P. W. (5) (wątek 4 - k. 3025-3027) J. D. (wątek 4 - k. 3033-3036) i A. C. (2) (wątek 4 - k. 3058-3060), których depozycje procesowe zostały za zgodą stron ujawnione bez odczytywania na rozprawie głównej w oparciu o treść art. 394 § 2 k.p.k. (por. Tom 51 k. 1822-1827), albowiem relacje tych osób były logiczne, spójne i korespondowały wzajemnie ze sobą, aczkolwiek dotyczyły one okoliczności bezspornych, w większości drugoplanowych i nie miały istotnego znaczenia dla poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Należy bowiem podkreślić, że większość z tych osób to pasażerowie obu pociągów biorących udział w katastrofie w ruchu kolejowym mającej miejsce w miejscowości C. koło S., zaś ich relacje sprowadzają się zasadniczo do przedstawienia czynności podejmowanych przez nich krytycznego dnia tuż przed tą katastrofą, jak też już po jej zaistnieniu. Z ich zeznań wynika mianowicie, że przed zderzeniem się pociągów zajmowali się oni normalnymi czynnościami typowymi dla osób podróżujących tego typu środkiem transportu i nikt z nich nie posiadał wiedzy na temat przyczyn, które doprowadziły do zderzenia się czołowego obu pociągów. Jeśli zaś chodzi o przebieg akcji ratowniczej, to - zdaniem zdecydowanej większości z tych osób - była ona prowadzona w sposób bardzo sprawny i profesjonalny, zaś służby ratownicze w nią zaangażowane - co nader często podkreślano - niewątpliwie stanęły na wysokości zadania.

Bardzo istotne znaczenie procesowe, spośród relacji złożonych przez w/w osoby, mają nadto zeznania świadka E. P. (2), tj. konkubiny maszynisty pociągu Inter-Regio (...)nr (...) A. M. (1), która tuż przed katastrofą kolejową rozmawiała telefonicznie ze swoim konkubentem, a który miał jej wówczas przekazać, że podczas postoju pociągu rozmawiał z dyżurnym ruchu, który jednak bardzo dziwnie się zachowywał, a przy tym dyszał. Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw, aby zeznaniom przedstawionym przez tegoż świadka odmówić waloru wiarygodności, zwłaszcza że E. P. (2) relacjonowała znany jej przebieg wydarzeń w sposób logiczny, spójny i szczery, zaś złożone przez nią depozycje procesowe korelowały z zeznaniami świadka A. G. (4).

Do oceny zaistniałej katastrofy w ruchu kolejowym powołano zespół biegłych z ówczesnej Katedry (...) w G.. Najpierw biegli wydawali w toku śledztwa częściowe opinie dotyczące określonych zagadnień, a mianowicie opinię wstępną z wizji lokalnej przeprowadzonej w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku (wątek 2 - Tom 5 k. 838-857), opinię ustną (wątek 2 - Tom 5 k. 885-886), opinię wstępną (wątek 2 - Tom 7 k. 1506-1547) oraz opinie dotyczące odczytu danych zapisanych na taśmach prędkościomierzy lokomotywy elektrycznej serii (...) oraz (...) (wątek 2 - Tom 2 k. 322-323, Tom 8 k. 1657-1664), a następnie po zebraniu pełnego materiału dowodowego sporządzili opinię kompleksową (wątek 2 - Tom 12 k. 2228-2488) zawierającą wyczerpujące odpowiedzi na pytania dotyczące przebiegu i przyczyn zaistnienia katastrofy kolejowej „pod S.”. Opinie te były następnie w toku postępowania sądowego uzupełniane kolejnymi opiniami pisemnymi (Tom 51 k. 1949-1969, Tom 52 k. 2084-2086) oraz opinią ustną (Tom 52 k. 2090-2093).

Zdaniem Sądu ustalenia i wnioski płynące z w/w opinii biegłych z Katedry (...)w G. są logiczne i jasne, brak jest w nich wewnętrznych sprzeczności i z całą pewnością opinie te mają charakter opracowań pełnych i rzetelnych, wydanych na podstawie i w oparciu o całość dostępnego materiału dowodowego, przez wysokiej klasy specjalistów, których kwalifikacji nikt nie kwestionował. Sąd Okręgowy dokonując ich całościowej oceny doszedł do przekonania, że opinie w sposób kompleksowy i pełny odniosły się do mogących pojawiając się w sprawie wątpliwości, które zostały wyjaśnione w sposób przekonujący i zrozumiały. Wobec tego należy je uznać za opracowania pełne i jasne, zwłaszcza że odpowiedziały one na wszystkie pytania postawione biegłym, a nadto uwzględniały wszystkie okoliczności sprawy. Opinie opierały się bowiem m.in. na pozyskanej w toku śledztwa dokumentacji źródłowej dotyczącej powstania i funkcjonowania podg. S. i S., w tym w szczególności danych uzyskanych z systemu MOR-3, na oględzinach obu tych posterunków zapowiadawczych, na dokumentacji dotyczącej stanu technicznego pojazdów, urządzeń kolejowych i innych elementów infrastruktury kolejowej w obrębie szlaku kolejowego S.-S., na zapisach rozmów prowadzonych za pomocą urządzeń łączności, na odczytach rejestratorów prędkości lokomotyw, a także na wynikach eksperymentu procesowego, który - przy udziale biegłych wydających te opinie - został przeprowadzony w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku na odcinku pomiędzy podg. S. i S. z wykorzystaniem lokomotyw (...) w warunkach zbliżonych do tych panujących w dniu zdarzenia, a którego celem było odtworzenie przebiegu wypadku, sprawdzenie widoczności pociągów zbliżających się do siebie po tym samym torze oraz sprawdzenie możliwości uniknięcia zderzenia przez obsady trakcyjne lokomotyw. Oparcie się na tak bogatym i różnorodnym materiale dowodowym z całą pewnością nadaje tym opiniom charakter opracowań pełnych i rzetelnych. Z tych też przyczyn Sąd nie znalazł żadnych podstaw do zakwestionowania ustaleń i wniosków z nich wypływających.

Na zakończenie wskazać jeszcze należy, że żadna ze stron tegoż postępowania nie kwestionowała w toku procesu powyższych opinii pod kątem mechanizmu przebiegu katastrofy kolejowej „pod S.” zaistniałej w dniu 3 marca 2012 roku. Obrońca oskarżonej zanegował jednak te ustalenia biegłych zawarte w opinii zasadniczej, które odnosiły się do kwestii prawidłowości autoryzacji przeprowadzonej wobec J. S. (1). Konsekwencją tego stanu rzeczy było wydanie przez biegłych pisemnej opinii uzupełniającej, w której biegli przyznali, że autoryzacja oskarżonej J. S. (1) została wykonana w pewnych obszarach w sposób nieprawidłowy. Z opinią tą nie zgodził się wówczas pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego (...) S.A., wnosząc do niej zastrzeżenia, które zostały jednak przez biegłych odrzucone w kolejnych opiniach uzupełniających, a mianowicie opinii pisemnej i ustnej wydanej na rozprawie głównej. W ocenie Sądu analizowany problem został przez biegłych wyjaśniony w sposób pełny i jasny, a co najistotniejsze - przekonujący. Z tego też powodu Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw do tego, by przedmiotową kwestię poddawać w toku procesu dalszym analizom, zwłaszcza że strony tego postępowania nie żądały uzupełnienia materiału dowodowego w tym zakresie.

Równocześnie ze śledztwem prowadzonym w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w C. swoje odrębne postępowanie prowadziła także Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych, działająca pod przewodnictwem T. R.. PKBWK jest stałym i niezależnym organem dochodzeniowym działającym przy Ministrze właściwym do spraw transportu. Jest to podmiot niezależny pod względem organizacyjnym, prawnym i decyzyjnym od zarządców infrastruktury, przewoźników, czy innych przedsiębiorstw kolejowych. Postępowanie prowadzone przez PKBWK nie zawiera domniemania winy, ani odpowiedzialności osób związanych z wypadkiem. Głównym zadaniem PKBWK jest wyjaśnienie czynników mających wpływ na zaistnienie wypadku, określenie zaleceń mających na celu uniknięcie podobnych wypadków w przyszłości lub ograniczenie ich skutków, a tym samym poprawienie bezpieczeństwa prowadzenia ruchu kolejowego. Efektem prac PKBWK był Raport nr (...) sporządzony w W. w dniu 15 lutego 2013 roku. W tym miejscu trzeba jednak zauważyć, że PKBWK nie jest zespołem biegłych powołanym przez organ prowadzący postępowanie karne, wobec czego wydany przez nią raport nie jest dowodem z opinii biegłych w rozumieniu art. 193 k.p.k., a jedynie urzędowym dokumentem pozasądowym, o cechach zbliżonych do opinii specjalistycznej.

Zdaniem Sądu Okręgowego raport ten jest jasny i logiczny, zaś zawarte w nim wnioski co do mechanizmu zderzenia się pociągu Inter-Regio (...)nr (...) z pociągiem TLK(...) nr (...) niewątpliwie zasługują na akceptację, zwłaszcza że są tożsame z ustaleniami poczynionymi w tym zakresie przez biegłych z Katedry (...) w G.. Mając na uwadze powyższe Sąd nie znalazł żadnych powodów, dla których opinie biegłych z Politechniki (...)w G. należałoby uznać za niepełne i z tego też powodu w realiach niniejszej sprawy powołać inny zespół specjalistów z zakresu transportu szynowego.

W toku prowadzonego w tej sprawie postępowania dopuszczono dowody z pisemnych i ustnych opinii sądowo-psychiatrycznych dotyczących stanu zdrowia psychicznego oskarżonego A. N. (1) (wątek 1 - Tom 1 k. 41-43, Tom 2 k. 202-209, 284-287, Tom 3 k. 592-596, Tom 4 k. 668-671; Tom 48 k. 1248-1251, Tom 52 k. 1976-1978). Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania tychże opinii, albowiem są one jasne, logiczne i pełne, a nadto poparte szczegółowymi i rzeczowymi badaniami stanu zdrowia psychicznego opiniowanego połączonymi z obserwacją psychiatryczną w zakładzie leczniczym, czemu biegli dali wyraz w sprawozdaniach z przeprowadzonych czynności i w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego opinie te nie budzą żadnych wątpliwości. Nadto wnioski co do poczytalności oskarżonego w chwili zarzuconych mu czynów zastały przez biegłych podtrzymane w całej rozciągłości w pisemnych opiniach uzupełniających oraz w opinii ustnej wydanej na rozprawie głównej bezpośrednio przed Sądem. Co istotne, opinie biegłych zostały poprzedzone wnikliwą obserwacją sądowo-psychiatryczną trwającą przez okres 8 tygodni, a zatem przez maksymalny czas jaki jest dopuszczalny obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. W trakcie tej obserwacji sporządzono nad wyraz szczegółową dokumentację medyczną, bardzo drobiazgowo opisującą codzienny sposób funkcjonowania A. N. (1) w zakładzie leczniczym, w którym został on umieszczony. Warto tutaj podkreślić, że rzadko w której sprawie biegli lekarze psychiatrzy dysponują aż tak bardzo bogatą i dokładną dokumentacją medyczną, jeśli chodzi o obserwację osoby postawionej w stan oskarżenia. Niewątpliwie świadczy to o szczególnym podejściu biegłych do analizowanego przez nich problemu, co nie wydaje się czymś niezwykłym, gdy zważy się, że przedmiotem niniejszego postępowania jest jedna z najtragiczniejszych w skutkach katastrof w ruchu kolejowym w historii Polski. Biegli lekarze psychiatrzy mieli zatem świadomość wagi rozpoznawanej sprawy i z tego też powodu dołożyli wszelkich starań, by w sposób staranny i precyzyjny wypowiedzieć się na temat stanu zdrowia psychicznego oskarżonego z chwili inkryminowanych zdarzeń. Tymczasem linia obrony oskarżonego zasadniczo sprowadza się do wykazania, że w tym czasie A. N. (1) cierpiał na jakiś rodzaj zaburzeń, czy zakłóceń czynności psychicznych, które w swym przebiegu dyskwalifikowały go z możliwości pełnienia obowiązków dyżurnego ruchu, a co za tym idzie znosiły jego zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Obrona na potwierdzenie tak postawionej tezy powoływała się przede wszystkim na irracjonalne zachowanie się A. N. (1) z dnia zaistnienia katastrofy, ale także na jego wcześniejsze przypadki uchybiania obowiązkom dyżurnego ruchu, w tym zwłaszcza na zachowanie, które ujawniono w dniu 2 marca 2012 roku. W ocenie Sądu Okręgowego seria tych rażących zaniedbań absolutnie nie świadczy jednak o tym, że A. N. (1) tempore criminis cierpiał na chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe lub inne zakłócenia czynności psychicznych. Wnioski biegłych lekarzy psychiatrów wysnute w tym zakresie były nie tylko logiczne i spójne, ale nader wszystko przekonywujące. Biegli podkreślili bowiem, że oprócz bogatej dokumentacji medycznej dotyczącej oskarżonego, własnych spostrzeżeń i obserwacji zapoznawali się także z zapisami rozmów opiniowanego z dnia zdarzenia i - co warte podkreślenia - w zapisach tych nie znaleźli żadnych objawów nieadekwatności, czy zaburzeń funkcji poznawczych, a które poddawałoby w wątpliwość stan psychiczny A. N. (1) przed zdarzeniem. Jak dodali, w trakcie obserwacji psychiatrycznej z udziałem oskarżonego wykonane zostały testy i badania psychologiczne, które także nie ujawniły cech organicznego uszkodzenia OUN. W konsekwencji biegli stwierdzili, że analiza tych wszystkich danych nie uprawniała ich do stwierdzenia, że przed zdarzeniem u opiniowanego występowały zaburzenia psychiczne, które mogłyby wpłynąć na jego zdolność zarówno rozumienia sytuacji, jak i kierowania własnym postępowaniem. W tym miejscu należy nadto zwrócić uwagę także i na tę okoliczność, że oskarżony A. N. (1) był doświadczonym pracownikiem, który na kolei pracował nieprzerwanie od 1983 roku i w ramach tej pracy przechodził systematyczne badania lekarskie, stosownie do regulacji prawnych obowiązujących w tym zakresie. Co istotne, w trakcie tych badań okresowych u oskarżonego nie zaobserwowano jakichkolwiek anomalii w odniesieniu do sposobu jego zachowania się, czy aktualnego stanu zdrowia psychicznego. Również przesłuchane w tej sprawie osoby pracujące wspólnie z oskarżonym, a zwłaszcza dyżurni ruchu zatrudnieni na podg. S., nie stwierdzili, by zachowanie się oskarżonego z okresu poprzedzającego zaistniałą katastrofę kolejową „pod S.” odbiegało w jakikolwiek sposób od zachowania się innych pracowników. Jedynie świadek J. M. (1) podkreślił, że oskarżony był tak jakby trochę wolniejszy od innych pracowników, przy czym jego zdaniem była to wręcz cecha pożądana na stanowisku dyżurnego ruchu, albowiem pracownik wolniejszy był w stanie w sposób bardziej dokładny przemyśleć sytuację zastaną na danym posterunku zapowiadawczym, a tym samym właściwie na nią zareagować. Nadto dodał, że podczas rozmów przeprowadzonych z oskarżonym dowiedział się, iż A. N. (1) miał pewne problemy tyczące się budowy domu. W ocenie Sądu Okręgowego istnienie tych problemów nie oznaczało jednak, że oskarżony w trakcie wykonywania obowiązków służbowych w dniu 3 marca 2012 roku nie miał zachowanej zdolności percepcji i analizy bodźców zewnętrznych, a w konsekwencji zdolności do podejmowania racjonalnych decyzji. W tym stanie rzeczy w realiach niniejszej sprawy brak podstaw do twierdzenia, że poczytalność oskarżonego tempore criminis była zniesiona lub w znacznym stopniu ograniczona.

Zdaniem Sądu Okręgowego nie można wykluczyć, że w czasie poprzedzającym sekwencję tragicznych w skutkach zdarzeń oskarżony A. N. (1) mógł być zaabsorbowany jakimiś myślami, mającymi związek z budową domu, czy innymi problemami natury rodzinnej czy osobistej. Myśli te mogły tak dalece go zająć, że zaniedbał wykonywania podstawowych obowiązków dyżurnego ruchu (niewłaściwe, pobieżne sprawdzenie rozjazdów na gruncie, zaniechanie obserwowania przejazdu pociągu, sygnałów końca pociągu i wskazań pulpitu nastawczego). Niestety sytuacje zamyślenia się, skupienia na problemach natury osobistej, zdrowotnej, finansowej itp. w czasie pracy mogą zdarzyć się każdemu człowiekowi, lecz absolutnie nie oznaczają stanu wyłączenia lub ograniczenia poczytalności. Zdecydowana większość ludzi, wykonująca zwłaszcza zawody czy zajęcia związane z zapewnieniem szeroko rozumianego bezpieczeństwa dla ludzi i mienia musi radzić sobie i zazwyczaj radzi sobie z tego typu przeciwnościami. Niekiedy jednak w następstwie takiego rozkojarzenia, zamyślenia dochodzi niestety do różnego rodzaju incydentów czy wypadków. Sytuacje takie nie są niestety niczym nadzwyczajnym. Zdaniem Sądu Okręgowego taka hipoteza w realiach niniejszej sprawy jest wysoce prawdopodobna. Niestety ustalenie, czy tak w istocie było jest niemożliwe, bowiem to sam oskarżony musiałby przyznać, że taka sytuacja miała miejsce. Tego zaś, zwłaszcza w jego aktualnym stanie zdrowia, wyjaśnić się nie da. Sąd Okręgowy pragnie jednak kategorycznie podkreślić, że brak jest podstaw do przyjęcia założenia, jak czyni to obrona, że ewidentne zaniedbania i zaniechania ze strony oskarżonego były wynikiem jakiegoś zakłócenia czynności psychicznych, mających przełożenie na stan poczytalności tempore criminis.

Z podobnych przyczyn Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania ustaleń i wniosków wynikających z opinii sądowo-psychologicznej dotyczącej oskarżonego A. N. (1) (wątek 1 - Tom 2 k. 210-212; Tom 52 k. 1978). Biegły psycholog w jednoznaczny sposób uznał, że oskarżony nie ujawnia skłonności do symulacji objawów choroby psychicznej, jak również postawy dysymulacyjnej. Takie wnioski w zasadzie pokrywają się z informacjami uzyskiwanymi od obrońcy A. N. (1), który praktycznie na każdym etapie rozpoznawanej sprawy podkreślał, że od momentu udzielenia mu pełnomocnictwa do obrony w zasadzie nie miał kontaktu z osobą oskarżonego. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że taki stan wynika z zaburzeń adaptacyjnych, na które cierpi oskarżony, a które wystąpiły i rozwinęły się w okresie po zaistnieniu katastrofy w ruchu kolejowym jako reakcja na ciężki stres z nią związany. Taka konkluzja znajduje się w opiniach biegłych lekarzy psychiatrów i w świetle całokształtu okoliczności sprawy, a zwłaszcza w/w wniosków wysnutych przez biegłego psychologa, jawi się jako całkowicie prawdopodobna. Co istotne, biegli lekarze psychiatrzy wprost wskazali, że ta swoista postawa obronna oskarżonego A. N. (1) jest reakcją na bodziec traumatyczny, jakim jest przewlekłość sprawy karnej, zaś jedyną okolicznością mogącą wpłynąć na istotną zmianę funkcjonowania oskarżonego i umożliwić mu poprawę stanu jego zdrowia psychicznego jest definitywne rozstrzygniecie sprawy karnej. Takie wnioski biegłych lekarzy psychiatrów w zasadzie pokrywają się z wnioskami biegłego lekarza psychologa, tworząc w ten sposób jednolity obraz stanu zdrowia psychicznego oskarżonego A. N. (1).

Sąd nie znalazł także podstaw, aby zakwestionować ustalenia i wnioski wynikające z opinii biegłych lekarzy psychiatrów odnośnie stanu zdrowia psychicznego oskarżonej J. S. (1) (por. wątek 1 - Tom 3 k. 582-584). Opinia ta jest pełna i jednoznaczna, zaś biegli ją wydający zgodnie i stanowczo wykluczyli, aby poczytalność oskarżonej była w chwili czynu wyłączona lub ograniczona w stopniu, o którym mowa w art. 31 § 2 k.k., jak też by oskarżona nie mogła uczestniczyć w czynnościach procesowych.

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego dopuszczono także dowody z opinii sądowo-lekarskich (wątek 3 - Tom 1 k. 15, 18-23, 83-89, 118-122, 162-167, Tom 2 k. 211, 212-219, 249-253, 280, 281-285, 312-315, 352-356, 384-388, Tom 3 k. 412, 417-421, 447-451, 489-492, 516-520, 541-549, 550, 582-585, 592; wątek 4 - Tom 10 k. 1899-2046, Tom 15 k. 2862-2919, Tom 17 k. 3146-3212, Tom 18 k. 3281-3285, 3359-3364) w celu stwierdzenia charakteru obrażeń doznanych przez osoby poszkodowane w wyniku zaistniałej katastrofy kolejowej „pod S.”, jak również w celu stwierdzenia przyczyn zgonu osób, które w jej wyniku poniosły śmierć na miejscu zdarzenia. Przedmiotowe opinie zostały wydane na podstawie dokumentacji lekarskiej dostarczonej przez osoby poszkodowane zaistniałym zdarzeniem oraz na wynikach sekcji zwłok ofiar tej katastrofy, a ich opracowaniem zajęli się uprawieni do tego lekarze z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej (...) w K., niewątpliwie posiadający bardzo wysokie kwalifikacje zawodowe. Z tego też powodu Sąd nie znalazł żadnych podstaw do kwestionowania ustaleń i wniosków z nich wynikających, zwłaszcza że żadna ze stron tegoż postępowania nie kwestionowała w toku procesu tychże opinii.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego - który jest pełny i kompletny, a przy tym nie zawiera żadnych luk - upoważnia Sąd Okręgowy do stwierdzenia, że oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) dopuścili się zarzucanych im aktem oskarżenia czynów polegających na sprowadzeniu katastrofy w ruchu lądowym, jednakże przy dokonaniu pewnych modyfikacji w zakresie ich opisów.

Przed przystąpieniem do bardziej szczegółowych rozważań na temat powodów, które skłoniły Sąd Okręgowy do wydania w tym zakresie wyroku skazującego wobec oskarżonych, koniecznym wydaje się poczynienie kilka uwag natury ogólnej na temat problematyki wykładni ustawowych znamion występku stypizowanego w art. 173 k.k.

Przestępstwo z art. 173 k.k. jest przestępstwem materialnym, którego skutkiem jest zdarzenie o cechach powszechnego niebezpieczeństwa, tj. stwarzającego realne zagrożenie dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach. Katastrofa jest definiowana w literaturze i orzecznictwie jako zdarzenie zakłócające w sposób nagły i groźny ruch lądowy, sprowadzając konkretne, rozległe i dotkliwe skutki obejmujące większą liczbę ludzi lub mienie w znacznych rozmiarach oraz niosące ze sobą zagrożenie bezpieczeństwa powszechnego. Wymagane jest tu stworzenie realnego zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób, a nie spowodowanie u nich określonych obrażeń ciała lub skutku w postaci śmierci człowieka. Z drugiej strony a minori ad maius jest jasne, że jeśli którekolwiek z dóbr prawnych zostało naruszone, to tym bardziej dojdzie do wyczerpania przez sprawcę znamienia skutku analizowanego przestępstwa, i to w okolicznościach niewątpliwie zwiększających stopień społecznej szkodliwości czynu.

Kodeks karny nie zawiera definicji ustawowej „wielu osób”. Liczbowe znamię "wielu osób" występuje jednak w całkiem znacznej części przepisów kodeksu karnego (np. art. 140 § 2 k.k., art. 163 § 1 i 3 k.k., art. 165 § 1 i 3 k.k.). Uzasadnione jest więc uznanie, że ma ono charakter typowy, do czego niewątpliwie przyczynia się od dawna już wypracowana praktyka jego poprawnej interpretacji. W konsekwencji uznaje się, że "wiele" to co najmniej 10 osób, gdyż "wiele" to niewątpliwie więcej niż "kilka". Tymczasem ten ostatni liczebnik obejmuje liczbę od 3 do 9. W konsekwencji przyjmowana wcześniej w orzecznictwie i w literaturze liczba 6 osób jako wskazująca na spełnienie wymagania powszechności zagrożenia musi zostać odrzucona.

Termin "mienie w wielkich rozmiarach" również nie jest odosobnionym znamieniem czynu zabronionego, właściwym tylko dla analizowanego przestępstwa. Występuje bowiem np. w art. 163 § 1 i 3 k.k. oraz w art. 165 § 1 i 3 k.k. Językowo nie ma sporu co do tego, że posłużenie się przez ustawodawcę pojęciem odnoszącym się do rozmiarów, a nie do wartości mienia wskazuje, iż chodzi tu o wielkość, rozległość mienia. Innymi słowy, znamię "mienie w wielkich rozmiarach" odnosi się do cech przestrzennych substancji materialnej objętej zagrożeniem - nie wyraża natomiast warunku odpowiedzialności w postaci określonej wartości tego mienia. Niepodobna jednak nie dostrzec jednej okoliczności. Mianowicie ustalając ponadstandardowe gabaryty "mienia w wielkich rozmiarach", nie można całkowicie abstrahować od wartości mienia, ponieważ ma ona charakter dopełniający. Wszak w praktyce mienie w wielkich rozmiarach z reguły ma również wielką (w rozumieniu art. 115 § 6 k.k.) lub co najmniej zbliżoną do wielkiej wartość. Wartość mienia zagrożonego sprowadzonym przez sprawcę zdarzeniem, określonym w tym przepisie, ma jednak wpływ na ocenę stopnia społecznej szkodliwości popełnionego czynu.

Analizowany typ czynu zabronionego - w każdej ze swoich postaci - ma charakter powszechny, co oznacza, że jego sprawcą może być każdy, kto jest zdatny do poniesienia odpowiedzialności karnej. Mogą to być osoby bezpośrednio uczestniczące w ruchu, sprawujące nadzór nad tym ruchem, np. dyspozytorzy, kontrolerzy ruchu, wykonujący roboty drogowe, a także osoby pozostające poza tym ruchem, np. rzucające kamieniami w jadące samochody.

Znamię czasownikowe "sprowadza" ma bardzo ogólny charakter. W konsekwencji swoim zakresem znaczeniowym obejmuje każdą postać wywołania katastrofy w ruchu lądowym, wodnym i powietrznym. Tym samym analizowane przestępstwo może zostać popełnione zarówno przez działanie, jak i przez zaniechanie. Ze względu na materialny charakter opisywanych typów, odpowiedzialność za zaniechanie zależeć będzie dodatkowo od spełnienia warunków wyszczególnionych w art. 2 k.k.

„Ruchem lądowym" jest zmiana miejsca w przestrzeni lądowej. Zarazem jest to termin zakresowo szerszy od "ruchu drogowego", obejmującego transport, komunikację i lokomocję. Dlatego w ramach ruchu lądowego wyróżnia się dwa rodzaje ruchu prawnie reglamentowanego, mianowicie ruch drogowy właśnie oraz ruch kolejowy.

Przestępstwo sprowadzenia katastrofy w komunikacji występuje w dwóch typach podstawowych: umyślnego sprowadzenia katastrofy (art. 173 § 1 k.k.) i nieumyślnego sprowadzenia katastrofy (art. 173 § 2 k.k.). Nieumyślne sprowadzenie katastrofy oznacza, że czyn ten jest powiązany z naruszeniem reguł ostrożności postępowania z dobrem prawnym, a ściślej z ogólnie ujętym bezpieczeństwem w komunikacji. Reguły wspomniane powyżej mają w istotny sposób zróżnicowany charakter. Możemy wyróżnić wśród nich normy postępowania, którym nadano kształt ustawowy, włączając je w obręb przepisów administracyjnych regulujących kwestie szeroko rozumianego prawa komunikacyjnego. Obok przepisów prawa o ruchu drogowym wskazać tu można kodyfikacje poświęcone na przykład administrowaniu drogami publicznymi, transportowi zbiorowemu, przewozowi rozmaitych towarów, w tym niebezpiecznych, a także normy prawa międzynarodowego, na przykład prawa morskiego. Obok regulacji ustawowej istotną rolę odgrywają również reguły nieskodyfikowane, mające w pewnym zakresie charakter zwyczajowy, w pozostałych zaś przypadkach wynikające z powszechnie akceptowanych norm współżycia (np. zasada ograniczonego zaufania). Wykorzystuje się je do oceny prawidłowości zachowania potencjalnego sprawcy, czemu nie sprzeciwia się ich pozaustawowy charakter. Pozwalają one na większą elastyczność w przypisywaniu właściwym podmiotom sprowadzonych przez nie skutków, kompletując tym samym obraz wymaganych od uczestników komunikacji reguł postępowania. Często wreszcie pojęcie ustawowe interpretować trzeba in casu w oparciu o względy rozsądku i doświadczenia.

Kwalifikowane postacie sprowadzenia katastrofy w ruchu, opisane w art. 173 § 3 i 4 k.k., z perspektyw strony podmiotowej opierają się na tzw. winie kombinowanej. Oznacza to, że znamię kwalifikujące, stanowiące następstwo sprowadzenia katastrofy (śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, opisany w art. 156 k.k.), sprawca przewidywał albo mógł przewidzieć. Jest to więc przestępstwo umyślno-nieumyślne (art. 173 § 3 k.k.) lub nieumyślno-nieumyślne (art. 173 § 4 k.k.) oparte na konstrukcji, której pierwszym członem jest przestępstwo materialne, zaś drugim członem jest następstwo czynu, którego wystąpienie "dodatkowo" kwalifikuje dane przestępstwo, wpływając na wyższą karalność. Innymi słowy, wskazana wyższa karalność tych przestępstw zasadza się na wystąpieniu elementu dynamicznego w postaci "dalszego" skutku.

(zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1975 roku, sygn. akt V KZP 2/74; Ryszard Andrzej Stefański - Komentarz do art. 163 i art. 173 Kodeksu karnego; Tomasz Razowski - Komentarz do art. 173 Kodeksu karnego; Grzegorz Bogdan - Komentarz do art. 173 Kodeksu karnego; Andrzej Marek - Komentarz do art. 173 Kodeksu karnego).

W tym miejscu należy jeszcze podkreślić, że Kodeks karny wyodrębnia "ciężki" uszczerbek na zdrowiu (art. 156 k.k.) oraz "inny" uszczerbek, który należy podzielić na "średni" i "lekki" (art. 157 § 1 i 2 k.k.). W doktrynie prawa karnego podkreśla się, że uszczerbek na zdrowiu obejmuje uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia człowieka. Uszkodzenie ciała (naruszenie ciągłości tkanek) może polegać zarówno na zewnętrznym zranieniu, jak i sięgającym w głąb ciała, w tym na obrażeniach narządów wewnętrznych. Jego istotą są zmiany anatomiczne, które powodują utratę lub naruszenie czynności narządu ciała (np. narządu wzroku, słuchu, oddychania, nerek itd.). Z kolei przez rozstrój zdrowia rozumie się zakłócenie funkcji organizmu o charakterze czynnościowym (fizjologicznym), które może wynikać z zadanego urazu (np. wadliwe funkcjonowanie nerki z powodu urazu), jak i mieć charakter bezurazowy (np. zatrucie organizmu, szok psychiczny itp.).

W art. 156 § 1 pkt. 1 k.k. określono skutki w postaci pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy lub zdolności płodzenia. Należy podkreślić, że "pozbawienie" oznacza całkowitą utratę wymienionych zdolności, tj. zupełną głuchotę, ślepotę (a nie utratę jednego oka), a także utratę zdolności płodzenia (u mężczyzn zdolności zapładniania, u kobiet zdolności poczęcia, donoszenia płodu i urodzenia dziecka), czego jednak nie należy mylić ze zdolnością do spółkowania. W art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. wymieniono zaś cztery kategorie chorób: chorobę nieuleczalną, chorobę długotrwałą, chorobę realnie zagrażającą życiu i trwałą chorobę psychiczną. Są to określenia, których ocena musi się opierać na kryteriach medycznych, zgodnych z obecnym stanem wiedzy w tej dziedzinie, co niewątpliwie wymaga zasięgnięcia opinii biegłych.

W art. 157 § 1-3 k.k. określono z kolei typy spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, innego niż określony w art. 156 § 1 k.k. Kodeks dzieli te "inne" naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia na dwie kategorie, przyjmując za kryterium podziału okres trwania naruszenia narządu ciała lub rozstroju zdrowia "dłużej niż 7 dni" i "nie dłużej niż 7 dni". Można więc na tej podstawie wyróżnić, obok ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, o którym jest mowa w art. 156 k.k., średni uszczerbek na zdrowiu, trwający dłużej niż 7 dni (art. 157 § 1 k.k.) oraz lekki uszczerbek na zdrowiu, trwający nie dłużej niż 7 dni (art. 157 § 2 k.k.). Podział uszczerbków na zdrowiu na średnie i lekkie odgrywa rolę przy kwalifikacji typów popełnionych umyślnie. W przypadku nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu sprawca realizuje znamiona typu z art. 157 § 3 k.k. bez względu na to, czy uszczerbek ten miał charakter średni lub lekki. Przestępstwo określone w art. 157 § 3 k.k. charakteryzuje się nieumyślnością w znaczeniu, o którym jest mowa w art. 9 § 2 k.k.. Oznacza to, że sprawca nie mając zamiaru spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, powoduje go jednak w wyniku niezachowania ostrożności, wymaganej w danych okolicznościach, mimo że przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny. Przestępstwa określone w art. 157 § 2 k.k. oraz w art. 157 § 3 k.k., jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, ścigane są z oskarżenia prywatnego. Jednakże postępowanie o przestępstwo z art. 157 § 2 k.k. w warunkach określonych w art. 517b § 2 k.p.k. toczyć się będzie z urzędu. Jeżeli pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą, to w takim wypadku przestępstwa te ścigane są z urzędu.

(zob. Andrzej Marek - Komentarz do art. 156 Kodeksu karnego; Andrzej Zoll - Komentarz do art. 157 Kodeksu karnego).

Analizując zebrany w tej sprawie materiał dowodowy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że przyczyną zaistnienia katastrofy kolejowej „pod S.” był zbieg nieprawidłowych zachowań kilku osób, tj. oskarżonego A. N. (1) (dyżurnego ruchu podg. S.), oskarżonej J. S. (1) (dyżurnej ruchu podg. S.) oraz drużyn trakcyjnych obu pociągów biorących udział w tej katastrofie, którzy jednak ponieśli śmierć na miejscu zdarzenia (chodzi tu mianowicie o maszynistę pociągu Inter-Regio (...) nr (...) A. M. (1), maszynistę pociągu TLK(...) nr (...) S. C. (1) oraz pomocnika maszynisty pociągu TLK (...) nr (...) R. P.).

Zasadniczą odpowiedzialność w tym zakresie ponosi oskarżony A. N. (1). Wskazać bowiem należy, że sekwencja zdarzeń, która w efekcie doprowadziła do czołowego zderzenia się pociągów rozpoczęła swój bieg od zaniechania tego dyżurnego ruchu, wykonującego wówczas swoje obowiązki na podg. S.. Otóż około godz. 20:40 oskarżony stwierdził usterkę rozjazdów 3/4, kiedy to na pulpicie nastawczym próbował ułożyć drogę przebiegu dla pociągu Inter-Regio (...) nr (...) i ustawić rozjazdy 3/4 w położeniu minus, tj. w położeniu zapewniającym, że pociąg ten zostanie skierowany na tor nr 2, czyli na tor w kierunku zasadniczym szlaku S.-S. (tor prawy patrząc z kierunku jazdy w/w pociągu). Wystąpienie tej usterki spowodowało, że oskarżony nie miał możliwości wyświetlenia na semaforze C3 sygnału zezwalającego na jazdę dla pociągu nr (...), w związku z czym poinformował on maszynistę tego składu o konieczności zatrzymania się przed tym semaforem. Miało to miejsce o godz. 20:40:57. Oczywiście A. N. (1) miał możliwość ustawienia rozjazdów 3/4 w odpowiednim położeniu, ale w tym celu musiał on wykonać ściśle określone czynności, o których traktuje § 32 Instrukcji Ie-10. Zgodnie z zapisami tej Instrukcji oskarżony powinien w szczególności przystąpić do sprawdzenia na miejscu rzeczywistego położenia zwrotnic w rozjazdach 3/4 (położenie minus na tor zwrotny) i usunąć przeszkodę powodującą trudności w jej przestawianiu (jeżeli było to możliwe), a następnie dla próby przestawić ją kilkakrotnie. W sytuacji zaś dalszego braku kontroli położenia zwrotnic powinien dokonać ich zabezpieczenia za pomocą sponozamków (przy położeniu minus) lub ewentualnie ręcznie przestawić zwrotnice rozjazdów 3/4 przy pomocy korby (w położenie minus na tor zwrotny) i przystąpić do ich zabezpieczenia w takim położeniu za pomocą sponozamków.

W tym miejscu, tytułem wyjaśnienia, należy tylko wskazać, że zwrotnica to ta część rozjazdu kolejowego, która umożliwia zmianę kierunku jazdy pociągu. Zwrotnica może przyjmować dwa kontrolne położenia, tj. położenie plus (umożliwia jazdę pociągu na wprost) oraz położeniu minus (umożliwia jazdę pociągu na kierunek zwrotny). Zwrotnicę nastawia się do właściwego położenia poprzez użycie odpowiedniego przycisku na pulpicie nastawczym, a w przypadku braku możliwości elektrycznego przestawienia zwrotnicy - poprzez ręczne jej przekorbowanie i zabezpieczenie w wymaganym położeniu za pomocą tzw. sponozamków znajdujących się na posterunku ruchu.

Tymczasem oskarżony A. N. (1) nie uczynił zadość w/w postanowieniom Instrukcji Ie-10. Wprawdzie udał się na grunt, wziął ze sobą klucze oznaczone numerami i znakami „-3”, „+3”, „-4”, „+4” od sponozamków zamontowanych na rozjazdach, nie zabrał jednak korby do ręcznego przestawiania zwrotnic. Z tego też powodu nie mógł on - nawet gdyby tego chciał - ręcznie przestawić zwrotnic rozjazdów 3/4 w położenie minus na tor zwrotny. Ponadto oskarżony z całą pewnością nie zabezpieczył wówczas tych zwrotnic w położeniu minus sponozamkami, albowiem gdyby to uczynił, to wtedy pociąg Inter-Regio (...) nr (...) zostałby skierowany na tor właściwy nr 2, co przecież nie nastąpiło, zaś na pulpicie nastawczym podg. S. po przejeździe tego pociągu nie zostałoby zasygnalizowane rozprucie zwrotnicy rozjazdów 3/4. W toku rozpoznania niniejszej sprawy tak naprawdę nie udało się ustalić jakie czynności zostały w rzeczywistości wykonane na gruncie przy rozjazdach 3/4 przez oskarżonego A. N. (1). Udało się ustalić tylko to, co oskarżony zrobić powinien, a czego niewątpliwie nie uczynił. Analizując dalsze zachowanie się oskarżonego, to stwierdzić trzeba, że już około godz. 20:47 podał on sygnał zastępczy na semaforze C3 dla pociągu (...), co jest zastanawiające w tym sensie, że czynności ta nastąpiła już po zaledwie 6 minutach od wcześniejszej rozmowy przeprowadzonej z maszynistą pociągu (...). Tymczasem eksperyment procesowy przeprowadzony w nocy z dnia 2 na 3 kwietnia 2012 roku na podg. S. bezsprzecznie wykazał, że na wykonanie czynności ręcznego przekorbowania zwrotnic rozjazdów 3/4 do położenia minus i zabezpieczenia ich sponozamkami „-3” i „-4” trzeba było poświęcić co najmniej 11 minut i 30 sekund. Niezaprzeczalnie świadczy to o tym, że oskarżony po prostu nie mógł wykonać tych czynności w tak krótkim czasie, a co za tym idzie - nie zostały spełnione warunki do podania sygnału zastępczego do dalszej jazdy dla pociągu Inter-Regio (...) nr (...). W ty miejscu należy jeszcze podkreślić, że zgodnie z „Protokołem z czynności sprawdzenia możliwości jednoosobowego przestawienia zwrotnic oraz sprawdzenia czasów potrzebnych na wykonanie poszczególnych czynności związanych ze prawidłowością ich położenia przez dyżurnego ruchu post. odgałęźnego S.”, przeprowadzonych na podg. S. w dniu 6 marca 2012 roku przez komisję kolejową zakładową pod kierownictwem Przewodniczącego PKBWK (por. wątek 2 - Tom 9 k. 1756), na wykonanie czynności sprawdzenia położenia zwrotnic na gruncie potrzeba było co najmniej 8 minut. Skoro A. N. (1) był zdyszany, to mógł pokonać tę odległość w 6 minut. To z kolei oznacza, że dotarł on na miejsce, zapewne tylko „rzucił okiem” na rozjazdy i wrócił z powrotem. Zaniechania w tym zakresie doprowadziły w konsekwencji do sytuacji, w której pociąg (...) wjechał na tor nr 1, tj. na tor w kierunku przeciwnym do zasadniczego (tor lewy patrząc z kierunku jazdy w/w pociągu). W tym miejscu wskazać jeszcze należy, że nawet pomimo wjazdu pociągu (...) na tor niewłaściwy w dalszym ciągu istniała szansa na zatrzymanie tego składu przez A. N. (1), a w efekcie na uniknięcie zaistnienia katastrofy w ruchu kolejowym. Oskarżony miał bowiem obowiązek obserwacji z okna nastawni sygnałów końca pociągu, zachowania się całego składu podczas przejeżdżania przez okręg nastawczy, jak również obserwacji wskazań pulpitu kostkowego, co wynikało wprost z treści § 44 Instrukcji Ir-1, z § 13 ust. 1 i 2 Instrukcji Ie-10 oraz z zapisów Regulaminu (...) podg. S. zawartych w działkach nr 32 i nr 43 pkt. 9. Obowiązków tych oskarżony jednak nie zrealizował, choć - co warte jest podkreślenia - nie było do tego żadnych przeciwwskazań. Przeprowadzony eksperyment procesowy wykazał bowiem, że widoczność pociągu jadącego od stacji P. w kierunku podg. S. z okna nastawni podg. S. była dobra i to niezależnie od tego, czy oświetlenie okręgu nastawczego było włączone, czy też nie. Zresztą wjazd pociągu jadącego od stacji P. na tor prawy nr 2 szlaku S.-S. jest łatwo zauważalny, ponieważ pociąg „łamie się” wówczas w charakterystyczny sposób i faktu tego z całą pewnością nie sposób nie dostrzec. Dodać także trzeba, że w chwili najechania przez pociąg (...) pierwszym zestawem kołowym na czujnik licznika osi zamontowany za rozjazdem 4 w torze 1 na pulpicie nastawczym podg. S. została wyświetlona informacja o zajętości toru szlakowego nr 1 sekcji S.-S., tzn. szczeliny odcinka 1SS zostały wówczas podświetlone na kolor czerwony. Prawidłowa reakcja na taki stan rzeczy niewątpliwie pozwoliłaby uniknąć zaistniałej katastrofy kolejowej.

Kończąc tę część rozważań zaznaczyć jeszcze należy, że sytuacja, z którą w dniu 3 marca 2012 roku zetknął się oskarżony A. N. (1), a która polegała na braku kontroli położenia rozjazdów w położeniu minus, nie była sytuacją wyjątkową, czy nietypową. W toku procesu szereg osób zatrudnionych w ramach (...) S.A. zwracało uwagę na tę okoliczność, w tym także dyżurni ruchu zatrudnieni na podg. S.. Zresztą awarie tego typu zdarzały się stosunkowo często na różnych posterunkach, zaś dyżurni ruchu odbywali systematyczne szkolenia, w trakcie których uczono ich jak należy postępować w sytuacji wystąpienia tych usterek (ręczne korbowanie rozjazdów i zabezpieczanie ich na tzw. sponozamki). Co istotne, w szkoleniach tego typu brał udział także i oskarżony A. N. (1). Z tego też względu brak należytej reakcji z jego strony na wystąpienie usterki rozjazdów 3/4 budzi zdziwienie, które jest tym większe, iż oskarżony prawidłowo rozpoznał przecież jej charakter, o czym świadczy jego wpis dokonany w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Z tego też względu zaniechanie ze strony A. N. (1) ma charakter rażący i tak naprawdę trudno je czymkolwiek wytłumaczyć.

Analizując natomiast zachowanie oskarżonej J. S. (1), to w pierwszej kolejności dostrzec trzeba, że do godz. 20:48:21 jej praca przebiegała bez żadnych zastrzeżeń. W tym czasie oskarżona wysłała do oskarżonego A. N. (1) polecenie Wbl, czyli pozwolenie na ustalenie kierunku blokady liniowej w kierunku do podg. S. dla toru nr 1, na co otrzymała od niego zgodę i w związku z czym ułożyła drogę przebiegu dla pociągu (...) nr (...) od semafora A1/3 do semafora C1/3, tj. na tor nr 1 szlaku S.-S.. Sytuację zaistniałą wówczas na ekranie monitora systemu MOR podg. S. przestawia rysunek nr 1.

Zobrazowanie systemu MOR na posterunku odgałęźnym S. - ustawiona droga przebiegu od semafora A do semafora C dla pociągu (...), podany sygnał zezwalający na semaforze A (20:46:16)

(rysunek nr 1 - zob. wątek 2 - Tom 12 k. 2410)

O godz. 20:48:21 nastąpiło jednak wygaszenie sygnału zezwalającego na semaforze A1/3 i tarczy ostrzegawczej ToA, co było spowodowane faktem najechania przez pierwszy zestaw kołowy pociągu Inter-Regio(...) nr (...) na czujnik licznika osi zamontowany za rozjazdem 4 podg. S. w torze nr 1 szlaku S.-S.. Na ekranie monitora podg. S. wyświetlona została wówczas także informacja o zajętości toru szlakowego nr 1 sekcji S.-S.. Zaistniałą sytuację obrazuje rysunek nr 2.

Zobrazowanie systemu MOR na posterunku odgałęźnym S. - wyświetlenie alarmu nieoczekiwane wygaszenie sygnału zezwalającego - widoczna zajętość odcinka 1SS

(rysunek nr 2 - zob. wątek 2 - Tom 12 k. 2412)

W niewielkim odstępie czasowym, a mianowicie o godz. 20:48:37, wskutek użycia przez oskarżonego A. N. (1) przycisku dPo2S, na ekranie monitora podg. S. następuje zaświecenie się strzałki blokady na kolor czerwony po torze nr 2 szlaku S.-S., informującej o wyprawieniu pociągu ze S. na tor szlakowy nr 2. Sytuację tę obrazuje rysunek nr 3.

Zobrazowanie systemu MOR na posterunku odgałęźnym S. - użycie przycisku dPo przez dyżurnego ruchu posterunku odgałęźnego S. A. N. (1) (strzałka czerwona)

(rysunek nr 3 - zob. wątek 2 - Tom 12 k. 2369, 2412)

W dalszej kolejności maszynista pociągu TLK (...) nr (...) wywołał przez radiotelefon J. S. (1) i poinformował ją o wygaszeniu semafora A1/3, na co oskarżona odpowiedziała, że poda sygnał zastępczy. Sygnał zastępczy jest wyświetlany na semaforze w sytuacjach, w których nie można wyświetlić sygnału zezwalającego na jazdę. Użycie sygnału zastępczego pozwala z jednej strony prowadzić ruch pociągów w sytuacji awaryjnej, ale z drugiej zaś strony omija cały blok zabezpieczeń technicznych (urządzeń srk) niezbędnych do zapewnienia bezpiecznego prowadzenia ruchu pociągów. Po użyciu sygnału zstępczego w zakresie techniki prowadzenia ruchu całą odpowiedzialność przejmuje w zasadzie dyżurny ruchu (odpowiada on za prawidłowe ułożenie drogi przebiegu) oraz maszynista pociągu znajdującego się na szlaku (odpowiada on za obserwację drogi przebiegu i regulację prędkości jazdy).

Po kontakcie z maszynistą pociągu (...) oskarżona J. S. (1) przystąpiła do podania sygnału zastępczego na semaforze A1/3, wybierając o godz. 20:49:33 z dostępnego menu polecenie „NSz” (tj. sygnał niewłaściwy zastępczy - światło czerwone i migające białe ze wskaźnikiem W-24). Następnie oskarżona zaakceptowała wszystkie ostrzeżenia wyświetlone przez system MOR, w tym przede wszystkim ostrzeżenie, iż „odcinek It1SS jest zajęty”. W związku z powyższym, o godz. 20:49:47, sygnał zastępczy został wyświetlony na semaforze A1/3, jednocześnie ze wskaźnikiem W-24 (wskaźnik W-24 to informacja dla maszynisty, że pociąg wjeżdża na tor szlaku dwutorowego w kierunku przeciwnym do zasadniczego - tj. na tor lewy patrząc z kierunku jazdy pociągu). Sytuację zaistniałą na podg. S. obrazuje rysunek nr 4.

Pojawienie się komunikatu alarmowego o wygaszeniu semafora A oraz wskazanie zajętości toru nr 1 w systemie MOR na posterunku odgałęźnym S.

(rysunek nr 4 - zob. wątek 2 - Tom 12 k. 2370)

Podanie sygnału zastępczego po upływie zaledwie 69 sekund od momentu wygaszenia sygnału zezwalającego na semaforze A1/3 świadczy o tym, że oskarżona podała ten sygnał bez zastanowienia, nie analizując ostrzeżeń wyświetlonych przez system MOR. A jak widać na powyższym rysunku nr 4 oskarżona musiała odznaczyć spełnienie warunków i obostrzeń podania sygnału zastępczego, a w szczególności ostrzeżenia, iż „odcinek It1SS jest zajęty”. Wynika z tego, że oskarżona tylko na podstawie obserwacji blokady, tj. czerwonej strzałki kierunku po torze 2SS oraz informacji przekazanej jej ustnie przez oskarżonego A. N. (1), iż wyprawił on pociąg Inter-Regio (...) nr (...) po torze nr 2, stwierdziła, że pociąg ten rzeczywiście wyjechał z podg. S. po torze nr 2. Tymczasem z uwagi na zamontowanie liczników osi na szlaku S.-S., kontrola niezajętości po każdym z torów tego szlaku, oprócz sygnalizacji stanu blokady liniowej (tj. koloru strzałki) po danym torze była sygnalizowana na ekranie monitora również kolorem linii obrazującej ten tor szlakowy, a jego zajętość - kolorem czerwonym obrazującej go linii, co nastąpiło przy wjeździe pociągu (...) na tor 1SS szlaku i nie zostało dostrzeżone przez J. S. (1). Oskarżona nie skojarzyła nadto, że wyświetlona na monitorze zajętość toru 1SS pojawia się równolegle z sygnalizacją wyjazdu pociągu (...) z podg. S. na tor 2SS, jednakże bez sygnalizacji zajętości na tymże torze. W tej sytuacji oskarżona powinna przede wszystkim wyjaśnić, czy sygnalizowana zajętość toru szlakowego 1SS jest usterką, czy tor ten jest rzeczywiście zajęty. Oskarżona czynności tych jednak nie wykonała, choć obowiązek ich przeprowadzenia wynikał ze stosownych zapisów Instrukcji Ir-1 (§ 22, § 40 i § 43) oraz Instrukcji Ie-10 (§ 25).

W tym miejscu należy podkreślić, na co zwracał uwagę obrońca oskarżonej, że zgodnie z Instrukcją Ie-104 (Wytyczne w zakresie zobrazowania, wprowadzania poleceń oraz rejestracji zdarzeń dla komputerowych stanowisk obsługi urządzeń sterowania ruchem kolejowym) stanowiącą załącznik do zarządzenia nr (...) Zarządu (...) S.A. z dnia 14 lutego 2012 roku czerwona strzałka kierunku w dniu zaistnienia katastrofy kolejowej oznaczała „pociąg na szlaku”. Zapis ten został zmieniony dopiero po zaistniałej katastrofie zarządzeniem nr (...) Zarządu (...) S.A. z dnia 15 października (Tom 49 k. 1515), kiedy to sformułowanie „pociąg na szlaku” otrzymało brzmienie „wykorzystany ustawiony kierunek blokady”. Jednocześnie polecono wówczas w instrukcjach obsługi blokad liniowych znajdujących się na posterunkach ruchu dokonać zmian dotyczących opisu zobrazowania stanu blokady, a w przypadku blokad półsamoczynnych opis czerwonej strzałki uzupełnić komentarzem, że wyświetlenie tego obrazu nie zawsze oznacza rzeczywiste zajęcie toru szlakowego przez pociąg, natomiast jest wskazaniem, iż dany kierunek jazdy został wykorzystany lub istnieje zamiar jego wykorzystania. Obrońca oskarżonej wywodził z tego faktu, iż J. S. (1) w dniu 3 marca 2012 roku była w pełni uprawniona do wyprawienia pociągu TLK (...) nr (...) na tor szlakowy 1SS, skoro otrzymała z systemu MOR informację, iż pociąg z podg. S. wyjechał na szlak 2SS, zaś oskarżony A. N. (1) nie poinformował ją jeszcze wtedy o użyciu przycisku dpo2S. Rzecz jednak w tym, że J. S. (1) była informowana przez system MOR odpowiednim ostrzeżeniem, tj. ostrzeżeniem, iż „odcinek It1SS jest zajęty”, jak też kolorami linii obrazującej tory szlakowe 1SS i 2SS. Otóż tor szlakowy 1SS, od chwili wygaszenia sygnału zezwalającego na semaforze A1/3, sygnalizował kolorem czerwonym zajętość, zaś tor szlakowy 2SS cały czas znajdował się w stanie podstawowym (kolor szary). Okoliczności te zostały jednak przez oskarżoną całkowicie zignorowane w procesie wyprawienia pociągu TLK (...) nr (...) w kierunku podg. S..

Kolejnym krokiem, jaki oskarżona J. S. (1) powinna wykonać po wyjaśnieniu zajętości toru szlakowego 1SS, było rozpoczęcie procedury zerowania licznika osi odpowiedzialnego za kontrolę niezajętości toru szlakowego, po telefonicznym porozumieniu ze stacją współpracującą (tj. z podg. S.) i stwierdzeniu, że szlak 1SS jest wolny. Dalszą konsekwencją tej procedury powinno być także powiadomienie drużyny trakcyjnej pociągu TLK (...) nr (...) przez oskarżoną J. S. (1) o jeździe po torze wykazującym zajętość z koniecznością ograniczenia prędkości maksymalnej do 20 km/h. Rzecz jednak w tym, że szczegóły procedury zerowania licznika osi są opisane w dokumentacji techniczno-ruchowej półsamoczynnej blokady liniowej typu Eap/Eap-94 z licznikiem osi Firmy (...) (pkt. 3.1 - Instrukcja zerowania licznika osi systemu (...) firmy (...) stosowanego w blokadzie Eap /Eap94) oraz w Instrukcji obsługi półsamoczynnej blokady liniowej typu Eap/Eap-94 z licznikiem osi Firmy (...). Tymczasem instrukcje te na podg. S. nie były dostępne. Z kolei Instrukcja Ir-1 oraz Instrukcja Ie-10 nie opisują szerzej wariantu blokady liniowej półsamoczynnej z kontrolą niezajętości szlaku. Z tego też powodu, w ocenie Sądu Okręgowego, oskarżonej J. S. (1) nie można przypisać nie rozpoczęcia procedury zerowania licznika osi oraz nie powiadomienia drużyny trakcyjnej pociągu (...) o jeździe po torze wykazującym zajętość z koniecznością ograniczenia prędkości maksymalnej do 20 km/h.

Oddzielnego omówienia wymaga nadto kwestia nie użycia przez obu oskarżonych systemu automatycznego zatrzymania pociągów znajdujących się w zasięgu jego działania. Sformułowanie takie pojawiło się tylko w opisie czynu, jaki zarzucono oskarżonemu A. N. (1). Autor aktu oskarżenia myli się jednak w tej kwestii. W ocenie Sądu Okręgowego A. N. (1) nie sposób bowiem przypisać takiego zaniechania. Jak już wspomniano we wcześniejszej części uzasadnienia oskarżony w momencie wyprawiania pociągu Inter-Regio (...) nr (...) z podg. S. był przekonany co do tego, iż skierował ten pociąg na tor w kierunku zasadniczym, a więc na tor nr 2 szlaku S.-S.. Potwierdzeniem tego stanu jego świadomości jest chociażby fakt obsłużenia przez niego przycisku dpo2S, czy też treść zapisów dokonanych w Dzienniku ruchu podg. S., gdzie tor nr 2 widnieje jako tor odjazdu pociągu (...). Pierwsze wątpliwości co do prawidłowości wyprawienia tego pociągu oskarżony powziął dopiero w trakcie rozmowy przeprowadzonej z J. S. (1) o godz. 20:54:42, w trakcie której oskarżona zapytała się go, czy pociąg (...) w ogóle wyjechał z podg. S.. Zresztą rozmowa ta jest bardzo charakterystyczna i z tego też powodu należy przytoczyć w całości jej treść:

J.S.: „ten (...) to on ruszył?”,

A.N.: „co?”,

J.S.: „od ciebie?”,

A.N.: „no”,

J.S.: „ty, no a strzałkę mam na, na popielato”,

A.N.: „na popielato masz? A ja mam k…a na czerwono bo ja użyłem dPo, no to jak to, to się robi”,

J.S.: „k...a no to już ja już mu podaję”,

A.N.: „no podaj mu podaj”,

J.S.: „ty, no ale w ogóle ja nie mam że, że on wyjechał od ciebie”,

A.N.: „bo ja tu użyłem dPo2l, bo jechałem na zastępczy, to nie wiem, to Wbl się do tego wbija?, nie, Po, czekaj a teraz ch…a, no”,

J.S.: „ty, no pierun wie, no ale on już powinien u mnie być”,

A.N.: „a no może już będzie chyba na pewno”,

J.S.: „a był na tym 18-tym?”,

A.N.: „tak, tak, tak, migał, migał”,

J.S.: „no ale u mnie it2S też jest na popielato, to tak jakby w ogóle od ciebie nie ruszył ten pociąg”,

A.N.: „k...a może znowu tu pop...i, ... mhm ..., ch...j wie, ...no zobaczymy, no”,

J.S.: „no”,

A.N.: „podaj w każdym bądź razie,

J.S.: „no, podałam, no”,

A.N.: „no, dobra”.

Jak wynika z treści tej rozmowy oskarżona J. S. (1) miała wątpliwości co do przyczyny nie dojechania pociągu Inter-Regio (...) nr (...) w oczekiwanym czasie do podg. S., przy równoczesnym braku sygnalizacji na monitorze ekranowym tego posterunku zajętości toru szlakowego 2SS ze S. do S.. Co istotne, wątpliwości te zrodziły się u oskarżonej ewidentnie przed w/w rozmową, zaś ich efektem było właśnie zainicjowanie tego połączenia z oskarżonym. Tymczasem powyższa rozmowa telefoniczna nastąpiła albo bezpośrednio przed wypadkiem, tj. w momencie, gdy maszyniści pociągu nr (...) zauważyli już zagrożenie, albo nawet już po zaistnieniu wypadku. Stosownie do treści art. 5 § 2 k.p.k. wątpliwości w tym zakresie należy rozstrzygnąć na korzyść oskarżonych, a zatem przyjąć, iż rozmowa ta miała miejsce już po zaistnieniu katastrofy. Z tego też powodu, pomimo faktu, iż obaj oskarżeni nie użyli systemu „Radio-Stop”, zaniechanie w tym zakresie można przypisać jedynie oskarżonej J. S. (1). Otóż oskarżona, mając wątpliwości co do prawidłowego wyprawienia pociągu (...) przez A. N. (1), powinna natychmiast - tj. jeszcze przed wykonaniem cyt. wyżej połączenia - użyć przycisk „Alarm” systemu „Radio-Stop”. O obowiązku tym traktuje § 12 ust. 1 Instrukcji Ir-5 oraz § 68 ust. 10 Instrukcji Ir-1. Użycie w tym momencie przez nią tego przycisku zapewne zapobiegłoby zaistnieniu katastrofy kolejowej „pod S.”. Z kolei użycie przycisku „Alarm” przez oskarżonego A. N. (1) - i to nawet w trakcie trwania przytoczonej wyżej rozmowy - nie mogłoby zapobiec tej katastrofie i z tego też powodu nie pozostaje z nią w adekwatnym związku przyczynowym, w związku z czym zaniechania tego oskarżonemu przypisać po prostu nie można.

Jak to już wyżej wskazano, przestępstwo z art. art. 173 § 2 k.k. powiązane jest z naruszeniem reguł ostrożności postępowania stanowiących gwarancję bezpieczeństwa w komunikacji. Reguły te mają nie tylko kształt ustawowy, ale także nieskodyfikowany, zwyczajowy. Oznacza to, że oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) wykonując swoje obowiązki dyżurnych ruchu w dniu 3 marca 2012 roku winni stosować się nie tylko się do wewnętrznych przepisów obowiązujących w (...) S.A., ale także do zasad zdrowego rozsądku odnoszących się do danej sfery ruchu, w tym wypadku ruchu kolejowego. Z tego też powodu Sąd Okręgowy uznał, iż J. S. (1) - w sytuacji pojawienia się na ekranie monitora podg. S. informacji o zajętości toru szlakowego 1SS - powinna podjąć inne natychmiastowe działania, nie wyszczególnione w treści Instrukcji Ir-1 oraz Instrukcji Ie-10, a których celem byłoby wyjaśnienie zajętości tego toru szlakowego i prawidłowości wyprawienia pociągu (...) z podg. S.. W ocenie Sądu Okręgowego takim najprostszym, a wręcz cisnącym się na usta sposobem wyjaśnienia tego stanu rzeczy, było po prostu wykonanie połączenia z maszynistą pociągu (...) za pomocą systemu radiołączności, celem upewnienia się, po którym torze porusza się ten skład. Bez wątpienia rozmowa ta pozwoliłoby na uniknięcie wyprawienia pociągu TLK (...) nr (...) na zajęty już tor nr 1 szlaku S.-S..

Pewnego wyjaśnienia wymaga także kwestia związana z tym, czy oskarżeni w dniu 3 marca 2012 roku byli zobowiązani do wprowadzenia telefonicznego zapowiadania pociągów. Telefoniczne zapowiadanie pociągów jest uregulowane w m.in. § 28 ust. 16 pkt. 2 ppkt. a i b Instrukcji Ir-1. Zgodnie z tymi zapisami, telefoniczne zapowiadanie pociągów należy wprowadzić w sytuacji, gdy „na semaforze wyjazdowym, odstępowym lub wjazdowym na posterunku odgałęźnym bez semafora wyjazdowego, nie można nastawić sygnału zezwalającego, za wyjątkiem postanowień ust. 9” (§ 28 ust. 16 pkt. 2 ppkt. a) lub gdy „blokada liniowa działa nieprawidłowo” (§ 28 ust. 16 pkt. 2 ppkt. b). Stosownie zaś do treści § 28 ust. 9 Instrukcji Ir-1 „jeżeli po nastawieniu na semaforze wyjazdowym sygnału zezwalającego na jazdę nastąpi zmiana tego sygnału na sygnał „Stój” lub pociąg nie zostanie wyprawiony - należy na semaforze tym nastawić sygnał „Stój”, a pierwszy pociąg tego samego kierunku jazdy na ten szlak (odstęp) należy wyprawić na sygnał zastępczy lub rozkaz pisemny (doręczony lub przekazany za pomocą urządzeń łączności). Po wyjeździe pociągu urządzenia blokady liniowej należy obsłużyć bez wprowadzenia telefonicznego zapowiadania pociągów”.

Mając na uwadze powyższe regulacje, a przy tym sytuację zastaną na posterunkach ruchu S. i S., biegli z Katedry (...) w G. wskazali, że oskarżona J. S. (1) winna wprowadzić telefoniczne zapowiadanie pociągów w sytuacji, gdy stwierdziłaby, że blokada liniowa działała nieprawidłowo. Rzecz jednak w tym, że zdaniem biegłych (por. wątek 2 - Tom 12 k. 2375, 2379; Tom 51 k. 1955) oskarżona tak naprawdę nie wiedziała, czy na podg. S. nastąpiła awaria blokady liniowej, czy tor 1SS rzeczywiście był zajęty. Za powyższym przemawia także wzgląd na treść rozmów zarejestrowanych na łączu zapowiadawczym, w trakcie których oskarżona raz stwierdzała, że wyskoczyła jej jakaś awaria, by za chwilę stwierdzić, że przecież żadnej usterki na posterunku mieć nie może (por. wątek 2 - Tom 4 k. 637-638). A skoro oskarżona J. S. (1) nie miała pewności co do tego, czy na podg. S. wystąpiła jakaś awaria blokady liniowej, to w tej sytuacji § 28 ust. 16 pkt. 2 ppkt. b Instrukcji Ir-1 nie mógł mieć zastosowania. Jeżeli zaś chodzi o dyżurnego ruchu A. N. (1), to biegli wskazali (por. Tom 51 k. 1966-1969), że z uwagi na fakt, iż oskarżony nie wykonał czynności polegających na przekorbowaniu rozjazdów 3/4 i zabezpieczeniu ich na sponozamki, to z tego też powodu winien on wprowadzić telefoniczne zapowiadanie pociągów. O sytuacji tej traktuje § 28 ust. 16 pkt. 2 ppkt. a Instrukcji Ir-1. Zaniechanie to nie pozostaje jednak w związku z zaistnieniem katastrofy kolejowej z dnia 3 marca 2012 roku. Wskazać bowiem należy, że oskarżony był przekonany co do tego, iż rozjazdy 3/4 znajdowały się w odpowiednim położeniu, a zatem w realiach niniejszej sprawy nie da się stwierdzić, czy wprowadzenie przez niego telefonicznego zapowiadania pociągów doprowadziłoby do prawidłowego wyprawienia pociągu Inter-Regio (...) nr (...), tj. na tor nr 2 szlaku S.-S., czy też pociąg ten wyjechałby na tor szlakowy nr 1, tj. w kierunku przeciwnym do zasadniczego, tak jak to miało miejsce w dniu zdarzenia.

Z tych też powodów oskarżonym A. N. (1) i J. S. (1) nie sposób przypisać zaniechania polegającego na nie wprowadzeniu telefonicznego zapowiadania pociągów.

Reasumując całość przytoczonej wyżej argumentacji, zachowania oskarżonego A. N. (1) oraz oskarżonej J. S. (1) podjęte w dniu 3 marca 2012 roku nie były prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami wewnętrznych instrukcji opracowanych i stosowanych w (...) S.A., przy czym w stosunku do oskarżonej jej zachowanie naruszyło nadto zasady zdrowego rozsądku odnoszące się sfery ruchu kolejowego.

W konsekwencji powyższego, Sąd Okręgowy przypisał oskarżonemu A. N. (1) i oskarżonej J. S. (1) popełnienie przestępstwa z art. 173 § 2 i 4 k.k. w zw. z art. 157 § 1, 2 i 3 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k. W realiach niniejszej sprawy nie może być bowiem żadnych wątpliwości co do tego, że zdarzenie zaistniałe w dniu 3 marca 2012 roku, a polegające na czołowym zderzeniu się pociągu Inter-Regio (...) nr (...) z pociągiem TLK(...) nr (...) było katastrofą w rozumieniu art. 173 k.k. Wypadek ten miał przebieg nagły i rozległy, uczestniczyły w nim pojazdy uczestniczące w ruchu kolejowym, a jego skutkiem było nie tylko zagrożenie życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach, ale też śmierć 16 osób, zaistnienie ciężkich obrażeń ciała u 7 osób, zaistnienie średnich i lekkich obrażeń ciała u 150 osób oraz powstanie szkody w mieniu wielkich rozmiarów - zarówno w sensie fizycznym (zniszczenia w taborze kolejowym oraz w infrastrukturze kolejowej miały rozległy charakter), jak i w sensie wartości materialnej (zniszczeniu uległo mienie o łącznej wartości 19.023.305,49 złotych).

W tym miejscu należy jeszcze zaznaczyć, że odpowiedzialność karna za przestępstwo stypizowane w art. 173 k.k. uzależniona jest od adekwatnego związku przyczynowego zachodzącego pomiędzy zachowaniem sprawcy, a skutkiem. Przyjmuje się, że związek taki zachodzi, gdy zachowanie sprawcy było bezpośrednią i wystarczającą przyczyną zaistnienia skutku. W orzecznictwie i doktrynie prawa karnego za punkt rozważań bierze się to, czy zachowanie danej osoby jest jednym z obiektywnych warunków powstania skutku ( conditio sine qua non), ograniczając ten związek zasadą winy. Zasadne stanowisko w tym zakresie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 marca 2000 roku, sygn. akt III KKN 231/88, w którym stwierdził, że spowodowanie skutku może być tylko wtedy obiektywnie przypisane sprawcy, gdy urzeczywistnia w nim niebezpieczeństwo, któremu zapobiec mogłoby przestrzeganie naruszonego obowiązku ostrożności. W ujęciu znamion przestępstwa z art. 173 k.k. spowodowanie skutku w postaci katastrofy zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach wynika z określenia „sprowadza”, a zatem odnosi się do tego, kto swoim zachowaniem katastrofę wywołał, spowodował, doprowadził do niej - zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. W realiach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że katastrofę kolejową „pod S.” sprowadziło nieprawidłowe zachowanie się obojga oskarżonych. Jednocześnie wskazać należy, że gdyby oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) zachowali się w sposób określony w instrukcjach Ir-1 oraz Ie-10 (w przypadku oskarżonej J. S. (1) nadto w sposób zgodny z zasadami zdrowego rozsądku), to wówczas do zdarzenia tego z całą pewnością by nie doszło. Gdyby bowiem oskarżony A. N. (1) ustawił ręcznie rozjazdy 3/4 do właściwego położenia i zabezpieczył je sponozamkami, to wówczas pociąg Inter-Regio (...) nr (...) wjechałby na tor nr 2, przeznaczony do jazdy dla tego składu. Również gdyby oskarżony należycie obserwował ze swojego stanowiska pracy sygnały końca pociągu (...) i wskazania pulpitu kostkowego, to wówczas musiałby zauważyć wjazd tego pociągu na niewłaściwy tor i doprowadziłby do jego zatrzymania. Z kolei gdyby oskarżona J. S. (1) podjęła odpowiednie działania w celu sprawdzenia powodu sygnalizacji zajętości toru 1SS i niepojawienia się zajętości toru 2SS, to wówczas nie podałaby sygnału zastępczego do jazdy dla pociągu TLK(...) nr (...). Do katastrofy nie doszłoby również wtedy, gdyby oskarżona natychmiast zareagowała na powstałe w jej świadomości wątpliwości odnośnie prawidłowości wyprawienia pociągu (...) z podg. S.. Jak widać z powyższego, znaczna część naruszeń reguł ostrożności miała postać zaniechań. Tymczasem zgodnie z art. 2 k.k. odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega tylko ten, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Niewątpliwie taki prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi ciążył na obydwu oskarżonych, którzy byli przecież depozytariuszami zdrowia i życia ludzkiego. A. N. (1) i J. S. (1) wykonując swoją pracę jako dyżurni ruchu powinni zatem tak zorganizować ruch kolejowy na podległych im posterunkach zapowiadawczych, aby zapewnić pasażerom pociągów przemieszczającym się po przyległych do tych posterunków szlakach bezpieczne warunki podróży. Co więcej, bezpieczeństwo ruchu kolejowego powinno być dla nich najwyższym priorytetem. Taki obowiązek wynikał m.in. z § 5 ust. 2 Instrukcji Ir-2, czy też z § 3 ust. 1 i 2 Instrukcji Ir-1.

Podkreślenia wymaga nadto fakt, iż przestępstwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym może zostać popełnione zarówno umyślnie, jak i w sposób nieumyślny. Zgromadzony na gruncie niniejszej sprawy obszerny materiał dowodowy nie dawał jednak żadnych podstaw do przyjęcia tezy, iż oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) doprowadzili do zaistnienia katastrofy w ruchu klejowym w sposób umyślny, czy to w zamiarze bezpośrednim, czy też ewentualnym. Taka wersja zdarzeń została w sposób jednoznaczny wykluczona. Świadczy o tym chociażby treść rozmów zarejestrowanych na urządzeniach łączności na obu posterunkach zapowiadawczych, a zwłaszcza przytoczona wyżej rozmowa zainicjowana o godz. 20:54:42 przez oskarżoną J. S. (1) z oskarżonym A. N. (1), w trakcie której obaj oskarżeni wykazywali niepokój związany z faktem nieprzybycia pociągów (...) i (...) w oczekiwanym czasie. Jeśli zaś chodzi o kwestię nieumyślnego zachowania prowadzącego do realizacji znamion czynu zabronionego stypizowanego w art. 173 k.k., to może ona przybrać postać zarówno świadomej, jak i nieświadomej nieumyślności. Istotą rozgraniczenia jest tu element intelektualny nieumyślności. Mianowicie świadoma nieumyślność zachodzi wtedy, gdy sprawca przewidywał możliwość popełnienia czynu zabronionego, natomiast nieświadoma nieumyślność ma miejsce wówczas, gdy sprawca nie przewidywał popełnienia czynu zabronionego, ale popełnienie takiego czynu mógł przewidzieć. Możliwość przewidzenia popełnienia czynu zabronionego, o której mowa w art. 9 § 2 k.k., nie odnosi się przy tym do indywidualnych możliwości sprawcy wynikających z jego osobowości, wykształcenia, stanu zdrowia lecz jest wyznaczana według możliwości modelowego obywatela o właściwych do wykonywania danej czynności kwalifikacjach, sumiennie traktującego swoje obowiązki. W przypadku oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że mogli oni przewidzieć skutki swoich zaniedbań polegające na skierowaniu dwóch pociągów jadących z naprzeciwka na ten sam tor.

Przyjęcie, iż oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) popełnili przestępstwo określone w art. 173 w formie nieumyślnej, którego skutkiem była nadto śmierć 16 osób i ciężkie obrażenia ciała u 7 osób, uprawnia do przypisania im kwalifikowanej postaci przestępstwa sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym określonej w art. 173 § 4 k.k. Dodatkowo wskazać trzeba, że skutkiem zaistniałej katastrofy było także doznanie tzw. średnich obrażeń ciała przez 74 osoby oraz tzw. lekkich obrażeń ciała przez kolejne 76 osoby. Takie działanie wymaga kumulatywnej kwalifikacji na podstawie art. 173 § 2 i 4 k.k. w zw. z art. 157 § 1, 2 i 3 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k. Kumulatywna kwalifikacja jest tutaj konieczna, gdyż w znamionach kwalifikowanej postaci przestępstwa sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym określonym w art. 173 § 4 k.k. nie zostało uwzględnione spowodowanie skutków w zakresie obrażeń ciała na okres przekraczający 7 dni, jak i na okres nie dłuższy niż 7 dni.

Na koniec należy jeszcze stwierdzić, że w wyniku zaistniałej katastrofy kolejowej u 15 osób stwierdzono naruszenie nietykalności cielesnej, aczkolwiek skutków tych nie sposób przypisać oskarżonym, albowiem kodeks karny przewiduje jedynie umyślną formę popełnienia przestępstwa z art. 217 k.k., zaś oskarżeni ani nie chcieli, ani też nie godzili się na spowodowanie u tych osób w/w skutków.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy dokonał zmiany opisu czynu przypisanego A. N. (1) w ten sposób, iż przyjął, że oskarżony mając informację o braku kontroli położenia zwrotnic, w nienależyty sposób sprawdził i nie zabezpieczył rozjazdów nr 3 i 4 na gruncie, a następnie dał zezwolenie na jazdę i skierował pociąg Inter-Regio (...) nr (...) na niewłaściwy tor, przeznaczony dla ruchu innego pociągu TLK (...) nr (...), a następnie zaniechał obserwacji przejazdu pociągu oraz sygnałów końca pociągu, a także zaniechał obserwacji wskazań pulpitu kostkowego. Sąd wyeliminował nadto z opisu czynu fragment mówiący o tym, iż oskarżony zaniechał uruchomienia systemu automatycznego zatrzymania pociągu, czyli tzw. systemu „Radio-Stop”, skoro A. N. (1) aż do samego momentu zaistnienia katastrofy kolejowej był przekonany o tym, iż wyprawił pociąg po dobrym torze.

Sąd Okręgowy zmienił także opis czynu przypisanego J. S. (1) poprzez przyjęcie, iż oskarżona podała zastępczy sygnał zezwalający dla pociągu TLK (...)nr (...) bez wyjaśnienia przyczyny zajętości toru szlakowego nr 1 Sekcji S.-S., nie zareagowała na niepojawienie się zajętości toru szlakowego nr 2SS po wyświetleniu informacji „pociąg na szlaku”, zobrazowanej przez czerwony kolor strzałki kierunku blokady od podg. S. po tym torze, a także nie wykorzystała funkcji „Alarm” w systemie radiowym i nie podjęła innych natychmiastowych działań przy zaistnieniu wątpliwości odnośnie prawidłowości wyprawienia pociągu Inter-Regio (...) nr (...) z podg. S..

Do zaistnienia katastrofy w ruchu kolejowym mającej miejsce w miejscowości C. koło S. przyczyniło się także nieprawidłowe zachowanie drużyn trakcyjnych obu pociągów biorących udział w tym zdarzeniu.

Po pierwsze drużyny trakcyjne obu pociągów miały obowiązek zatrzymać się po wjeździe na tor inny niż wskazywały to urządzenia srk. Jak ustalono, oskarżony A. N. (1) podał dla pociągu (...) sygnał zastępczy na semaforze C3, bez wyświetlenia wskaźnika W-24, co oznaczało, że pociąg ten otrzymał zezwolenie na wjazd na tor zasadniczy nr 2 szlaku S.-S.. Tymczasem pociąg ten, ze względu na nieprawidłowo ułożoną drogę przebiegu, został skierowany na tor szlakowy na 1, a więc na tor w kierunku przeciwnym do zasadniczego. Sytuacja wyglądała podobnie także i w przypadku pociągu (...). Mianowicie oskarżona J. S. (1) podała dla tego pociągu na semaforze A1/3 sygnał zastępczy łącznie z wyświetleniem wskaźnika W-24, co oznaczało, że pociąg ten otrzymał zezwolenie na wjazd na tor nr 2 szlaku S.-S., tj. na tor przeciwny do zasadniczego. Tymczasem pociąg ten wjechał na tor zasadniczy nr 1. W analizowanych sytuacjach drużyny trakcyjne obu pociągów miały bezwzględny obowiązek zatrzymać prowadzone przez siebie pociągi po wjeździe na inny tor aniżeli wskazywały to urządzenia srk oraz skontaktować się z oskarżonymi celem wyjaśnienia zaistniałych sytuacji.

Drużyny trakcyjne obu pociągów miały nadto obowiązek zwracania uwagi na nieprawidłowości zagrażające bezpieczeństwu ruchu w czasie jazdy, a po stwierdzeniu zagrożenia tego bezpieczeństwa podjęcia działań obronnych zmierzających do uniknięcia zderzenia (wdrożenie hamowania nagłego i zastosowanie systemu „Radio-Stop”). W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, a w szczególności wyniki eksperymentu procesowego przeprowadzonego w nocy z 2 na 3 kwietnia 2012 roku, określono minimalną odległość przy której drużyny trakcyjne mogły dostrzec fakt jazdy po tym samym torze, a która wyniosła 2.000 metrów przy prędkościach 120 km/h. Z kolei maksymalna droga hamowania nagłego wynosiła 1.000 metrów dla prędkości 120 km/h. Z powyższego wynika, że prawidłowa obserwacja szlaku oraz bezzwłoczne zastosowanie systemu alarmowego „Radio-Stop” lub natychmiastowe wdrożenie hamowania nagłego przez obie drużyny trakcyjne pozwoliłoby z pewnością na zmniejszenie skutków zdarzenia lub doprowadziłoby do jego uniknięcia. Tymczasem analiza zapisów taśm prędkościomierzy lokomotyw biorących udział w zdarzeniu pozwoliła ustalić, że obie drużyny trakcyjne zareagowały z opóźnieniem na fakt jazdy po tym samym torze. W pociągu Inter-Regio (...)nr (...) drużyna trakcyjna była jednoosobowa (maszynista A. M. (1)), natomiast w pociągu TLK(...) nr (...) drużyna trakcyjna była dwuosobowa (maszynista S. C. (1) oraz pomocnik maszynisty R. P.). Otóż A. M. (1) podjął działania obronne polegające na wdrożeniu hamowania nagłego. Najpierw o godz. 20:52:20 przy prędkości 120 km/h wyłączył napęd lokomotywy, a następnie o godz. 20:52:40 przy prędkości 100 km/h wdrożył hamowanie i na odcinku 400 metrów zmniejszył prędkości pociągu do 40 km/h. Najprawdopodobniej nie użył on jednak systemu „Radio-Stop”, a gdyby nawet to uczynił, to system ten i tak by nie zadziałał, albowiem manipulator radiotelefonu znajdujący się w kabinie lokomotywy pociągu (...) ustawiony był na niewłaściwym kanale (kanał 4), zaś na szlaku S.-S. obowiązywał kanał 5. Jeśli zaś chodzi o działania obronne podjęte przez S. C. (1) i R. P., to również wdrożyli oni hamowanie nagłe, przy czym nastąpiło to z pewnym opóźnieniem w stosunku do reakcji podjętej przez A. M. (1). Mianowicie o godz. 20:53:00, przy prędkości 118 km/h, wyłączyli oni napęd lokomotywy i wdrożyli hamowanie, w wyniku czego na odcinku 250 metrów zmniejszyli prędkość pociągu do 98 km/h. S. C. (1) i R. P. nie użyli jednak przycisku systemu „Radio-Stop”. W tym miejscu zauważyć tylko trzeba, że szybsza reakcja A. M. (1) wynikała najpewniej z racji tego, że pociąg (...) jechał po torze lewym, przeciwnym do zasadniczego, co w pewnym względzie wymusiło większą czujność maszynisty tego składu. Nie mniej jednak wdrożone przez niego hamowanie nagłe nie pozwoliłoby na uniknięcie czołowego zderzenia pociągów, podobnie jak i hamowanie nagłe drużyny trakcyjnej pociągu (...).

Na marginesie zauważyć należy, że choć wyżej opisane zaniechania drużyn trakcyjnych pociągów Inter-Regio(...)nr (...) i TLK (...) nr (...) nie były objęte niniejszym postępowaniem, to jednak miały pewne przełożenie na tę sprawę, albowiem ukazały, iż działania oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) nie były jedynymi zachowaniami, które doprowadziły do zaistnienia katastrofy w ruchu kolejowym z dnia 3 marca 2012 roku.

Jedną z najistotniejszych kwestii jakie pojawiały się na kanwie niniejszej sprawy był problem prawidłowości autoryzacji przeprowadzonych wobec oskarżonego A. N. (1) i oskarżonej J. S. (1). Autoryzacja, stosownie do regulacji zawartych w Instrukcji Ia-5 o przygotowaniu zawodowym pracowników (...) S.A., jest praktycznym sprawdzeniem, w miejscu pracy, wiadomości i umiejętności pracownika, który posiada odpowiedni egzamin kwalifikacyjny na stanowisko bezpośrednio związane z prowadzeniem i bezpieczeństwem ruchu kolejowego. Autoryzacji należy poddać pracownika przed dopuszczeniem go do wykonywania samodzielnie czynności na danym stanowisku, w przypadku zmiany jego miejsca pracy lub wprowadzenia zmian organizacyjnych i technicznych mających wpływ na sposób wykonywania czynności na stanowisku w danym miejscu pracy. Autoryzacja powinna być poprzedzona szkoleniem praktycznym na stanowisku w miejscu pracy. Zakres i czas trwania tego szkolenia oraz tryb przeprowadzania autoryzacji określa kierownik jednostki organizacyjnej, uwzględniając doświadczenie zawodowe pracownika oraz warunki na stanowisku w miejscu pracy. Czas ten nie może być krótszy, niż co najmniej dwie zmiany robocze. Autoryzację przeprowadza wyznaczony przez pracodawcę pracownik lub zespół pracowników odpowiednich specjalności.

Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że przeprowadzenie autoryzacji wobec oskarżonego A. N. (1) było konieczne z uwagi na fakt zainstalowania na podg. S. nowych urządzenia srk, zaś wobec oskarżonej J. S. (1) z uwagi na fakt przeniesienia jej do nowo wybudowanego posterunek ruchu w S., na którym w dodatku zostały zainstalowane nowoczesne, komputerowe urządzenia srk. Jak ustalono J. S. (1) uzyskała tę autoryzację w dniu 9 listopada 2011 roku, natomiast A. N. (1) w dniu 14 grudnia 2011 roku. Dla obu oskarżonych były to jednak dni wolne od pracy. Było to oczywiście pewnym uchybieniem ze strony pracodawcy, czyli (...) S.A., ale nie wpływało to w żadnym bądź razie na ważność tych czynności, a jedynie stanowiło naruszenie regulacji z zakresu prawa pracy. Przeprowadzenie autoryzacji w dniu wolnym od pracy zrodziło nadto pewne podejrzenia w zakresie wiarygodności tych autoryzacji. Wątpliwości te rozwiał jednak zgromadzony na gruncie niniejszej sprawy materiał dowodowy, przede wszystkim w postaci zeznań dyżurnych ruchu zatrudnionych na podg. S. i S.. Co istotne, osoby te potwierdziły nie tylko fakt odbycia tych egzaminów autoryzacyjnych, ale także opisały w jaki sposób przebiegały szkolenia teoretyczne i praktyczne poprzedzające te autoryzacje. Otóż oskarżony A. N. (1) uczył się m.in. zasad eksploatacji nowo założonych napędów zwrotnicowych, a w szczególności ręcznego korbowania rozjazdów i zamykania ich na sponozamki, jak też zasad używania sygnałów zastępczych ze wskaźnikiem W-24 oraz bez takiego wskaźnika. Jeśli zaś chodzi o oskarżoną J. S. (1), to w jej przypadku główną uwagę zwracano na kwestię obsługi i eksploatacji nowego systemu komputerowego. Jak już bowiem wspomniano, podg. S. został wyposażony w komputerowe urządzenia srk typu MOR-3 z odwzorowaniem komputerowym MOR-1.01 na ekranie monitora. Tymczasem J. S. (1) oraz pozostałe osoby przeznaczone do zatrudnienia na tym posterunku ruchu nigdy nie pracowały na tego typu urządzeniach. Z tego też powodu osobom tym zorganizowano szkolenie z obsługi komputerowych urządzeń srk, w trakcie którego udostępniono im stanowisko komputerowe z symulatorem systemu MOR-1.01, który wiernie odzwierciedlał uwarunkowania podg. S., a także przekazano Instrukcję obsługi pulpitu MOR-1 oraz Katalog symboli zobrazowania systemu MOR. Symulator ten był dostępny dla tych dyżurnych ruchu nie tylko podczas szkolenia, ale także już po jego zakończeniu. Powyższe fakty niezbicie świadczą o tym, że temat autoryzacji przeprowadzanych w spółce (...) S.A. nie został potraktowany w sposób marginalny, tak jak to starało się wykazać Prezydium Związku Zawodowego (...) w swym piśmie z dnia 24 lutego 2016 roku (Tom 51 k. 1829-1830). Zresztą zauważyć należy, że oskarżeni byli doświadczonymi dyżurnymi ruchu, pracującymi na (...) od wielu lat, zaś przeprowadzane wobec nich szkolenia i autoryzacje miały za zadanie jedynie dostosować już posiadaną przez nich wiedzę o prowadzeniu ruchu pociągów do nowoczesnych rozwiązań technicznych systematycznie wprowadzanych na kolei. W wyniku zrealizowanych prac modernizacyjnych nie doszło przecież do zupełnej „rewolucji” w kierowaniu ruchem kolejowym. Owszem wprowadzono pewne „nowinki” techniczne, ale podstawowe zasady prowadzenia ruchu pociągów nie uległy zmianie.

W tym miejscu zauważyć jednak należy, że w procesie autoryzacji oskarżonej J. S. (1) - co było przedmiotem analiz biegłych z Katedry (...) w G. - doszło do pewnych nieprawidłowości. Biegli uznali bowiem, że każda autoryzacja powinna być wykonywana na czynnym posterunku docelowym, a więc normalnie funkcjonującym w dniu jej przeprowadzania, zaś autoryzacji tej powinna udzielać osoba, która już sama taką autoryzację na tym posterunku posiada. Tymczasem J. S. (1) uzyskała autoryzację w dniu 9 listopada 2011 roku, a zatem przed dniem otwarcia tego posterunku ruchu, wobec czego osoby ją przeprowadzające same takiej autoryzacji posiadać jeszcze nie mogły. Nie oznaczało to jednak, że autoryzacja dokonana wobec oskarżonej nie spełniała wymagań formalnych, warunkujących skuteczne wykonanie tej czynności. W ówcześnie obowiązującym stanie prawnym (Instrukcja Ia-5) nie było bowiem takich regulacji prawnych, które wprowadzałyby wyżej wymienione obostrzenia. Biegli wskazali natomiast, że takie zasady przeprowadzania autoryzacji wynikały z tzw. dobrych praktyk stosowanych w transporcie kolejowym. Istnienie takich dobrych praktyk potwierdzili zresztą świadkowie T. K. (2) i K. K. (1), piastujący wysokie stanowiska w (...) S.A. i którzy z tego względu posiadali ogromną wiedzę w analizowanym tutaj zakresie. Jednocześnie biegli wskazali, że w ich ocenie autoryzacja oskarżonej J. S. (1) powinna przebiegać w ten sposób, ze najpierw przedstawiciel producenta urządzeń srk zainstalowanych na podg. S., czyli firmy Zakłady (...) S.A., w dniu otwarcia posterunku, tj. w dniu 30 listopada 2011 roku, powinien udzielić autoryzacji pracownikowi wyznaczonemu przez pracodawcę, a dopiero ta osoba powinna udzielać autoryzacji pracownikom przeznaczonym do zatrudnienia na podg. S.. Mechanizm ten jest naturalną konsekwencją tego, że podg. S. był nowo powstałym obiektem, wobec czego w chwili jego uruchomienia żaden z pracowników (...) S.A. nie mógł jeszcze posiadać autoryzacji na ten posterunek ruchu. Reasumując należy stwierdzić, że powyższe uchybienia dokonane w procesie udzielania autoryzacji dla dyżurnej ruchu J. S. (1) obciążają w pewien sposób (...) S.A, ale w żadnym bądź razie nie mogą jej ekskuplować od odpowiedzialności karnej za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym w dniu 3 marca 2012 roku, tak jak to w toku procesu wywodził obrońca oskarżonej. Uchybienia te należy natomiast potraktować jako okoliczności wpływające w sposób łagodzący na wymiar kary dla oskarżonej J. S. (1).

Wskazać wreszcie należy, że oskarżony A. N. (1) nie przyjął do wiadomości treści poprawki nr 11 naniesionej do Regulaminu (...) podg. S., a która zaczęła obowiązywać od dnia 17 stycznia 2012 roku. Poprawka ta dotyczyła m.in. zmiany nazw posterunków, uzupełnienia przebiegów pociągowych w związku z zabudowaniem rozjazdu nr 6, czy też wykreślenia nieistniejących posterunków, a więc zmian, które nie miały związku z tymi nieprawidłowymi działaniami oskarżonego, które w dniu 3 marca 2012 roku doprowadziły do zaistnienia katastrofy w ruchu lądowym. Z tego też względu analizowane uchybienie nie miało żadnego wpływu na zakres jego odpowiedzialności karnej.

Kolejną kwestią wymagającą wyjaśnienia w realiach niniejszej sprawy było ustalenie, czy stan techniczny taboru kolejowego, infrastruktury kolejowej, a w szczególności urządzeń srk, przyczynił się do zaistnienia analizowanej katastrofy w ruchu kolejowym. Zgromadzony w tym zakresie obszerny materiał dowodowy bezsprzecznie wykazał, że zarówno stan techniczny pojazdów uczestniczących w zdarzeniu, jak i stan techniczny urządzeń srk oraz szeroko rozumianej infrastruktury kolejowej zlokalizowanej na obu posterunkach ruchu oraz szlaku łączącym te dwa posterunki, nie miał wpływu na zaistnienie i przebieg tej katastrofy.

Ustalono mianowicie, że wszystkie pojazdy kolejowe biorące udział w zdarzeniu, choć przestarzałej konstrukcji (wagony były zaprojektowane według standardów obowiązujących w latach 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku, lokomotywa (...) według standardów obowiązujących w latach 60-tych, natomiast lokomotywa (...) według standardów obowiązujących w latach 80-tych), to jednak posiadały ważne dokumenty pozwalające na ich eksploatację w ruchu kolejowym. Również stan techniczny torów należących do szlaku S.-S., poddanych gruntownej modernizacji w 2011 roku, nie budził żadnych zastrzeżeń.

Jeśli chodzi o urządzenia srk typu MOR-3 z systemem zobrazowania i obsługi typu MOR-1.01 zainstalowane na podg. S., to w chwili oddania tych urządzeń do eksploatacji wstępnej nie posiadały one uzyskanego potwierdzenia wydawanego przez Urząd Transportu Kolejowego o zgodności z typami, o których mowa w świadectwach nr (...) z dnia 16 maja 2008 roku oraz nr (...) z 4 dnia sierpnia 2011 roku. Z tego też powodu urządzenia te nie powinny być eksploatowane bez wprowadzenia odpowiednich obostrzeń. Tymczasem na podg. S. żadnych obostrzeń nie wprowadzono. W konsekwencji urządzenia srk typu MOR-3 z systemem zobrazowania i obsługi typu MOR-1.01 mogły być obsługiwane po ich zabudowie na tym posterunku, ale powinny być traktowane przez obsługujących je dyżurnych ruchu jedynie jako urządzenia pomocnicze, a nie jako podstawa zapewniająca bezpieczne prowadzenie ruchu pociągów. Nie oznacza to jednak, że brak zgodności z typem w/w urządzeń miał jakikolwiek wpływ na zaistnienie katastrofy kolejowej z dnia 3 marca 2012 roku. Należy bowiem z całą mocą podkreślić, że prawidłowość działania tych urządzeń srk nie budziła żadnych zastrzeżeń w realiach niniejszej sprawy, zaś ich właściwa obsługa zapewniała bezpieczeństwo ruchu kolejowego.

Stan techniczny urządzeń srk znajdujących się na podg. S. także nie miał bezpośredniego związku z katastrofą kolejową „pod S.”. Wprawdzie podczas przeprowadzonej w 2011 roku modernizacji nie dokonano zmiany przyrządu do pomiaru wartości prądów na dostosowany do nowo zamontowanych napędów zwrotnicowych typu EAA-5, to jednak okoliczność ta nie miała żadnego wpływu na zaistnienie tego zdarzenia. Natomiast zdarzeniem, które zapoczątkowało ciąg przyczynowo-skutkowy prowadzący do czołowego zderzenia się pociągów (...) i (...) było wystąpienie usterki rozjazdów 3/4, polegającej na braku możliwości zdalnego przestawienia tych rozjazdów do położenia minus. Usterka ta miała bezpośredni wpływ na przebieg inkryminowanych zdarzeń, w tym sensie, że uniemożliwiła ona prowadzenie ruchu pociągów w sposób rutynowy, ale nie wyłączyła możliwości ręcznego przestawienia rozjazdów 3/4 do właściwego położenia, w wyniku którego pociąg (...) zostałby skierowany na odpowiedni tor, przeznaczony dla ruchu tego składu. Aby tak się stało oskarżony A. N. (1) musiał jednak zastosować się do procedur określonych w § 32 Instrukcji Ie-10, czego niestety nie uczynił.

W toku śledztwa zdołano nadto ustalić, iż w dniu 2 marca 2012 roku, a więc na dzień przed zaistnieniem katastrofy kolejowej „pod S.”, doszło do incydentu kategorii C41, w którym uczestniczył oskarżony A. N. (1). Incydent ten polegał na błędnym skierowaniu pociągu nr (...) na szlak P.-S. w kierunku P., zamiast na szlak K.-S. w kierunku K.. W wyniku tej pomyłki oskarżonego pociąg nr (...) musiał być wycofany ze szlaku prowadzącego na stację P., a dopiero wówczas mógł on zostać skierowany w prawidłowym kierunku, tj. na szlak K.-S.. Oczywiście zdarzenie to nie spowodowało bezpośredniego niebezpieczeństwa nastąpienia katastrofy w ruchu kolejowym, albowiem pociąg (...) wjeżdżając na łącznicę w kierunku P. był osłaniany prawidłowo działającymi urządzeniami srk, natomiast może świadczyć o tym, że oskarżony w okresie bezpośrednio poprzedzającym katastrofę kolejową z dnia 3 marca 2012 roku mógł mieć pewne problemy natury osobistej, które wpływały na prawidłowość wykonywanych przez niego czynności dyżurnego ruchu. Wskazać bowiem należy, że w trakcie przebiegu tego incydentu oskarżony błędnie zapisywał numerów pociągów, ignorował uwagi dyżurnych ruchu z sąsiednich posterunków w zakresie numeracji pociągów, błędnie odnotowywał czasy odjazdów i przyjazdów pociągów, wykazał się brakiem znajomości rozkładów jazdy pociągów na podg. S., brakiem wiedzy na temat prawidłowego i bezpiecznego cofania pociągu ze szlaku, a nadto wyprawił pociąg nr (...) do stacji K. bez jakiegokolwiek zezwolenia. Istotne było także i to, że analizowanemu incydentowi z dnia 2 marca 2012 roku nie nadano dalszego biegu, wobec czego oskarżony A. N. (1) nie poniósł za jego zaistnienie jakichkolwiek konsekwencji. (...) S.A. (...) w K. mógł na podstawie wymienionych powyżej istotnych błędów, mających wpływ na bezpieczeństwo ruchu kolejowego, podjąć decyzję o badaniu tego incydentu według wybranych procedur przewidzianych dla badania wypadku kolejowego, których skutkiem mogło być nawet zawieszenie oskarżonego A. N. (1) w czynnościach dyżurnego ruchu podg. S., choć oczywiście takie zawieszenie nie było obligatoryjną konsekwencją tego zdarzenia. W tym miejscu wskazać jednak należy, że okoliczności incydentu z dnia 2 marca 2012 roku nie miały bezpośredniego wpływu na zaistnienie katastrofy kolejowej „pod S.”.

Przestępstwo stypizowane w art. 271 § 1 k.k. polega „na potwierdzeniu okoliczności, które nie miały miejsca, lub też ich przeinaczeniu albo zatajeniu”, mającej znaczenie prawne w autentycznym dokumencie wystawionym przez osobę składającą takie poświadczenie. Zatem w przepisach z art. 271 § 1-3 k.k. nie chodzi o zamach na autentyczność dokumentu, jak w przypadku przestępstwa określonego w art. 270 k.k., lecz na jego wiarygodność w aspekcie stwierdzenia okoliczności mających znaczenie w obrocie prawnym. Pojęcie „inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu” należy interpretować wąsko, obejmując nim wyłącznie te osoby, które na mocy szczególnej regulacji otrzymują prawo do sporządzenia dokumentu, któremu podobnie jak w przypadku dokumentów sporządzanych przez funkcjonariuszy, przysługuje cecha zaufania publicznego. Źródłem uprawnienia może być norma prawna o charakterze generalnym, wyrok sądowy lub inna decyzja organu władzy państwowej. Sprawcą przestępstwa z art. 271 k.k. może być także osoba wystawiająca dokument w imieniu innego podmiotu, który otrzymał taką kompetencję na mocy przepisu prawnego. Przedmiotem wykonawczym omawianego przestępstwa nie jest każdy dokument (w rozumieniu określonym w art. 115 § 14 k.k.), lecz jedynie dokument wystawiony przez funkcjonariusza publicznego, lub inną uprawnioną osobę, w którym poświadcza się - niezgodnie z prawdą - okoliczność mającą znaczenie prawne. Jest to więc zamach na wiarygodność dokumentów wystawionych przez osoby upoważnione na użytek publiczny, z którymi wiąże się zasady zaufania w obrocie prawnym. Czynność poświadczenia nieprawdy dokonana jest w momencie, gdy dokument zawierający to poświadczenie zostanie wprowadzony do obrotu prawnego. Przestępstwa poświadczenia nieprawdy można się dopuścić jedynie umyślnie, przy czym sprawca musi obejmować swoją świadomością, że poświadcza nieprawdę oraz że poświadczenie to dotyczy okoliczności mających znaczenie prawne. W odniesieniu do tej ostatniej przesłanki wystarczy godzenie się z taką możliwością, co przy bezpośredniej formie zamiaru poświadczenia nieprawdy prowadzi do konstrukcji zamiaru quasi-ewentualnego.

(zob. Włodzimierz Wróbel - Komentarz do art. 271 Kodeksu karnego; Andrzej Marek - Komentarz do art. 271 Kodeksu karnego).

Analiza zgromadzonego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że obaj oskarżeni poświadczyli nieprawdę (A. N. (1) w Dzienniku ruchu podg. S., zaś J. S. (1) w Dzienniku ruchu podg. S.) dokonując w tych dokumentach niezgodnych z prawdą wpisów oznaczonych godz. 21.20, a dotyczących czasu zamknięcia torów nr 1 i 2 szlaku S.-S. na skutek zderzenia się pociągów. Zachowania te wyczerpują zatem ustawowe znamiona przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Dowodem niezbicie potwierdzającym fakt popełnienia tych przestępstw jest rozmowa odbyta o godz. 22.38 pomiędzy oskarżonym A. N. (1), oskarżoną J. S. (1) i dyżurnym ruchu T. K. (1), która została zarejestrowana na łączu zapowiadawczym podg. S. i S., a która najpełniej oddaje okoliczności popełnienia tych czynów zabronionych. Z tego też powodu należy w tym miejscu przytoczyć w całości jej treść:

T.K.: „S. proszę”,

J.S.: „no, A.”,

T.K.: „nie A., cześć”,

J.S.: „aha, cześć”,

T.K.: „cześć”,

J.S.: „T., musimy zamknąć tor chyba”,

T.K.: „no przecież tor już powinien być zamknięty”,

J.S.: „no to o której zamkniemy?”,

T.K.: „no to czekaj, już nie ten, to to musi A. jeszcze napisać, przecież o której to to było?”,

J.S.: „no ode mnie 20:51 przejechał”,

T.K.: „czekaj (mówi do kogoś: to musisz A. … weź tu odbierz)”,

A.N.: „no”,

J.S.: „no o której?”,

A.N.: „no o której zapiszemy?”,

J.S.: „21:30”,

A.N.: „godzina 21”,

J.S.: „nie wiem, nie, nie pisz tak”,

A.N.: „no”,

J.S.: „21:20”,

A.N.: „no”,

J.S.: „20”,

A.N.: „no”,

J.S.: „dobrze przełożyłeś te rozjazdy?”,

A.N.: „nie wiem, wiesz co ja już jestem już głupi wiesz. No, ja już nie wiem no”,

J.S.: „aha, to 21:20 piszemy”,

A.N.: „no, dobra”,

J.S.: „zamknięty z powodu wypadku?”,

A.N.: „co?”,

J.S.: „zamknięty z powodu wypadku kolejowego”

A.N.: „dobra”.

Treść tej rozmowy jednoznacznie świadczy o tym, że zamknięcie torów nr 1 i 2 szlaku S.-S. nastąpiło po godz. 22.38, tj. już po odbyciu w/w rozmowy, w trakcie której oskarżeni uzgodnili wspólnie, że zamkną tory i wpiszą, że nastąpiło to o godz. 21.20. Jest przy tym rzeczą oczywistą, że dokonanie takich wpisów miało znaczenie prawne, bowiem spowodowało powstanie określonego obowiązku (tj. zakazu korzystania z torów nr 1 i 2 szlaku S.-S.) dla wszystkich podmiotów uczestniczących w prowadzeniu ruchu kolejowego, zarówno po stronie zarządcy infrastruktury, jak i przewoźników.

Podkreślenia wymaga także i to, że oskarżeni pełniąc obowiązki dyżurnych ruchu na podg. S. i S. byli z tego tytułu „innymi osobami uprawnionymi do wystawienia dokumentu”. Zasady prowadzenia ruchu kolejowego zostały wskazane w ustawie z dnia 28 marca 2003 roku o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2013 roku, poz. 1594, z późn. zm.), przy czym ustawodawca w art. 17 ust. 7 tejże ustawy zastrzegł do kompetencji Ministra właściwego do spraw transportu określenie, w drodze rozporządzenia, ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji, z uwzględnieniem obowiązku opracowania przez zarządców, przewoźników kolejowych i użytkowników bocznic kolejowych szczegółowych przepisów wewnętrznych w tym zakresie. Na podstawie tej delegacji ustawowej Minister Infrastruktury wydał Rozporządzenie z dnia 18 lipca 2005 roku w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji, w którym § 24 ust. 3 wskazał, iż szczegółowe zasady prowadzenia ruchu pociągu na szlaku określi zarządca infrastruktury w przepisach wewnętrznych. Takimi przepisami wewnętrznymi wydanymi przez zarządcę infrastruktury, czyli (...) S.A., jest Instrukcja Ir-1 o prowadzeniu ruchu pociągów. W instrukcji tej wskazano, że zamknięcie toru jest obowiązkiem dyżurnego ruchu. Obowiązek ten wynika z § 68 ust. 8 Instrukcji Ir-1, który brzmi: „Po otrzymaniu zgłoszenia o wypadku lub przeszkodzie, które wymagają wstrzymania ruchu pociągów, dyżurny ruchu zamyka dany tor lub szlak, powiadamia zainteresowanych pracowników oraz właściwe jednostki zgodnie z postanowieniami instrukcji o postępowaniu w sprawach wypadków i incydentów kolejowych, innymi obowiązującymi w tym zakresie przepisami i regulaminem technicznym”. Ponadto w § 6 ust. 2 tej Instrukcji wskazano, że pracowników mających związek z ruchem pociągów obowiązuje znajomość i przestrzeganie postanowień przepisów, instrukcji wewnętrznych, zarządzeń i regulaminów technicznych, związanych z wykonywaniem powierzonych im obowiązków. Dyżurni ruchu obowiązani są zatem znać m.in. Instrukcję Ir-2 dla personelu obsługi ruchowych posterunków technicznych, która w § 2 ust. 1 i w § 3 ust. 4 stanowi, że prowadzenie ruchu pociągów na linii kolejowej organizowane i nadzorowane jest m.in. przez dyżurnych ruchu. Z kolei w § 11 Instrukcji Ir-2 określono zasady prowadzenia dokumentacji techniczno ruchowej, w skład której wchodzą m.in. Dziennik ruchu posterunku zapowiadawczego oraz Książka kontroli urządzeń oraz o wprowadzaniu i odwołaniu obostrzeń. Instrukcja ta w § 11 ust. 2 stanowi dalej, że „zapisów w prowadzonej dokumentacji należy dokonywać właściwie, czytelnie i trwale. Zapisów nie wolno poprawiać, wycierać, wywabiać, zamazywać ani zaklejać. W razie pomyłki należy zapis przekreślić tak, aby możliwe było jego odczytanie, a obok należy nanieść nowy zapis i potwierdzić go podpisem”. Mając na uwadze treść przytoczonych wyżej przepisów, w tym zwłaszcza przepisów wewnętrznych obowiązujących w spółce (...) S.A., wskazać należy, że oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) z racji pełnienia obowiązków dyżurnych ruchu byli uprawnieni, a nawet zobowiązani, do dokonania stosownych wpisów o zamknięciu torów nr 1 i 2 szlaku S.-S. w prowadzonych przez nich dziennikach ruchu, mających niewątpliwie cechy zaufania publicznego.

Sąd Okręgowy uniewinnił natomiast oskarżonego A. N. (1) od dokonania czynu zarzucanego mu w pkt. 2 aktu oskarżenia, a mającego polegać na tym, że poświadczył on nieprawdę w Książce kontroli urządzeń sterowania ruchem kolejowym podg. S. dokonując w tym dokumencie niezgodnego z prawdą wpisu oznaczonego godz. 20.15, dotyczącego stwierdzenia braku kontroli rozjazdu, wyprawienia pociągu (...) na sygnał zastępczy, stwierdzenia rozprucia rozjazdu po przejeździe pociągu i sprawdzenia stanu rozjazdu na gruncie. Wskazać bowiem należy, że przestępstwo z art. 271 § 1 k.k. może zostać popełnione jedynie umyślnie. Oznacza to, że oskarżony A. N. (1) dokonując tego wpisu musiałby obejmować swoją świadomością, że poświadcza w nim nieprawdę co do jakiejś okoliczności, która nie miała miejsca lub że okoliczność tę przeinacza. Tymczasem wszystkie okoliczności wyszczególnione w tym wpisie miały miejsce w rzeczywistości. Tak więc na podg. S. rzeczywiście doszło do usterki rozjazdów 3/4 polegającej na braku kontroli w położeniu minus, usterkę tę sprawdzono na gruncie, pociąg Inter-Regio(...) nr (...) został wyprawiony na sygnał zastępczy, do wyprawienia tego pociągu użyto przycisków SzC i dPo2S, a po jego przejeździe nastąpiło rozprucie rozjazdów 3/4, w wyniku czego zerwano plombę z przycisku Ko3/4 i powiadomiono automatyka Zakładu (...) w K. Sekcji Eksploatacji W. R. K. (1). Jedyną nieścisłością w tym zakresie jest tylko to, że wpis dokonany przez A. N. (1) został opatrzony godz. „20:15”, a jest rzeczą oczywistą, że stwierdzone w tym wpisie okoliczności nastąpiły nieco później. Nie oznacza to jednak, że oskarżony celowo opatrzył analizowany wpis godz. „20:15”, a przynajmniej zgromadzony na gruncie niniejszej sprawy materiał dowodowy nie dostarczył jakichkolwiek podstaw do przyjęcia takiej tezy. W ocenie Sądu oskarżony mógł po prostu dokonać wspomnianego zapisu z niedbałości, pośpiechu, czy też z uwagi na rozgardiasz jaki zapanował na posterunku ruchu po niemożności nawiązania kontaktu z maszynistami obu pociągów biorących udział w katastrofie. Wyklucza to jednak możliwość przyjęcia umyślności jego działania. Z tego też względu Sąd Okręgowy uniewinnił A. N. (1) od dokonania zarzuconego mu w pkt. 2 aktu oskarżenia czynu.

Wymierzając karę oskarżonemu A. N. (1) i oskarżonej J. S. (1) Sąd Okręgowy wziął pod uwagę przede wszystkim czynniki związane ze stopniem społecznej szkodliwości popełnionych przez nich przestępstw, w tym zwłaszcza przestępstwa z art. 173 k.k., jak również względy prewencji indywidualnej oraz ogólnej - tak istotne w tym wypadku wobec charakteru przypisanych im czynów.

W pierwszym rzędzie należało zatem zdefiniować stopień społecznej szkodliwości przestępstwa polegającego na sprowadzeniu katastrofy w ruchu lądowym. W ocenie Sądu Okręgowego stopień ten jest wysoki. Świadczył o tym w zdecydowanej mierze fakt, iż katastrofa kolejowa „pod S.” była jednym z najtragiczniejszych tego typu zdarzeń w historii Polski. W wyniku tej katastrofy śmierć na miejscu zdarzenia poniosło 16 osób, ciężkich uszkodzeń ciała doznało 7 osób, średnich uszkodzeń ciała doznało 74 osób, zaś lekkich obrażeń ciała doznało 76 osób. Osobami poszkodowanymi zostali nie tylko obywatele Polski, ale także obywatele innych krajów, m.in. obywatele USA, Federacji Rosyjskiej, Hiszpanii, Francji, Ukrainy, czy Czech. Poszkodowani musieli niejednokrotnie przechodzić specjalistyczne leczenie, czasami nawet kilkumiesięczne. W dodatku katastrofa ta odcisnęła swe piętno w sferze zdrowia psychicznego wielu osób, nie tylko tych bezpośrednio podróżujących krytycznego dnia pociągami (...) i (...), ale także wśród członków ich rodzin. Skutki tego zdarzenia były zatem bardzo daleko idące.

Z tego też powodu kwestia wymiaru kary dla obojga oskarżonych jest w realiach niniejszej sprawy niesłychanie trudna, bo z jednej strony musi uwzględniać powyższe okoliczności, a z drugiej strony nie może pominąć innych argumentów, które w swej wymowie mają zdecydowanie łagodzący charakter. Takim argumentem jest przede wszystkim fakt, iż analizowane przestępstwo zostało dokonane w sposób nieumyślny. Tak więc zarówno oskarżony A. N. (1), jak i oskarżona J. S. (1), sprowadzili katastrofę kolejową w skutek niezachowania reguł ostrożności stanowiących gwarancję bezpieczeństwa w ruchu kolejowym, nie przewidując przy tym możliwości popełnienia tego czynu zabronionego, ale którego popełnienie mogli przewidzieć. Ponadto oskarżeni nie byli jedynymi osobami, które doprowadziły do zaistnienia katastrofy w ruchu kolejowym z dnia 3 marca 2012 roku. Pewnych zaniedbań w tym zakresie dopuścili się przecież także członkowie drużyn trakcyjnych pociągów (...) i (...), przy czym osoby te za popełnione przez siebie błędy poniosły największą cenę - zginęli na miejscu zdarzenia.

Jeśli chodzi o A. N. (1), to podkreślić trzeba, że oskarżony nie jest osobą zdemoralizowaną, czy niepoprawną. Wręcz przeciwnie - jest to porządny człowiek, ojciec czwórki dzieci, osoba, która była poważana przez innych pracowników spółki (...) S.A., a przy tym darzona autorytetem i szacunkiem. Najistotniejsze jest jednak to, że oskarżony znajduje się obecnie w takim stanie, że kontakt z nim stał się praktycznie niemożliwy. Otóż oskarżony tuż po zaistnieniu katastrofy w ruchu kolejowym był bardzo zdenerwowany i roztrzęsiony, mówił bardzo chaotycznie, tak iż nie dało się go zrozumieć, a miało to wszystko związek z faktem, iż nie mógł on nawiązać kontaktu radiowego z drużynami trakcyjnymi pociągów (...) i (...). Z tego też powodu, początkowo starano się przed nim ukryć okoliczności tego zdarzenia, aby bardziej nie obciążać jego psychiki pod względem emocjonalnym. Było to jednak nieuchronne. Gdy zatem oskarżony dowiedział się, że czołowe zderzenie pociągów mogło nastąpić z jego winy, zaś wśród poszkodowanych są ofiary śmiertelne, bardzo emocjonalnie zareagował na ten fakt i nie mógł pogodzić się z zaistniałą sytuacją. W późniejszym okresie czasu jakikolwiek kontakt z jego osobą był już niemożliwy, zaś jego stan zdrowia psychicznego wymagał leczenia w warunkach szpitalnych. Okoliczności te niewątpliwie świadczą o stopniu i poziomie wrażliwości A. N. (1). Oskarżony musiał bowiem bardzo emocjonalnie przeżyć to zdarzenie, w sposób nieprawdopodobnie głęboki, tak iż jego psychika nie wytrzymała takiego obciążenia. W ocenie Sądu Okręgowego nie budzi wątpliwości fakt, iż takie zachowanie się oskarżonego nie było symulacją z jego strony i próbą uniknięcia, bądź też umniejszenia zakresu jego odpowiedzialności karnej. Potwierdzają to w szczególności wnioski biegłych lekarzy psychiatrów, którzy w swych opiniach jednoznacznie wskazywali, iż oskarżony musi po prostu zmierzyć się z niniejszą sprawą, zaś utrzymywanie tego stanu niepewności może stać się dla niego czynnikiem trwale inwalidyzującym jego osobę. W tym stanie rzeczy, wskazane wyżej okoliczności musiały zostać uwzględnione w procesie kształtowania kary dla oskarżonego jako istotne czynniki łagodzące.

Z kolei w procesie wymierzania kary dla oskarżonej J. S. (1) należy uwzględnić fakt, iż oskarżona co prawda uzyskała autoryzację na nowo wybudowanym podg. S., ale autoryzacja ta w pewnych aspektach nie została udzielona w sposób do końca prawidłowy, o czym była już mowa we wcześniejszej części uzasadnienia. Nadto wskazać należy, że stopień zawinienia J. S. (1) jest zdecydowanie mniejszy od zaniedbań, których dopuścił się oskarżony A. N. (1). Wprawdzie to oskarżona wyprawiła pociąg TLK (...) nr (...) na tor, który był już zajęty przez inny pociąg, jednakże po stronie J. S. (1) występują nader istotne okoliczności łagodzące. To bowiem oskarżona jako pierwsza ułożyła drogę przebiegu po torze nr 1 szlaku S.-S. dla pociągu (...), na co otrzymała zgodę od A. N. (1). W dalszej kolejności A. N. (1) zażądał od niej pozwolenia na zajęcie toru nr 2 dla pociągu Inter-Regio (...) nr (...), co też zostało przez J. S. (1) zrealizowane. Najistotniejsze jest jednak to, że A. N. (1) - już po wyjeździe pociągu (...) z podg. S. - przekazał J. S. (1) informację, że pociąg ten został przez niego wyprawiony po torze nr 2, gdy w rzeczywistości jechał on torem nr 1. Było to spowodowane użyciem przez oskarżonego przycisku dpo2S. Oskarżona znalazła się zatem w wyjątkowo specyficznej sytuacji. Znamienne jest przy tym to, że znaczna część świadków przesłuchanych w ramach tegoż postępowania, a będących pracownikami spółki (...) S.A., wskazywała, że nigdy nie chciałaby się znaleźć na miejscu oskarżonej, bo najprawdopodobniej postąpiliby tak sam jak ona. Wszystkie te okoliczności nie mogą pozostać bez wpływu na wymiar kary dla oskarżonej J. S. (1).

Jeśli natomiast chodzi o czyn z art. 271 § 1 k.k. przypisany obu oskarżonym, to wskazać należy, że stopień ich społecznej szkodliwości również jest znaczny. Oskarżeni będąc osobami uprawnionymi do wystawienia dokumentów w postaci dzienników ruchu poświadczyli bowiem nich nieprawdę co do tego, iż o godz. 21.20 dokonali zamknięcia torów nr 1 i 2 szlaku S.-S. z powodu wypadku kolejowego, a co nie miało miejsca w rzeczywistości i z czego doskonale zdawali sobie sprawę, albowiem przed dokonaniem stosownych wpisów uzgodnili między sobą fakt popełnienia tego czynu zabronionego.

Reasumując, stwierdzić trzeba, że oskarżeni A. N. (1) i J. S. (1) muszą oczywiście ponieść odpowiedzialność karną za swoje zachowania, ale wymierzenie im za te czyny takich kar, o jakie wnioskował rzecznik interesu publicznego byłoby w ocenie Sądu niesłuszne i niesprawiedliwe. Nie oznacza to jednak, iż oskarżonym należy wymierzyć kary łagodne. Kara musi być bowiem adekwatna do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości popełnionych czynów, a przy tym musi realizować także i inne funkcje kary stawiane jej przez ustawodawcę. W szczególności kara musi zostać zaprogramowana w taki sposób, aby stanowiła wyraźny i dostrzegalny sygnał nie tylko dla sprawcy, ale także i dla innych osób sprawujących pieczę nad bezpiecznym prowadzeniem ruchu kolejowego.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd wymierzył oskarżonemu A. N. (1) karę 4 lat pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa z art. 173 § 2 i 4 k.k. w zw. z art. 157 § 1, 2 i 3 k.k. przy zast art. 11 § 2 k.k. oraz karę 8 miesięcy pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Z kolei oskarżonej J. S. (1) Sąd wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa z art. 173 § 2 i 4 k.k. w zw. z art. 157 § 1, 2 i 3 k.k. przy zast art. 11 § 2 k.k. oraz karę 8 miesięcy pozbawienia wolności za popełnienie przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. Kary te, w ocenie Sądu Okręgowego, są adekwatne do stopnia zawinienia i społecznej szkodliwości przypisanych im czynów.

Ponadto na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. i art. 86 § 1 k.k. wymierzone wobec oskarżonych jednostkowe kary pozbawienia wolności zostały połączone i w ich miejsce oskarżonemu A. N. (1) wymierzono karę łączną 4 lat pozbawienia wolności, a oskarżonej J. S. (1) karę łączną 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wymierzone kary łączne zostały ukształtowane przy zastosowaniu zasady pełnej absorpcji, a więc w najniższym dopuszczalnym wymiarze.

Jednocześnie Sąd Okręgowy działając na podstawie art. 62 k.k. zastrzegł, kierując się w tym zakresie wnioskami zawartymi w opiniach biegłych lekarzy psychiatrów, iż oskarżony A. N. (1) winien odbywać wymierzoną mu karę łączną 4 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym w warunkach Oddziału Psychiatrycznego Zakładu Karnego.

Ponadto Sąd Okręgowy na podstawie art. 41 § 1 k.k. orzekł względem oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu dyżurnego ruchu kolejowego oraz innych czynności służbowych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu kolejowym na okres 10 lat. Podnieść w tym miejscu należy, iż oskarżeni wykazali swym zachowaniem, że nie powinni wykonywać żadnych czynności służbowych związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu kolejowym, gdyż nie posiadają ku temu odpowiednich kompetencji. Określając długi okres tego środka karnego Sąd Okręgowy miał na uwadze przede wszystkim skalę zaniedbań w prowadzeniu ruchu pociągów jakich dopuścili się obaj oskarżeni, a nadto rozmiary zaistniałej katastrofy w ruchu lądowym.

Wskazać należy, iż w toku procesu pokrzywdzeni T. S. (4) i J. K. (2) złożyli stosowne wnioski o zasądzenie na ich rzecz odpowiednich kwot tytułem naprawienia szkody i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (por. Tom 47 k. 1151, Tom 48 k. 1216). Wniosek o zasądzenie odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę złożyła także pokrzywdzona G. K. (2) (por. Tom 48 k. 1321). Z tego też względu orzeczenie wskazanych środków kompensacyjnych wobec w/w było w realiach niniejszej sprawy obligatoryjne. Rzecz jednak w tym, że pokrzywdzeni w toku niniejszego postępowania nie wykazali w żaden sposób ani wysokości poniesionych strat materialnych, ani też rozmiaru doznanych cierpień psychicznych. Z tego też powodu Sąd Okręgowy skorzystał z uprawnienia przewidzianego w art. 46 § 2 k.k. i orzekł solidarnie od oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) na rzecz w/w oskarżycieli posiłkowych odpowiednie kwoty tytułem nawiązki. I tak, Sąd zasądził na rzecz T. S. (2) i J. K. (2) kwoty po 2.000 złotych (oskarżyciele posiłkowi doznali tzw. średnich obrażeń ciała), zaś na rzecz G. K. (2) kwotę 1.000 złotych (oskarżycielka posiłkowa doznała tzw. lekkich obrażeń ciała). Należy tylko dodać, że orzeczenie tych nawiązek we wskazanych kwotach nie stanowi żadnej przeszkody do dochodzenia przez oskarżycieli posiłkowych obowiązków naprawienia szkód i zadośćuczynień za doznane krzywdy na drodze postępowania cywilnego.

Nieco odmienna sytuacja procesowa kształtowała się natomiast w stosunku do pokrzywdzonej M. Ł. (3). Pokrzywdzona ta, z uwagi na upływ terminu przewidzianego w art. 49a k.p.k., nie złożyła bowiem wniosku o orzeczenie na jej rzecz obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a jedynie złożyła wniosek o orzeczenie nawiązki w kwocie 5.000 złotych (por. Tom 52 k. 2110). Rzecz jednak w tym, że kodeks karny nie przewiduje możliwości orzeczenia nawiązki na rzecz osoby pokrzywdzonej, która w wyniku nieumyślnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu doznała naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. W kodeksie karnym brak takiej podstawy prawnej. Z tego też powodu w/w wniosek nie mógł zostać uwzględniony.

Ponadto Sąd Okręgowy na podstawie art. 627 k.p.k. w zw. z § 14 ust. 2 pkt. 5 przy zast. § 14 ust. 7 w zw. z § 16 i § 17 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu przy zast. § 21 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, zasądził solidarnie od oskarżonych A. N. (1) i J. S. (1) na rzecz oskarżycieli posiłkowych: R. C. (2) kwotę 2.160 złotych, B. M. (2) kwotę 5.400 złotych, (...) S.A. kwotę 720 złotych, (...) S.A. kwotę 2.280 złotych, S. P. kwotę 2.160 złotych, J. S. (4) kwotę 2.000 złotych, (...) Sp. z o.o. kwotę 1.680 złotych, M. Ł. (3) kwotę 1.200 złotych i G. K. (2) kwotę 1.320 złotych tytułem zwrotu wydatków związanych z ustanowieniem pełnomocnika z wyboru w postępowaniu sądowym przez oskarżycieli posiłkowych R. C. (2), B. M. (2), A. M. (5), Z. M. (3), (...) S.A., (...) S.A., S. P., J. S. (4), (...) Sp. z o.o., M. Ł. (3) oraz G. K. (2). Na marginesie należy tylko zaznaczyć, ze koszty zastępstwa adwokackiego dla A. M. (5) i Z. M. (3) zostały przyznane na rzecz ich przedstawiciela ustawowego, tj. matki B. M. (2).

Zgodnie z powołanymi przepisami stawka minimalna za czynności w postępowaniu karnym pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w sprawie przed sądem okręgowym jako pierwszą instancją wynosi 600 złotych, przy czym w sprawach, w których rozprawa trwa dłużej niż jeden dzień, stawka minimalna ulega podwyższeniu za każdy następny dzień o 20%. Stawka ta zgodnie z obowiązującymi przepisami nie jest powiększana o podatek VAT, gdyż zasada ta dotyczy tylko adwokatów ustanowionych z urzędu. Związku z powyższym koniecznym stało się ustalenie na ilu terminach rozprawy głównej poszczególni pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych byli obecni. I tak, pełnomocnik R. C. (2) był obecny na 14 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik B. M. (2), A. M. (5) i Z. M. (3) był obecny na 11 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik (...) S.A. był obecny na 2 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik (...) S.A. był obecny na 15 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik S. P. był obecny na 14 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik (...) Sp. z o.o. był obecny na 10 terminach rozprawy głównej, pełnomocnik M. Ł. (3) był obecny na 6 terminach rozprawy głównej, zaś pełnomocnik G. K. (2) był obecny na 7 terminach rozprawy głównej.

Jeżeli zaś chodzi o koszty zastępstwa adwokackiego dla oskarżyciela posiłkowego J. S. (4), to w tym przypadku wysokość tych kosztów należało ustalić w oparciu przedłożony spis kosztów (por. Tom 47 k. 1127). Z uwagi jednak na fakt, iż pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego został ustanowiony z wyboru, to w tej sytuacji do wskazanej w spisie kosztów sumy wynagrodzenia adwokackiego nie można było doliczyć należnego podatku VAT.

Ponadto Sąd Okręgowy na mocy art. 624 § 1 k.p.k., wbrew stanowisku oskarżyciela publicznego, zwolnił obu oskarżonych w całości od kosztów postępowania, obciążając nimi Skarb Państwa. Koszty te to kwota kilkuset tysięcy złotych, a zatem jest rzeczą oczywistą, że oskarżeni nie byliby w stanie ponieść ich bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i rodziny.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Gabriela Ilcewicz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Częstochowie
Osoba, która wytworzyła informację:  SSO Jarosław Poch
Data wytworzenia informacji: